Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
raczej tak ale po pol roku wygasa ci teoria i wtedy juz bedzie trzeba raczej na nowych
łuk wcale nie jest trudny, trzeba tylko opanowania, głowy na karku i zero stresu... Mi jak pierwszy raz robiłem łuk po swojemu, instruktor powiedział że ok tylko za mało sobie miejsca zostawiłem od wewnętrznej strony łuku niż zewnętrznej a przypominam, że robiłem po swojemu czyli lusterka sporadycznie, raczej intuicyjnie i przez ramię. Na egzaminie zrobiłem perfekt, nawet egzaminator okiem nie mrugnął... Do tego trzeba mieć też żyłkę której ja nie miałem, pierwszy raz za kierownicą tak na poważnie siedziałem na pierwszej godzinie kursu, bałem się że nie poanuję sprzęgła i zmiany biegów podczas jazdy, efekt - zdałem za pierwszym razem.
Pozdrawiam przyszłych kierowców
Pozdrawiam przyszłych kierowców
aha, czyli po egzaminie ma jeszcze dodatkowe pół roku, mimo wejścia w życie nowych przepisów, dobrze rozumiem? To i tak inaczej niż myślałem, ale może ktoś wie NA PEWNO? :P
Tez zdałem za pierwszym razem ;) Bartezzpro gratki
dzięki, dzięki... W planach na przyszły rok mam jeszcze ochotę zdać A a potem C, ew C+E tak dla siebie.
Pozdrawiam i również gratuluję
Pozdrawiam i również gratuluję
Dark884 do The Manager
co to znaczy? to znaczy, że jak przed 11 lutym podejdzie do egzaminu, ale nie zda, to będzie miał prawo podejść do kolejnych egzaminów na starych zasadach?
nie, to znaczy ze jesli egz bedzie przed 11.02 to na starych, jesli po to na nowych.
jedynie teoria zdana na starych zasadach ma wqaznosc przez pol roku
przynajmniej tak mi to tlumaczono
co to znaczy? to znaczy, że jak przed 11 lutym podejdzie do egzaminu, ale nie zda, to będzie miał prawo podejść do kolejnych egzaminów na starych zasadach?
nie, to znaczy ze jesli egz bedzie przed 11.02 to na starych, jesli po to na nowych.
jedynie teoria zdana na starych zasadach ma wqaznosc przez pol roku
przynajmniej tak mi to tlumaczono
łuk wcale nie jest trudny, trzeba tylko opanowania, głowy na karku i zero stresu
troche sporo, nie wydaje ci sie? ;)
troche sporo, nie wydaje ci sie? ;)
troche sporo, nie wydaje ci sie? ;)
jak bardzo czegoś chcesz to takie uwarunkowania nie powinny stanowić problemu
jak bardzo czegoś chcesz to takie uwarunkowania nie powinny stanowić problemu
czasem jak się za bardzo chce to nie za bardzo wychodzi ;p
Wydaje mi się, że to zależy od człowieka i jego predyspozycji, n. radzeniem sobie ze stresem i tak dalej. indywidualna kwestia
Wydaje mi się, że to zależy od człowieka i jego predyspozycji, n. radzeniem sobie ze stresem i tak dalej. indywidualna kwestia
wiadomo że jeżeli ktoś jest totalnym matołem, nie ma żyłki praktycznie do niczego tonie zda (na pewno nie za pierwszym razem). Akurat znam jednego co jest totalnym kretynem i zdał za 6tym razem, znam też takiego który jest inteligentny ale lewe ręce do wszystkiego i w ogóle taka pitka - zdał za 3cim...
Prawo jazdy zabrali mi po 14nastu latach bezkolizyjnego prowadzenia auta i teraz mam problem zdac, bo dwa podejscia oblane :/
łatwo ci mowic ;)
nie wszyscy dobrze radzą sobie ze stresem.
nie wszyscy dobrze radzą sobie ze stresem.
jazda egzaminacyjna znacznie różni się od tej codziennej. Tyle lat po egzaminie nie tylko przepisy się zmieniły, ale pewne przyzwyczajenia sprawiają, że trudno zdać. To zdarza się bardzo często.
Nie da się ukryć, że na codzień inaczej się jeździ niż na egzaminie...
Tylko wykroczeń, ile wykonałem podczas pierwszej jazdy po zdanym egzaminie nie przytrafiło mi się chyba przez 30 godzin jazd przed.