Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
No i chuj... Jak to trafnie egzaminator określił: "dałeś dupy" :/ Żeby kurwa dobrze łuku nie zrobićna egzaminie, to trzeba być miszcz... Dzień wcześniej na jazdach jakoś mi pięknie wychodziło, a na egzaminie nie wiem co się stało... Stres + polski Fiat=porażka... Mianowicie - za I razem jadąc na łuku do przodu, już przy samym końcu chciałem lekko przychamować - naciskam lekko pedał hamulca (tak jak to robiłem na kursie), a tu jeb! Nie wiem kto jest taki genialny, żeby montować tak czułe hamulce... No i się za wcześnie zatrzymałem... Egzaminotor wyciągnął mnie z auta i opierniczył.... No dobra, to teraz jadę do tyłu - no i udało się... No to teraz na nowo - do przodu - dobrze, a do tyłu chyba za wcześnie zaczącłem kręcić, albo za bardzo dokręciłem kierownicę i jak już wychodziłem na prostą, to patrzę, a tu słupek na wysokości mojego lusterka - no i panika! I ja głupi, zamiast jakoś się ratować, to sie zatrzymuję i proszę egzaminatora o kolejną szansę... :/ No, ale 3 mi już nie dał... Następny egzamin za 2 miesiące dopiero... :/ Ja to kurwa wiedziałem, że jak wyjadę na miasto to już będzie sukces... Ech, może uda mi się go zdać tak za 6 podejściem...
:( nie ma co sie stresowac, trzymaj sie prawej lini tak jak ja i napewno Ci wyjdzie
Przy drugim razie za bardzo chciałem się jej trzymać, no i wyszło jak wyszło... :|
skonczylam dzisiaj kurs :P jutro ide po termin na egzamin :>
:O to moze w tym roku jeszcze bedziesz smigac samochodem po nh;p
no nie , bo zakladajac ze dadza mi termin na 20 , to nawet jak zdam to dokumencik dostane po nowym roku na bank ;p
ja mialem egzamin 4 stycznia a 9 juz moglem odebrac prawko:P
no to w razie czego poinformuje zeby nie wychodzic z domu :D
fajnie fajnie , nikogo nie zabilam jeszcze to chyba nie jest zle :D