Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
szkoda, ale tak to juz jest ze umiejetnosci czasem licza sie w 20% a 80% zalezy od egzaminatora...
repley 17 i teraz bede wiedzial co zrobic jak swiatla za pierwszym razem sie nie wlacza
musisz byc twarda nie mietka;P
ja mialem egzaminatora takiego grubego ze siedzial mi na biegach prawie xD i ciezko mi sie biegi zmieniało. Do tego ogrzewanie w samochodzie na fula goraco ja zapiety w kurtce wiec chcialem sobie okno otworzyc to powiedzial ze zimno jest i zebym zamknął wiec zrobilem to bo nie chcialem mu podpasc;)
Jechałem wtedy na Krk (przy wyjezdzie z koszykarskiej w lewo a pozniej na pierwszych swiatłach w prawo przez wisłe) i na swiatłach obok mnie podjechały jakies laski, machały mi a ja zaczałem sie smiac, chlop zobaczył ze jestem wyluzowany i pozniej fajnie sie jezdzilo;)
ja mialem egzaminatora takiego grubego ze siedzial mi na biegach prawie xD i ciezko mi sie biegi zmieniało. Do tego ogrzewanie w samochodzie na fula goraco ja zapiety w kurtce wiec chcialem sobie okno otworzyc to powiedzial ze zimno jest i zebym zamknął wiec zrobilem to bo nie chcialem mu podpasc;)
Jechałem wtedy na Krk (przy wyjezdzie z koszykarskiej w lewo a pozniej na pierwszych swiatłach w prawo przez wisłe) i na swiatłach obok mnie podjechały jakies laski, machały mi a ja zaczałem sie smiac, chlop zobaczył ze jestem wyluzowany i pozniej fajnie sie jezdzilo;)
okolo 35 minut z czego 10 minut stałem w korkach:D
DJavor do Pokahontaz
No to jutro wielki dzien:PP
O 9.00 egzamin
Edytuj Usuń Odpowiedz
badi1988 do DJavor
no cos Ty?;]
i tak nie zdasz...to po co sie stresowac? :PPP
ja bynajmniej poszedłem z takim podejściem...0 stresu...no...może odrobine jak wsiadałem, od razu wiedziałem ze mnie za chwile udupi...:)
No i....nie udupił ^^
2008-01-04 12:01:09 DJavor do DJavor
No i tak myslałem i zdałem!!!
Za pierwszym razem ale zarabiscie:P
Edytuj Usuń Odpowiedz
hehehe dobrze pamietam ten dzien;P
No to jutro wielki dzien:PP
O 9.00 egzamin
Edytuj Usuń Odpowiedz
badi1988 do DJavor
no cos Ty?;]
i tak nie zdasz...to po co sie stresowac? :PPP
ja bynajmniej poszedłem z takim podejściem...0 stresu...no...może odrobine jak wsiadałem, od razu wiedziałem ze mnie za chwile udupi...:)
No i....nie udupił ^^
2008-01-04 12:01:09 DJavor do DJavor
No i tak myslałem i zdałem!!!
Za pierwszym razem ale zarabiscie:P
Edytuj Usuń Odpowiedz
hehehe dobrze pamietam ten dzien;P
no raz parkowalem, raz zawracałem a reszta to jazda;P
btw jak robisz jakies wykroczenie ze nie musisz sie przesiadac ... takie jak zle parkowanie etc ... to i tak mozesz wyjezdzic reszte swojego czasu xD.. ja tak zrobilem i za drugim razem juz zdalem ;p