Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
przez ten 1 blad mozna stracic zycie, umiesz jezdzic ale prawko oblales 8 raz?
taki jeden błąd może czasami kosztować życie innej osoby
tylko że taki błąd może popełnić każdy, nawet kierowca co jeździ 30 lat... po za tym ja nie wyjechałem na ulice tylko zatrzymałem się szybko, ale przekroczyłem linie i oblałem...
mój sąsiad stracił prawko za alkohol, jeździł bez stłuczki 27 lat, musiał zdawać od nowa i teraz zdaje 11 raz... chłop co 27 lat jeździł po całej polsce i nie miał wypadku...
(edited)
mój sąsiad stracił prawko za alkohol, jeździł bez stłuczki 27 lat, musiał zdawać od nowa i teraz zdaje 11 raz... chłop co 27 lat jeździł po całej polsce i nie miał wypadku...
(edited)
lepiej skup sie na jezdzie zamiast kombinowac z wymowkami
tak najlepiej krytykowac z przed monitora, ciekawe jak Ty jeździsz mądralo. przez kabla każdy udaje zajebistego kierowce.
nie robie wymówek, mój błąd dałem dupy trudno, będe dalej sie poprawiał i zdawał.
Nie na tym życie polega by usiąść spuścić głowe w dół i płakać, trzeba walczyć.
Nie każdy musi odrazu być zajebistym kierowca, jedni poprawiają błędy wolno a inni szybko.
a wypadki w polsce najczęściej powodują pijane debile albo młodzi co kupują BMW za 3 tys i popisują się przed kolegami.
(edited)
nie robie wymówek, mój błąd dałem dupy trudno, będe dalej sie poprawiał i zdawał.
Nie na tym życie polega by usiąść spuścić głowe w dół i płakać, trzeba walczyć.
Nie każdy musi odrazu być zajebistym kierowca, jedni poprawiają błędy wolno a inni szybko.
a wypadki w polsce najczęściej powodują pijane debile albo młodzi co kupują BMW za 3 tys i popisują się przed kolegami.
(edited)
moja dziewczyna zdała dziś za pierwszym razem :D
lepiej niż ja
lepiej niż ja
uj z prawkeim, napisales posta o 18:18:18.. to jest wyczyn, yeti, skoro mam prawko i zdalem za 1 to chyba jezdze lepiej od ciebie, co?
czyli jak ktoś zdał za 1 a inny za 5 to znaczy że ten co zdał za 1 musi być lepszym kierowca tak?
mój kolega zdał tez za 1 jak jechaliśmy ostatnio na mecz to złamał po drodze z 30 przepisów drogowych.
mój kolega zdał tez za 1 jak jechaliśmy ostatnio na mecz to złamał po drodze z 30 przepisów drogowych.
ja ostatnio oblałem. 1 błąd to ze zapomniałem na placu swiateł. a 2 to ze na jednokierunkowej drodze nie zjechałem do lewej krawędzi jezdni. ;/
no ale jesli zdal za 1 to znaczy, ze jesli chce to potrafi, a ty chcesz i ni uja
czasem decyduje szczęście czy egzaminator... ja nie gadam że jestem dobry kierowca bo nie każdy musi taki być, ale staram się i nie poddaje.
Strach to
Yeti [del]
no nie wmowisz chyba nikomu ze miales pecha 8 razy;> wg mnie to oczywiste ze ktos kto zdaje 8 razy jest gorszy od tego co zdal za 1. 1-2 razy moze sie nie udac ale 8 oznacza juz jakis problem...
ed: i nie jestem napinaczem przez kable - 3 kategorie za pierwszym razem zdalem:)
(edited)
ed: i nie jestem napinaczem przez kable - 3 kategorie za pierwszym razem zdalem:)
(edited)
Yeti [del] to
Strach
wcześniej oblewałem na placu przez totalne pierdoły, ruszanie na ręcznym 2 razy na łuku (przez stres zapomniałem go upuścić) i na łuku gdzie się go słabo nauczyłem... teraz wykułem łuk do perfekcji, robiłem 40/40 czysto i przyniosło to efekt. Podczas jazd popełniam mało błędów, ale zawsze ten plac mnie prześladował, placu się nauczyłem i dziś było już całkiem fajnie, szkoda że sie nie udało bo zabrakło mi z 5-10 minut..
nie 8 tylko 7.
(edited)
nie 8 tylko 7.
(edited)
Strach to
Yeti [del]
Sorry pomylilem sie. A co do egzaminu to on wlasnie na tym polega by robic wszystko perfekcyjnie. W szkolach jazdy nie ucza jezdzic a wlasnie zdawac:)