Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
jak nie mam za II razem zdałem... listopada 20...tego roku :)...ale stwierdzam że ze mnie do dupy kierowca
A co? Juz po dachowaniu?:P
Nikt nie jest doskonaly hehe
Nikt nie jest doskonaly hehe
moim zdaniem po 30 godzinach nikt nie bedzie dobry... trzeba doswiadczenia na drogach
z reszxta to czy ktos zda za drugm czy za trzecim co to za roznica ? no chyba ze jest ewidentnie do dupy i robi blad za bledem... kiedys ajak sie zdawało prawko jak mi moj dziadek opowiadał... pojechał kilka zakrętów egzaminator mowi że zdał i wszystko, a do tej pory nie mial wypadku ze swojej winy (jak na swoj wiek jest naprawde w bardzo dobrym stanie fizycznym i psychicznym, nie myslcie sobie :P)
poprostu co raz wieksza bieda w panstwie (rznica miedzy bogatymi a biednymi sie powieksza) i na wszystkim czym sie da proboja zarobic, coz takie czasy
(edited)
z reszxta to czy ktos zda za drugm czy za trzecim co to za roznica ? no chyba ze jest ewidentnie do dupy i robi blad za bledem... kiedys ajak sie zdawało prawko jak mi moj dziadek opowiadał... pojechał kilka zakrętów egzaminator mowi że zdał i wszystko, a do tej pory nie mial wypadku ze swojej winy (jak na swoj wiek jest naprawde w bardzo dobrym stanie fizycznym i psychicznym, nie myslcie sobie :P)
poprostu co raz wieksza bieda w panstwie (rznica miedzy bogatymi a biednymi sie powieksza) i na wszystkim czym sie da proboja zarobic, coz takie czasy
(edited)
Nie chodzi o nie zdanie egzama, ale o luk, na miasto jak wyruszam teraz w przejazdzke cos zalatwic i spedzam w furce z 15 minut lacznie to popelniam mnostwo wykroczen, jak kazdy, ale luku nigdy bym nie zawalil bo to by grozilo pogieciem blach, a na to mnie nie stac :P
Sam zdalem za drugim, chociaz w mojej ocenie powinienem zdac za pierwszym ;]
Ale fakt faktem ze rzniecie ludzi jest straszne na egzamach, jakis malutki blad i juz w plecy
Sam zdalem za drugim, chociaz w mojej ocenie powinienem zdac za pierwszym ;]
Ale fakt faktem ze rzniecie ludzi jest straszne na egzamach, jakis malutki blad i juz w plecy
ja zdałem za pierwszym razem rok temu i mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że idziesz na egzamin po to żeby go zdać, a że 90% ludzi idąc na egzamin z myślą że za pierwszym razem i tak nie zdam jest chore, tylko spokój może cię uratować, a jak ktoś ma takie podejście że popada w paranoje to zda może za ... 5 razem.
Ja miałem egzaminatora ciula, który już na placu mnie opierdalał i kipiało z niego złością, ale po wyjechaniu na miasto mógł mnie pocałować w cztery litery, szukał błędu przez 45 minut ale nie znalazł, na końcu powiedział mi że było kiepsko ale zdał pan... szkoda tylko że nie chciał mi powiedzieć jakie to niby błędy popełniłem że było kiepsko i ledwo zdałem, bo przez całą jazdę egzaminacyjną po mieście siedział cicho...
Ja miałem egzaminatora ciula, który już na placu mnie opierdalał i kipiało z niego złością, ale po wyjechaniu na miasto mógł mnie pocałować w cztery litery, szukał błędu przez 45 minut ale nie znalazł, na końcu powiedział mi że było kiepsko ale zdał pan... szkoda tylko że nie chciał mi powiedzieć jakie to niby błędy popełniłem że było kiepsko i ledwo zdałem, bo przez całą jazdę egzaminacyjną po mieście siedział cicho...
oni wszycy wrogo nastawieni nic tylko w morde walic po kolei wszystkich... ja juz myslalem ze nie wytrzymam i przylutuje mojemu jak sie zaczal wymadrzac
ciekawa historie słyszałem wczoaj od koleżki hehe
babka miała egzamin, wsiada do samochodu na łuku przejecała jeden metr i egzaminator mowi ze nie zdała, bo nie domknięte drzwi i wychodzi zapłakana z samochodu, idzie do męża i mu sie żali ze łzami w oczach, co i jak a mąz podchodzi, wyciagnał za szmaty z samochodu egzaminatora i mowi: "ja cie naucze jak sie zamyka drzwi" i je**ął nim o jedne i drugie drzwi i kilka lut mu sprzedał hehe. Fakt taki, że to wina tej klientki, no ale goś niezłą akcje przeprowadził hehe, może sie menda nauczy zamykac drzwi ;)
(edited)
ciekawa historie słyszałem wczoaj od koleżki hehe
babka miała egzamin, wsiada do samochodu na łuku przejecała jeden metr i egzaminator mowi ze nie zdała, bo nie domknięte drzwi i wychodzi zapłakana z samochodu, idzie do męża i mu sie żali ze łzami w oczach, co i jak a mąz podchodzi, wyciagnał za szmaty z samochodu egzaminatora i mowi: "ja cie naucze jak sie zamyka drzwi" i je**ął nim o jedne i drugie drzwi i kilka lut mu sprzedał hehe. Fakt taki, że to wina tej klientki, no ale goś niezłą akcje przeprowadził hehe, może sie menda nauczy zamykac drzwi ;)
(edited)
ja zdałem za 2 razem prawie rok tem
ale jestem na bieżąco z tymi sprawami bo moja siostra robi prawko i ostatni trafiła na takiego .... (nie mam słowa nie będącego wylgaryzmem na okreśclenie tego egzaminatora) który ewidentnie chcał ją ulać bo gdy przejechała perfekto łuk to kolo powiedział że sie jej ledwo udało a po wyjechaniu na miasto się dopiero zaczeło wszystki manewry po 2 razy pomimo ze dobrze zrobiła je za 1 razem i w końcu się mu udało ją ulać po 40 min jazdy na zawracanu na skrzyżowaniu gdzie ''wymusiła pierwszeństwo na pieszym'' zapewniam was że 100% kierowców w tamtym miejscu wymusiło by pirszeństwo tam sie nie da nie wymusić pierszeństwa bo dużo ludzi chodzi a nie ma świateł i zawsze ktoś włazi na przejście i szczerze nie widzałem żeby ktoś tam zawracał bo jest to przechlapanie tudne
a co dopiero osoba która jest po 30 h szkolenia
(edited)
ale jestem na bieżąco z tymi sprawami bo moja siostra robi prawko i ostatni trafiła na takiego .... (nie mam słowa nie będącego wylgaryzmem na okreśclenie tego egzaminatora) który ewidentnie chcał ją ulać bo gdy przejechała perfekto łuk to kolo powiedział że sie jej ledwo udało a po wyjechaniu na miasto się dopiero zaczeło wszystki manewry po 2 razy pomimo ze dobrze zrobiła je za 1 razem i w końcu się mu udało ją ulać po 40 min jazdy na zawracanu na skrzyżowaniu gdzie ''wymusiła pierwszeństwo na pieszym'' zapewniam was że 100% kierowców w tamtym miejscu wymusiło by pirszeństwo tam sie nie da nie wymusić pierszeństwa bo dużo ludzi chodzi a nie ma świateł i zawsze ktoś włazi na przejście i szczerze nie widzałem żeby ktoś tam zawracał bo jest to przechlapanie tudne
a co dopiero osoba która jest po 30 h szkolenia
(edited)
nie ma szans zeby to zdał jest taki ruch na mieście dzis ze ręce opadają.
Eee dzien jak codzien, tylko mnostwo korkow, a to chyba plus dla zdawajacych, chociaz nie za swoje paliwko jada ;p
hah kolejny :D
ej no naprawdę bez przesady :)
jak ja bym na łuku oblał to już bym nie podchodził chyba :D... ja sam chciałem tak jak mnie uczyli ze patrzec na pacholek i jak zobaczysz to jeden obrot itp ale zauwazylem ze zle jade :D.. to slalomem ale dojechalem do koperty ... przeciez na tej fajce jest szeroko ze szok ;> ...
ale po czesci to wina instruktorow ze ucza na te pacholki a nie normalnie jechac... na miescie jak bedziecie musieli wycofac to na pacholki patrzec nie bedziecie :) ...
ej no naprawdę bez przesady :)
jak ja bym na łuku oblał to już bym nie podchodził chyba :D... ja sam chciałem tak jak mnie uczyli ze patrzec na pacholek i jak zobaczysz to jeden obrot itp ale zauwazylem ze zle jade :D.. to slalomem ale dojechalem do koperty ... przeciez na tej fajce jest szeroko ze szok ;> ...
ale po czesci to wina instruktorow ze ucza na te pacholki a nie normalnie jechac... na miescie jak bedziecie musieli wycofac to na pacholki patrzec nie bedziecie :) ...