Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
no łuk na próbach to na mega lajcie robiłem, a na egzaminie stres swoje zrobil, ledwo zem sie zmiescil ;p
Pfy.. łuk na egzaminie jest łatwy, jak nie myślisz że to egzamin :). Zresztą w ogóle nie ma sensu się stresować przed egz. Poza tym łuk jest naprawdę gigantyczny i można go robić bardzo po woli w końcowej fazie, także :)
Na łuku trzeba też pamiętać, że nie wolno jechać tylko po lusterkach, ale trzeba sie odwracać. Na moim pierwszym egzaminie egzaminator przyczepił się o to. Co prawda puścił mnie dalej, ale wymusiłem pierwszeństwo na lewoskręcie. Zdałem za drugim razem. Łuk jak ktos napisał mozna robić z zamknietymi oczami, ale na ezgaminie to zupełnie inna bajka. Nikomu nie życze tego stresu przed kolejnymi podejściami do egzaminu.
No na egz musisz się obrócić przed cofaniem i po wyjściu z łuku, raczej nic strasznego ;)
Naturalnie nic strasznego po zdanym egzaminie, ale w trakcie można stracić głowe;p
A można zrobić tak, że po łuku patrzysz w lusterka by środkować cały czas i dopiero przy wjeździe w wyznaczone miejsce można się obrócić?
Mi egzaminator tłumaczył, że należy cofać patrząc do tyłu i pomagajac sobie jedynie lusterkami, ale to stary k***s był więc trzeba zapytać kogoś bardziej kompetentnego ;D
Zaczalem teorie ostatnio dopiero beka bedzie
No mi mówił tak, że przed startem musze się obejrzeć. Jak ruszę to potem tylko raz się obejrzeć jak już będę miał wyśrodkowany samochód - i tak też zrobiłem. Na prostej najlepiej celować na środkowy słupek :)
Najprościej mówiąc... Trzeba machać głową we wszystkie strony.... Egzaminatorzy to lubią...
Jest tu ktoś, kto orientuje się w tych zmianach przepisów? Nie wiem, może był już tu taki wątek poruszany. Mianowicie, kłóciłem się dziś z pewną osobą, jak to jest, czy jeżeli ktoś rozpoczął naukę, figuruje, jako kursant, to nawet jak nie zda do tego 11 lutego, to dalej będzie miał możliwość zdawania na starych zasadach? Mi się wydaje, że jest zupełnie odwrotnie, czyli już takiej możliwości nie będzie, jak to jest?
(edited)
(edited)
z tego co ja wiem to liczy sie data egzaminu tylko i wyłacznie.
Według mnie po 11 lutego będzie musiał już zdawać na nowych zasadach. Ale 100% pewności nie mam.
Podłączając się jeszcze do porpzedniej dyskusji to z własnego doświadczenia muszę powiedzieć, że łuk najgorszy :p zrobiłem błąd i to... przy jeździe do przodu. A na jazdach nie miałem z łukiem żadnych problemów, więc możesz jeździć dobrze na jazdach a potem stres zrobi swoje.
Za drugim razem łuk już poprawnie zrobiłem, a na mieście już stres minął i spokojnie zdałem :)
Podłączając się jeszcze do porpzedniej dyskusji to z własnego doświadczenia muszę powiedzieć, że łuk najgorszy :p zrobiłem błąd i to... przy jeździe do przodu. A na jazdach nie miałem z łukiem żadnych problemów, więc możesz jeździć dobrze na jazdach a potem stres zrobi swoje.
Za drugim razem łuk już poprawnie zrobiłem, a na mieście już stres minął i spokojnie zdałem :)
co to znaczy? to znaczy, że jak przed 11 lutym podejdzie do egzaminu, ale nie zda, to będzie miał prawo podejść do kolejnych egzaminów na starych zasadach?
raczej tak ale po pol roku wygasa ci teoria i wtedy juz bedzie trzeba raczej na nowych