Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Prawo jazdy

2009-03-25 17:19:13
Post i komentarz w stylu pod artykułem z onet.pl , każdy marudzi i tylko że wszyscy źle jeżdżą a on jest super kierowca...
2009-03-25 17:46:58
Z twojego nicku wnioskuje ze dopiero sie ubiegasz o prawko, lub masz je pare miesiecy, lub tez go nie posiadasz, wiec czemu zabierasz glos?

I nie uwazam siebie za super kierowce, ale staram sie jak moge nigdy nie korkowac/blokowac ulic i stosowac kulture na drodze
2009-03-25 17:48:21
Z twojego nicku wnioskuje ze dopiero sie ubiegasz o prawko, lub masz je pare miesiecy, lub tez go nie posiadasz, wiec czemu zabierasz glos?

A z Twojego wnioskuje, ze siejesz smierc na drogach.
2009-03-25 18:20:55
hmm a powiedz mi bo wnioskuje ze nie masz prawka na wyzsze kategorie i np jedziesz sobie za tirem i masz miejsce zeby wyprzedzic ale przed nim jest tylko tyle wolnego miejsca ze akurat tylko 1 samochod by wszedl a dalej i tak jest sznurek innych samochodow ktorych i tak nie wyprzedzisz w najblizszym czasie to wyprzedzisz tira peklujac sie w ta szczeline czy czy poczekasz az sznurek sie troche rozproszy tak abys mogl sobie powli i sukcesywnie powyprzedzac wieksza ilosc samochodow? :>
2009-03-25 18:22:59
jeśli mogę się wtrącić to oczywiście wyprzedzam tira a potem czekam na następną okazję ;p

ta odpowiedź wydaje mi się trafna hehe
2009-03-25 18:41:28
Ja jezdze ostroznie, ale z verwa, jakims pomyslem czy ambicja

Kniaziu, oczywiscie ze czekam w takiej sytuacji, generalnie nigdy nie wyprzedzam sznurow samochodow, sporo zalezy od sytuacji, gdybym mial przed soba 100km albo wiecej ta trasa i przed tirem bylby powiedmzy kolejny tir, a potem pusto to bym szukal okazji jednego pyknac a potem drugiego, ale gdyby bylo z 10 fur i jechalo zolwim tempem jak tir to bym dal se siana i szukal az sie pojawi jakas dwupasmowka czy chociaz droga z poboczem na ktorej moglby zjechac troszke tir
2009-03-25 18:44:47
no to tu mnie zaskoczyles bo myslalem ze odpowiesz jak poprzednik ;)

@ace-mati

czyli tak jak wiekszosc ;) bo nie pomyslales ze odstep ten zostawiony jest celowo aby w razie czegos Tir mogl wyhamowac? :> a Ty bys sie najlepiej wpeklowal i jeszcze zmusil aby Tir dal tez przyhamowal aby Cie nie puknac ;]
2009-03-25 19:10:10
Czasem tira się ogolę nie opłaca wyprzedzać :) On jedzie te swoje 90 km i z przodu szybciej nie jadą więc po co ryzykować, no chyba ze z przodu się zrobi luźno.

Prawko mam rok i dwa miechy ale przez ten rok już swoje najeździłem, kilka razy na pomorze ze Śląska, Kraków też przejechany, parę wyjazdów pod Warszawę, oraz do Rzeszowa, nie liczy tych mniejszych miejscowości. Po zrobieniu prawka cały czas jeżdżę a nie jak niektórzy że prawko do kieszeni i leży parę lat. Jak jeżdżę to staram sie myśleć jak jeżdżę, jak jest korek w mieście to tak stać aby nie zablokować wjazdów itd. co niektórym tego brakuje.. a potem że korki w mieście..
2009-03-25 23:50:43
Już nie będę cytować i ustosunkowywać się do wszystkiego, co tu przeczytałam, bo to bezsensowne. Nie zmienię niczyich poglądów swoim gadaniem. Chciałam tylko prosić o nie uogólnianie i unikanie stereotypów, bo ja również mogę wiele rzeczy pod kątem mężczyzn powiedzieć, które zaraz zostałyby skomentowane, że aż by mi w pięty zaszło, a jakoś wolałabym bezpodstawnych epitetów nie czytać.

Jedyne, z czym się zgadzam nt. jazdy kobiet - że często nie wiedzą, jak się jeździ, co do czego służy i boją się jeździć W OGÓLE. Ja nie mam prawka jeszcze (hmm więc po co piszę tutaj, nie), ale jeżdżę b. często z ojcem w dłuższe trasy i widzę, jak jeździ on i jak jeżdżą inni. Spostrzeżenia? Będę się od niego uczyć, bo to jest właśnie prawdziwa jazda. Balans między prędkością a bezpieczeństwem, ale zero zamulania. Jednak powiem szczerze, że na trasie równie często jak kobiety, to mężczyźni blokują tempo, nie zjadą na bok, nie dadzą się wyminąć i jadą 60-70, kiedy wszyscy jadą sobie równym tempem >100. Jednak najbardziej wkurzający są ci właśnie "z werwą i ambicją", co wyprzedzają co 5sek i jadą przy okazji jak święte krowy, bo kierowca musi zjechać jak najszybciej, bo taki zapierdziela ile fabryka dała na czołowe
2009-03-26 08:36:22
ja akurat sie z toba nie zgodze, bo przez kupowane prawa jazdy i ludzi ktorzy zdaja fartem pozniej na drogach jest jak jest...komus uda sie akurat pojechac dobrze na egzaminie a pozniej nie wie co sie dzieje na drodze . Poza tym dla mnie egzamin powinien byc po calym miescie a nie po wyznaczonych trasach, bo pozniej ktos uczy sie trasy na pamiec , zda egzamin a pozniej pojedzie w inne miejsce, albo do innego miasta i nie wie jak jechac/ jedzie zle itp poza tym wedlug mnie wiecej uwagi na kursach powinno sie poswiecac parkowaniu bo to co ludzie wyprawiaja to masakra, no ale to juz inna bajka..

smierc - ja np jestem kobieta i nie uwazam zebym jezdzila zle, a na drodze spotykam setki facetow ktorzy nie powinni wsiadac za kolko NIGDY przenigdy!


Śmierć do Linka
Znasz kobiety któe jeżdżą lepiej? Tylko jak jedziesz koło takiej lub za taką to krew zalewa człowieka, bo zanim skręci w lewo na skrzyżowaniu to puści pietnascie okazji na przejazd, zeby przejechac bezpiecznie(podczas gdy facetow przyjechalo by 15), co z tego ze korkuje...jezdzi dobrze...bezpiecznie.

Co z tego, gdy ograniczenie jest do 50ciu a droga prosta i dluga jak lotnisko i ladna, mozna jechac spokojnie 70 a kobieta bedzie jechac 45.

Zakret, podwojna ciagla, co zrobi kobieta jadaca za traktorem(15km/h)? Przejedzie pol zakretu za nim zeby myslec czy powinna wyprzedzic czy jednak nei ma co ryzykowac ;]

dokladnie to samo i wiele innych mozna powiedziec o facetach. to tylko wy zakompleksieni faceci utarliscie sobie ze baby jezdza zle - a moze zle jezdzacych facetow nie ma? codziennie spotykam jadac z pracy do pracy takich conajmniej kilku - albo i jeszcze gorszych!
(edited)
2009-03-26 09:58:08
a ja bede powtarzal ze w trakcie kursu nikt sie nie nauczy jexdzic tylko jak zdac prawko... i nie ma sensu tego zmieniac gdyz prawko by trzeba bylo robic pewnie z rok czasu... gdy sie jexdzi "swoim" pojazdem dopiero wtedy mozna nabrac odpowiedniej wprawy w prowadzeniu samochodu... im wiecej przebytych km tym lepsza jazda takie jest moje zdanie ;p i to niezaleznie od plci ;p
2009-03-27 18:23:41
w trakcie kursu uczymy sie tak naprawde jak zdac prawko i tu sie zgodze ... prawdziwej jazdy nauczymy sie jedzac samemu bez instruktora swoim autem

a propo egzaminu mam we wtorek po raz 1 ...
powodzenia :)
zdalem za 1 razem :)

teoria na 0 :] jazda w sumie maly jeden bledzik ale nie istotny :> ostatni na liscie bylem a przedemna rozegral sie pogrom i zdalo moze 2-3 osoby ;p jak wyszedlem z auta bez karteczki to patrzyli na mnie jak na kosmite :D
2009-03-31 13:44:34
gratulacje. bezwypadkowej jazdy życzę.
2009-03-31 14:16:54
ej, ile teraz kosztuje zrobienie prawka, czyli wyjeżdżenie godzin plus egzamin z teorii i praktyki.:)