Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
A to raczej spoko koleś.. kumpel z nim zdał i mówił, ze gość ok :p
no gościu spoko był, ale i tak spieprzyłem;/ za 2 też się mi z nerwów dużo rzeczy pochrzaniło ale już się udało zdać:D
Zauwazylem,ze ci co zdaja to mowia,ze egzaminator w porzadku,a ci ktorzy nie zdadza,to ze frajer;/.
ja nie zdałam 3 razy (hehe już słyszę "dziewczyna musi być do bani za kierownicą" :P) i nie uważam moich egzaminatorów za frajerów, bo znam swoje błędy ;)
Ja mialem spoko egzaminatora jak uwaliłem na łuku :P no ale nerwy to nerwy;/
a ten co z nim zdałem nie był spoko bo był idiotą.. nie miał sie do czego doczepić bo po prostu nie popełniłem błędów to doczepił się, że nie mam wyrobionego dowodu i że mieisac po osiemnastce trzeba wyrobić.. ze na paszporcie nie wolno bla bla ;D zaczalem sie z nim kłócić az w końcu dał sobie spokoj.. to bylo juz po egzaminie.. musiał cos idiota powiedzieć;]
a ten co z nim zdałem nie był spoko bo był idiotą.. nie miał sie do czego doczepić bo po prostu nie popełniłem błędów to doczepił się, że nie mam wyrobionego dowodu i że mieisac po osiemnastce trzeba wyrobić.. ze na paszporcie nie wolno bla bla ;D zaczalem sie z nim kłócić az w końcu dał sobie spokoj.. to bylo juz po egzaminie.. musiał cos idiota powiedzieć;]
otoz to ;) nie to ze Cie krytykuje,ale jesli jezdzisz dobrze to za co ma kogos oblac?
Może oblać tak jak kolege za dynamike jazdy ;] juz po przejechanej trasie na parkingu pod wordem mu walnal, ze oblane za dynamike;] śmiech na sali bo jezdzilem z kumplem w elce i jakos nic takiego nie zauwazylem.. poza tym co trzeba robic zeby cie za to oblał? Na jedynce i dwójce jechac tylko?:) nie kumam;]
hmm ja oblałam 2 razy na łuku (wstyd trochę) i raz za wymuszenie pierwszeństwa, chociaż sytuacja nieco dyskusyjna. ale przepisy to przepisy i bach!
hmm ja oblałam 2 razy na łuku (wstyd trochę)
haha ja tez :D a za trzecim oblałem za światła :D także sobie nie pojezdziłem ;D ale kij z tym za czwartym wszystko idealnie zrobiłem ;p ogolnie dluga historia z moimi łukami była no ale sam zawaliłem no to co zrobic;p teraz tez bym tego cholernego łuku nie przejechał pewnie xD ogolnie nie wiem po co to jest bo jakos na parkingach nie mam problemu z wyjezdzaniem, wjezdzaniem itd a jeszcze astrą kombi czyli jakby dwie yariski :D
haha ja tez :D a za trzecim oblałem za światła :D także sobie nie pojezdziłem ;D ale kij z tym za czwartym wszystko idealnie zrobiłem ;p ogolnie dluga historia z moimi łukami była no ale sam zawaliłem no to co zrobic;p teraz tez bym tego cholernego łuku nie przejechał pewnie xD ogolnie nie wiem po co to jest bo jakos na parkingach nie mam problemu z wyjezdzaniem, wjezdzaniem itd a jeszcze astrą kombi czyli jakby dwie yariski :D
nie wiem jak u was w wordzie,ja jeszcze nie zdawalem bo dopiero 15h wyjezdzone,ale jest znak jak wyjezdzasz z parkingu,ze koniec strefy zamieszkania,wiec max 20km/h jedziesz sobie dwojeczka:)
ja dosłownie identyko ;p u mnie było tak 1)łuk 2)tamto pierwszeństwo 3)znowu łuk i 4)powrót do domu w nastroju fuck yeah ;p
ja teraz też nie mam większych problemów z parkowaniem i ogólnie jazdą, chociaż długo jeszcze nie jeżdżę i nie wiem, jakbym się zachowała w niektórych sytuacjach, ale staram się na tyle odważnie jeździć, żeby nikt mnie babą nie nazwał.
ja teraz też nie mam większych problemów z parkowaniem i ogólnie jazdą, chociaż długo jeszcze nie jeżdżę i nie wiem, jakbym się zachowała w niektórych sytuacjach, ale staram się na tyle odważnie jeździć, żeby nikt mnie babą nie nazwał.
lepiej jak baba jezdzij ale taka dobra, niz niedzielny kierowca tico.
Nie no ja jezdzilem cale wakacje do pracy codziennie.. cos sie tam expa natrzaskało ;p teraz na studia codziennie prawie bede jezdził, wiec nie moge powiezdiec ze nie jezdze:) po to prawko robiłem zeby jezdzic:D Nic tak nie uspokaja jak jazda samochodem.. moge jezdzic godzinamy tylko zeby ktos lał do baku bo na stacji boli najbardziej jednak :D
ja sie boje ze wlasnie nie bede jak niedzielny kierowca :) dzis mialam kilka sytuacji wymagajacych depniecia a takze hamowanie awaryjne :)
jeszcze 2 jazdy i wewn i na egzamin
jeszcze 2 jazdy i wewn i na egzamin
a ja jestem gorzej niż niedzielny, bo przez większość roku jestem w akademiku i jeżdżę tylko na święta, a mimo to warto robić prawko, bo później czasu może zabraknąć:/
do niedzielnego kierowcy tico to mi daleko, ale racja, racja. pozerzy i zawalidrogi... najlepiej wyważyć po środku, ale nie wyjeździłam jeszcze tyle, żeby samą siebie oceniać ;)