Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
hehe niby tak, ja dosc czesto wpuszczam ale czasem sama sie wciskam...to ze jeszcze L nie oznacza ze jestem gorsza ;)
no nie oznacza , ale zobaczysz jak po miescie bedziesz już sama jezdzić jak eLki potrafią denerwować :D
każdy sie kiedyś uczył jeździc a to że zamulaja to nie zawsze wina kursanta lecz instruktora który kurczowo trzyma sie przepisów;/
dokladnie ... kursanci sie nie ucza jezdzic .. to jest nauka jak zdac egzamin na prawo jazdy
hehe mnie juz denerwuja jak widze inna L ktora sie slimaczy po ulicy, szlag mnie az trafia :) moja instruktorka juz nie mowi mi ktora droga mam jechac bo zawsze wybieram tam gdzie moge sobie pocisnac ;) i w ten sposob odwoze sie do pracy ;)
tak sobie pomyślałem że jakbym teraz miał egzamin to bym nie zdał , bo za bardzo już po swojemu jeżdżę :p na egzaminie obie ręce na kierownicy itp. na szczescie mam to juz za soba :D
mnie tez ciagle ochrzania ze jak bede zdejmowala to egzamin oblany :/ ale ile mozna tak trzymac ;) hehe
Z tym trzymaniem kierownicy to u mnie w ogóle jest śmieszne. Ja jeżdżę 2 rok , w sumie to przecież mało... i ostatnio chciałam dla jaj pojechać kawałek trzymając ręce "tak jak trzeba" ;) i.. nie potrafiłam skręcić :D
hehehe ale tak jest ze kierowcy ze "stazem" teraz nawet by testow nie napisali i jazda juz jest inna bajka :)
ja tez ostatnio probowalem dwie rece na kierownicy i nie umiem :D
@gusi: nie no co do testow to nie przesadzajmy ;p testy mam na kompie i ostatnio do strzału 0 błędów ;p one są banalne :D
ed. chyba ze stare dziadki - oni moze nie wiedza :D ale rodzicow wypytywalem i wiedzieli wszystko a jezdza po kilkanaascie lat:P
(edited)
@gusi: nie no co do testow to nie przesadzajmy ;p testy mam na kompie i ostatnio do strzału 0 błędów ;p one są banalne :D
ed. chyba ze stare dziadki - oni moze nie wiedza :D ale rodzicow wypytywalem i wiedzieli wszystko a jezdza po kilkanaascie lat:P
(edited)
Gusi [del] to
brokus
u mnie w pracy weterani z prawkami i zadne z nich nie zrobilo testu pozytywnie :)
Gdzie tam dwie ręce ! Ja tam jeżdżę miesiąc, a już mam nawyk tylko mieć oparty nadgarstek i siłą nacisku na kierownicę kręcić :] Aczkolwiek czasem się wyślizguje :]
Aczkolwiek to może się wyślizgnąć w nieodpowiednim momencie i będzie bida. A ja bym wczoraj w malucha wydzwonił:/
zalezy jakim autem sie jezdzi ;p jak jezdze cordoba rodzicow co nie ma wspomagania (jakis nonsens:p) to musze np na rondzie dwoma rekami kierowac bo jedna sie nie da:P
a jak jezdze moim to moge palcem jednej reki kręcić kierownika ;p
a jak jezdze moim to moge palcem jednej reki kręcić kierownika ;p
O, właśnie przed chwilą zaliczyłem pierwsze holowanko :-)