Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Prawo jazdy
nie do konca tak jest. jak sie wlazcasz do ruchu na ruchliwej drodze i wszyscy grzeja po 60km/h i wtedy ci zgasnie to caly ruch opozniasz i cie moga za to oblac
(edited)
(edited)
głupoty piszesz :D
ruszasz i Ci zgaśnie raczej nie zdążysz wyjechać na drogę w tym momencie :) ... no chyba, że jesteś taki artysta, że Ci zgaśnie przy przełączaniu na 2ke ? :P ...
nie obleje Cie za zgaśnięcie raz.. znam przypadki, że i z dwoma zgaśnięciami przepuszczali ;)
ruszasz i Ci zgaśnie raczej nie zdążysz wyjechać na drogę w tym momencie :) ... no chyba, że jesteś taki artysta, że Ci zgaśnie przy przełączaniu na 2ke ? :P ...
nie obleje Cie za zgaśnięcie raz.. znam przypadki, że i z dwoma zgaśnięciami przepuszczali ;)
wedle prawa w ciągu egzaminu moze ci zgasnąc 3 razy!!!
mojemu kumplowi zgasło i 4 razy i go nie oblał, ale nie zdał za wymuszenie pierwszeństwa
no to pewnie planowal mu powiedziec na sam koniec ze nie zdał:)
Rewolucja w prawach jazdy!
Mam dobre wieści, dla wszystkich, którzy w niedalekiej przyszłości zamierzają ubiegać się o prawo jazdy
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia, wg którego zmienią się nie tylko egzaminy, ale i sposób oceny kandydatów na kierowców.
czytaj dalej
Najważniejszą, z punktu widzenia kursanta, zmianą będzie skrócenie czasu egzaminu praktycznego. Obecnie minimalny czas trwania "jazdy" to 40 minut. Powoduje to, ze w ciągu 8 godzin pracy egzaminator sprawdzić może maksymalnie dziewięciu kursantów. Tak długa jazda sprawia również, że egzamin praktyczny to zdaniem większości kandydatów na kierowców typowe "polowanie na czarownice". Biorąc pod uwagę stres i znikome doświadczenie, w ciągu czterdziestu minut po prostu nie da się nie popełnić żadnego błędu. Co więcej, wg obecnie obowiązujących przepisów, jeśli egzamin trwał 36 minut i zakończył się wynikiem pozytywnym, może być uznany za nieważny! W myśl nowych przepisów egzaminator będzie mógł skrócić czas jazdy do 25 minut.
Niestety, łatwiej nie będzie na placu. Egzamin zakończy się, jeśli egzaminator uzna, że kandydat na kierowcę wykonał manewr, który stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przejechanie przez linię lub najechanie na słupek zakończy egzamin. Jeśli kierowca nie potrafi zachować prawidłowego toru jazdy jadąc wolno po łuku, nie można zakładać, że poradzi sobie w sytuacji zagrożenia na drodze, przy większej prędkości.
Co ważne, egzaminator będzie miał też obowiązek informowania na bieżąco o przebiegu egzaminu. Do lamusa odejdą więc sytuacje, gdy po 40 minutach miejskiej gehenny dowiemy się, że błąd dyskwalifikujący nas jako kierowcę popełniliśmy już w 4 minucie...
Trudnej będzie się niestety dostać na egzamin poprawkowy. W myśl obecnie obowiązującego prawa po oblanym egzaminie, ośrodki szkolenia musiały wyznaczyć termin kolejnego w 30 dni. To z kolei zamykało drogę do szybkiego egzaminu osobom, które były świeżo po kursie.
Jeżeli nie wynikną jakieś nieprzewidziane nieprawidłowości, nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać od 1 lutego.
źródło informacji: INTERIA.PL
Mam dobre wieści, dla wszystkich, którzy w niedalekiej przyszłości zamierzają ubiegać się o prawo jazdy
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia, wg którego zmienią się nie tylko egzaminy, ale i sposób oceny kandydatów na kierowców.
czytaj dalej
Najważniejszą, z punktu widzenia kursanta, zmianą będzie skrócenie czasu egzaminu praktycznego. Obecnie minimalny czas trwania "jazdy" to 40 minut. Powoduje to, ze w ciągu 8 godzin pracy egzaminator sprawdzić może maksymalnie dziewięciu kursantów. Tak długa jazda sprawia również, że egzamin praktyczny to zdaniem większości kandydatów na kierowców typowe "polowanie na czarownice". Biorąc pod uwagę stres i znikome doświadczenie, w ciągu czterdziestu minut po prostu nie da się nie popełnić żadnego błędu. Co więcej, wg obecnie obowiązujących przepisów, jeśli egzamin trwał 36 minut i zakończył się wynikiem pozytywnym, może być uznany za nieważny! W myśl nowych przepisów egzaminator będzie mógł skrócić czas jazdy do 25 minut.
Niestety, łatwiej nie będzie na placu. Egzamin zakończy się, jeśli egzaminator uzna, że kandydat na kierowcę wykonał manewr, który stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przejechanie przez linię lub najechanie na słupek zakończy egzamin. Jeśli kierowca nie potrafi zachować prawidłowego toru jazdy jadąc wolno po łuku, nie można zakładać, że poradzi sobie w sytuacji zagrożenia na drodze, przy większej prędkości.
Co ważne, egzaminator będzie miał też obowiązek informowania na bieżąco o przebiegu egzaminu. Do lamusa odejdą więc sytuacje, gdy po 40 minutach miejskiej gehenny dowiemy się, że błąd dyskwalifikujący nas jako kierowcę popełniliśmy już w 4 minucie...
Trudnej będzie się niestety dostać na egzamin poprawkowy. W myśl obecnie obowiązującego prawa po oblanym egzaminie, ośrodki szkolenia musiały wyznaczyć termin kolejnego w 30 dni. To z kolei zamykało drogę do szybkiego egzaminu osobom, które były świeżo po kursie.
Jeżeli nie wynikną jakieś nieprzewidziane nieprawidłowości, nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać od 1 lutego.
źródło informacji: INTERIA.PL
Jesteś pewien?
Mnie się wydaję że dwa.
Na egzaminie tyle razy właśnie mi zgasł.
Mnie się wydaję że dwa.
Na egzaminie tyle razy właśnie mi zgasł.
Co ważne, egzaminator będzie miał też obowiązek informowania na bieżąco o przebiegu egzaminu. Do lamusa odejdą więc sytuacje, gdy po 40 minutach miejskiej gehenny dowiemy się, że błąd dyskwalifikujący nas jako kierowcę popełniliśmy już w 4 minucie...
Phi, ja muszę czekać 2 miesiące...
Phi, ja muszę czekać 2 miesiące...
jakie są ceny za zrobienie prawa jazdy kat. B ? 1000-1200zl ?:>
teraz ceny od 1200 sie zaczynaja;p, ja dawalem 1300
U mnie teraz 1400. Musisz poszukac po stronach nauk jazdy z twojego miasta. U mnie niedawno stalo 1600...