Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
Też się zastanowiłem nad tym ile wyjeździłem to wyszło mi, że minimum tysiąc zrobiłem na samej trasie do koleżanki i na dyskoteki. No ale tak jak napisał Abi, powinno się mieć dystans do siebie.
to wy prze jesteście, jak macie już swoje auta ;]
haha niektórzy musza jezdzic z kolegami wygodniaczki :PP
niektórzy koledzy nie myślą :P zamiast kupić jakieś co mało pali :P chyba ze Twój to tylko taka zmyła, by mnie z kasy oskubać :P
Ja nie mam swojego auta, ale zawsze pożyczam od ojca, brata a czasami robię jako kierowca samochodami kolegów.
Ja też, chociaż na tych 100 zł przeciętnie robie aż 580km :D
@brokus tak samo mam, jeżdżę z reguły na rezerwie, wyliczam, tankuję i przejeżdżam tyle ile wyliczyłem - z błędem około 5km ;>
@brokus tak samo mam, jeżdżę z reguły na rezerwie, wyliczam, tankuję i przejeżdżam tyle ile wyliczyłem - z błędem około 5km ;>
kupiłem bo była okazja i mozna powiedziec, ze darmocha:D według urzędu skarbowego zapłaciłem 36% wartości i musiałem ściemniać, ze cos naprawialem itd ;p poza tym nie bede jezdził malanem czy jakąś inną śmiechową paczką zapałek na drodze :D przynajmniej jak sie z kimś zderzymy to nie ucierpimy tak bardzo:D
A liczenie kilometrów? Banalnie proste - kupiłem sobie autko z przebiegiem na liczniku 240k teraz ma 252,5k wiec bardzo proste ;>
Ja też, chociaż na tych 100 zł przeciętnie robie aż 580km :D
to czym ty jeździsz?:P Ja Cordobą jeździłem po 315km, a teraz astrą to tak max 270km chyba przejade.. chociaz mama jezdzi nią teraz do pracy to dokładnie nie stwierdze;/ cordoba jezdziłem przez całe wakacje i wyliczyłem przy którymś tankowaniu dokładnie ;p
noo i liczyłem od zapalenia się rezerwy do ponownego zapalenia sie ;p
to czym ty jeździsz?:P Ja Cordobą jeździłem po 315km, a teraz astrą to tak max 270km chyba przejade.. chociaz mama jezdzi nią teraz do pracy to dokładnie nie stwierdze;/ cordoba jezdziłem przez całe wakacje i wyliczyłem przy którymś tankowaniu dokładnie ;p
noo i liczyłem od zapalenia się rezerwy do ponownego zapalenia sie ;p
jesli tylko ty jezdzisz tym autem to tak;] a ja jezdze raz moim, raz rodziców i nie chce mi sie spisywac tego na kartkach :p
no wiem, bardzo tanio kupiłeś :P lepsze to niż autobusami się przedzierać przez miasto :)
spoko loko nie boj sie we dwóch jezdzimy to stratni nie bedziemy tak bardzo.. a moze jeszcze sie kogos weźmie do auta :>
Najlepiej to by było rowerem sobie dojeżdżać. Ja na drugi rok myślę kupić sobie jakieś auto.
po 50km dziennie rowerem? nie chce mi sie :p a co w zimie?
nie no szczerze wolę dać te 15 czy 20 zł więcej i być 2 razy szybciej autem, albo nawet 3 razy :P wyobraź sobie, kończymy zajęcia o 19 :P potem w domu jesteś ok 21 :P, a autem 19:30 :]