Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
Czy ja wiem, rozmowa z kretynem mnie nie podnieca. Ale żeby był spokój idę sobie stąd:)
Niby, ale po części ma racje. Bo jak ktoś np. ma problem z wyjechaniem z placu (nie mowie tu o 1 razie, bo wiadomo, że coś się może każdemu przydażyć), ale znam takich co i po 4 razy nie mogli wyjechać :P
Dajcie spokój jeżeli ktoś i za 10 razem zda a na drodze nie stwrza zagrożenia to niech sobie jezdzi,co to komu przeszkadza,sporo osób się tu spina że zdało za 1 czy 2 razem egzamin...szczerze gratuluje ale co taka osoba chce udowodnić innym,że co lepsza jest!!!!!
Dobra, ja już zostawiam ten temat powiedziałem jak jest, a Wy w to wierzcie bądź nie.
Jeśli jeździłeś już przed kursem, to łatwiej ci było zdać za pierwszym razem.
Natomiast ktoś kto jeździ tylko na kursie i zda np. za piątym razem, nie ma się czego wstydzić, czyż nie?
Natomiast ktoś kto jeździ tylko na kursie i zda np. za piątym razem, nie ma się czego wstydzić, czyż nie?
Zrobiłem kurs już w zeszłym roku(w grudniu skończyłem), a teraz chciałbym wreszcie zabrać się za egzamin. Ponoć jednak zmieniły się nieco przepisy i forma egzaminu teoretycznego. Czy w związku z tym będę zdawał ten egzamin w nowej czy starej formie?
Gdzie mogę znaleźć wykaz rzeczy, które uległy zmianie?
Gdzie mogę znaleźć wykaz rzeczy, które uległy zmianie?
Zmieniły się pytania i będzie musiał zdawać te nowe. No w sumie tych zmian nie jest dużo, znajdź sobie cały zestaw aktualnych pytań i naucz się ich. To nie jest problem. Powodzenia.
Ładnie debilnie się zmieniły teraz przepisy..na placu jakieś losowanie karteczek, zamiast otworzenia klapy pokazania wlewów, świateł itp..kumpla uwalili za to, że nie włączył świateł jak włączył się do ruchu, a jak włączyć chciał na placu to nie mógł bo powiedział, że mu nie karze.. :/
Dziwne, ja tam sie nie pytalem czy mam wlaczyc na placu czy nie, tylko od razu sie do jazdy się przygotowałem. Druga sprawa to komputer Ci losuje 2 pytania tylko i egzaminator ma to na swojej karcie. Chyba lepiej odpowiedzieć na 2 niż wszystko pokazywać.
Z tymi światłami to podpucha, bo mój kolega miał podobną sytuację - tzn. ustawił sobie lusterka. Egzaminator spytał się czy jest niepoważny, dlaczego to tak zrobił itd. Ten pozmieniał i ponoć nic nie widział, nie zdał łuku. A egzaminator mu na końcu powiedział, że wcale nie musiał nic zmieniać, po prostu go podpuścił.
A co do przepisów to jest spoko. Ja miałem wylosowane sprawdzanie poziomu płynu hamulcowego + działanie świateł awaryjnych. Światła, siedzenie, zagłowek, lusterka i pas - wszystko ustawiłęm/włączyłem od razu na początku. Miałem także wylosowane parkowanie prostopadłe, ale że nie było miejsca to parkowałem ukośnie.
A co do przepisów to jest spoko. Ja miałem wylosowane sprawdzanie poziomu płynu hamulcowego + działanie świateł awaryjnych. Światła, siedzenie, zagłowek, lusterka i pas - wszystko ustawiłęm/włączyłem od razu na początku. Miałem także wylosowane parkowanie prostopadłe, ale że nie było miejsca to parkowałem ukośnie.