Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
500m? haah prosze Cie.. ;D zdjęcie Ci zrobie nawet na wiele wieksza odleglosc jak chcesz;>
Wiem ile to jest 500m
Przeciez Chyba zaden czlowiek nie widzia na taka odleglosc.
Ile klas szkoły podstawowej skończyłeś? Na biologii kiedyś byłeś? Wiesz w ogóle co to jest?
Przeciez Chyba zaden czlowiek nie widzia na taka odleglosc.
Ile klas szkoły podstawowej skończyłeś? Na biologii kiedyś byłeś? Wiesz w ogóle co to jest?
Co ma szkola do widzenia zelusiu??;] Czlowieku 500m auto jadace przepisowo pokonuje w ponad 30 sek wiec takie bajki o oblaniu przez auto bedace tak daleko to mozesz sobie wsadzic gdzies;) nie lepiej przyznac sie przed samym soba ze zawalilem?? Moja siorka zdawala 4 razy i te wywody odserwowalem po pierwszych 2 probach na 3 wziela wine na siebie i jakby pomoglo - skupila sie na tym co powodowalo blad.
barry chodzilo mi o odleglosc na jaka patrzymy w czasie jazdy. Zelus napisal ze bylo to na skrzyzowaniu w miescie;) Co nam da ze bedziemy patrzec kilometr w przod skoro przejedziemy jakas babcie na pasach??;P
(edited)
(edited)
Szkoła ma to do tego, że byś się nauczył, że oko ludzkie jest w stanie widzieć na większą odległość niż 500m. I to sporo.
Moja siorka zdawala 4 razy
No nieźle. Ale i tak ma bardziej poukładane w głowie od brata.
Moja siorka zdawala 4 razy
No nieźle. Ale i tak ma bardziej poukładane w głowie od brata.
Super ze mnie znasz na tyle misiu by pisac takie cos. Niestety jestes zwyklym narcyzem zakochanym w sobie skoro kazde slowo krytki tak mocno cie boli ze od razu przechodzisz do agresywnej ofensywy;]
No tak, a Ty nie przechodzisz do ofensywy?
Piszesz o mnie dokładnie to samo co można napisać o Tobie. Gratuluję.
jestes zwyklym narcyzem zakochanym w sobie
No i pozwól, że Cię zacytuję Miszczu Cientej Riposty:
"Super ze mnie znasz na tyle misiu by pisac takie cos."
Koniec offa, szkoda mi klawiatury na Ciebie, "misiu".
Żegnam.
Btw, moczysz się w nocy?
Piszesz o mnie dokładnie to samo co można napisać o Tobie. Gratuluję.
jestes zwyklym narcyzem zakochanym w sobie
No i pozwól, że Cię zacytuję Miszczu Cientej Riposty:
"Super ze mnie znasz na tyle misiu by pisac takie cos."
Koniec offa, szkoda mi klawiatury na Ciebie, "misiu".
Żegnam.
Btw, moczysz się w nocy?
Zelus, Strach, uspokujcie sie, temat jest przeznaczony do czegos innego i sie tego trzymajcie, bez offa prosze
edyta chciala dodac ze pod koniec lutego powinienem miec egzamin i mam nadzieje ze jakos to bedzie :D
(edited)
edyta chciala dodac ze pod koniec lutego powinienem miec egzamin i mam nadzieje ze jakos to bedzie :D
(edited)
a ja 7.01 zdałem za pierwszym razem caly czas powtarzajac sobie ze nie mam szans zdac za pierwszym i jakos to mi pomoglo w tym ze nie mialem stresu bo mialem krotko mowiac wyj***ne na to poprostu jechalem do przodu i jakos poszło. Ale niektorzy koledzy mi tez mowili ze zwlaszcza na luku i gorce strasznie im noga latała ale mi nic i dlatego zdalem. A i powtarzajcie sobie ze umiecie jezdzic nawet jak nie zdacie bo jakbyscie nie umieli to by was do egzaminu nie do puścili POWODZENIA przyszłym zdającym i nq
Wczoraj niezdane. Wjechałem na skrzyżowanie z przeświadczeniem, że było zielone. Zaraz za skrzyżowaniem egzaminator każe się zatrzymać i mówi, że było żółte. Nie wiem kiedy to światło się zmieniło.... to chyba jest pech?
jakos to mi pomoglo w tym ze nie mialem stresu bo mialem krotko mowiac wyj***ne na to poprostu jechalem do przodu i jakos poszło
Łuk też robiłeś cały czas do przodu? :D
Niektórzy są bardziej podatni na stres, inni mniej. Za pierwszym razem trzeba "nie mieć pecha". Różne się sytuacje zdarzają - czasem pieszy wleci na jezdnię,, na początku skrzyczy Cię egzaminator i już stres większy
Łuk też robiłeś cały czas do przodu? :D
Niektórzy są bardziej podatni na stres, inni mniej. Za pierwszym razem trzeba "nie mieć pecha". Różne się sytuacje zdarzają - czasem pieszy wleci na jezdnię,, na początku skrzyczy Cię egzaminator i już stres większy
Egzamin praktyczny to jest loteria juz
Swiatło czerwone nie ustąpienie pierszeństwa pasy rękaw wzniesienie duzo by tutaj wymieniać... Trzeba robić spokojnie z rozwaga i być pewnym tego co się robi.
Swiatło czerwone nie ustąpienie pierszeństwa pasy rękaw wzniesienie duzo by tutaj wymieniać... Trzeba robić spokojnie z rozwaga i być pewnym tego co się robi.
Egzamin praktyczny to jest loteria
Ja bym powiedział,że to jest główna zasada rządząca egzaminami ;p
Jeśli nie miałeś wcześniej styczności z autem to żaden nawet najlepszy instruktor nie nauczy cie jazdy w 30h.
Ja swój najlepszy przejazd miałem za pierwszym razem...oblałem bo zrzuciłem instruktora z siedzenia kiedy byłem zmuszony awaryjnie hamować...uważajcie bo mohery atakują przejścia bez pardonu ;p
Ja bym powiedział,że to jest główna zasada rządząca egzaminami ;p
Jeśli nie miałeś wcześniej styczności z autem to żaden nawet najlepszy instruktor nie nauczy cie jazdy w 30h.
Ja swój najlepszy przejazd miałem za pierwszym razem...oblałem bo zrzuciłem instruktora z siedzenia kiedy byłem zmuszony awaryjnie hamować...uważajcie bo mohery atakują przejścia bez pardonu ;p
Jeśli nie miałeś wcześniej styczności z autem to żaden nawet najlepszy instruktor nie nauczy cie jazdy w 30h.
ja nie mialem stycznosci z samochodem zadalem za 2 razem i nie dokupowałem jazd :) wiec mozna :)
ja nie mialem stycznosci z samochodem zadalem za 2 razem i nie dokupowałem jazd :) wiec mozna :)