Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!
 Topic closed!!!

Subject: Super Dan Petrescu w Wiśle!

2006-06-18 23:39:05
Pożegnanie z Majdanem

Znamy już pierwsze decyzje personalne dotyczące zmian w składzie Wisły Kraków na zbliżający się sezon. Jest już pewne, że w drużynie nie będzie występował Radosław Majdan. Przeciągające się negocjacje w sprawie nowej umowy nie przyniosły efektu, w związku z czym wychowanek Pogoni Szczecin postanowił poszukać innego pracodawcy.


Przypomnijmy, że Majdan występował w Wiśle od sezonu 2003/2004. Już pierwszy jego sezon w Krakowie zakończył się zdobyciem tytułu mistrzowskiego. Wyczyn ten powtórzył w roku 2005. Łącznie rozegrał w naszym klubie 85 spotkań (licząc mecze w lidze, Pucharze Polski oraz w rozgrywkach międzynarodowych).

Kiedy przychodził do naszego klubu, w przerwie zimowej w 2004 roku, kibice nie kryli radość, że tak doświadczony i uznany zawodnik zasili szeregi „Białej Gwiazdy”. Mimo nieudanej przygody w izraelskim Ashdod S.C. fani oczekiwali od Majdana, że walnie przyczyni się do wzmocnienia naszej defensywy. Dziś można powiedzieć, że wywiązał się z tego zadania bez zarzutu.

Niektóre mecze w jego wykonaniu na trwałe zapisały się w pamięci kibiców. W tym miejscu należy przypomnieć jego fenomenalne interwencje w obu spotkaniach z Realem Madryt. Zarówno w Krakowie jak i Madrycie, Radek wielokrotnie ratował nasz zespół przed utratą bramek.

Można powiedzieć, że to jemu zawdzięczamy, że wynik konfrontacji z hiszpańskim gigantem nie był wyższy. Szacunek budzi szczególnie jego postawa w drugim spotkaniu, kiedy to Radek nie ugiął się pod presją kibiców „Królewskich” i dzielnie stawiał opór sławnym rywalom z Ronaldo i Morientesem na czele. Mimo niekorzystnego wyniku, Majdan był jednym z tych, którzy mogli opuszczać boisko z podniesioną głową. Jego gra została doceniona wówczas nawet przez hiszpańskich dziennikarzy, którzy w zakulisowych rozmowach nie kryli uznania dla Wiślackiego zawodnika.

Mimo znakomitych wyników osiągniętych w lidze, krakowski etap kariery Radka wydaje się nie do końca spełniony. Zabrakło w jego osiągnięciach, upragnionego przez nas wszystkich, awansu do piłkarskiego raju, za jaki powszechnie uznawana jest elitarna Liga Mistrzów. Nikomu nie trzeba chyba przypominać jak dramatyczna była ubiegłoroczna batalia z greckim PAO. Mimo zwycięstwa w pierwszym meczu, naszym zawodnikom nie udało się przebić do rozgrywek grupowych. Po nieprawdopodobnym meczu na Stadionie Olimpijskim w Atenach „Biała Gwiazda” uległa rywalom 1:4.

Po zakończeniu spotkania całą Polskę obiegły migawki telewizyjne, na których widać było jak wielką, osobistą porażką dla Radka, był przegrany rewanż z „Wszechateńskimi”. Widok zapłakanego Majdana był niejako symbolem tamtej przegranej.

Dziś obiektywnie należy przyznać, że zawodnik nie miał szczęścia do rozgrywek międzynarodowych. Mimo wybitnych umiejętności i nieprzeciętnego talentu nie udało mu się odnotować wymiernego sukcesu w europejskich pucharach.

Podobnie było w przypadku jego kariery reprezentacyjnej. Chociaż udało mu się wystąpić na mundialu w Azji, to jednak nie był on doceniany przez późniejszych selekcjonerów. Być może sytuacja taka była pokłosiem jego wcześniejszych perturbacji w Turcji i Izraelu, które uniemożliwiły mu regularne występy w lidze.

Dopiero powrót do kraju spowodował, że Radek zaczął systematycznie bronić w meczach o stawkę. Mimo sukcesów w Krakowie, był niedostrzegany przez selekcjonera Janasa, który konsekwentnie stawiał na Jurka Dudka.

Chcąc w pełni podsumować pobyt Majdana w Krakowie należy powiedzieć również o tym, że należał do jednych z najbardziej medialnych osobowości w naszej drużynie. Przez wzgląd na swoją partnerkę życiową, piosenkarkę Dorotę Robaczewską (równie ekscentryczną co urodziwą) był niejednokrotnie porównywany do Davida Beckhama. Sam odcinał się od tego typu porównań, jednak przyznać trzeba, że pewne podobieństwo było widoczne, co z uwagą podkreślali dziennikarze kolorowych gazet.

Sezon 2005/2006 był ostatnim, jaki Radek spędził w naszym klubie. Brak porozumienia z władzami Wisły sprawił, że zawodnik rozstał się z Wisłą. W jego miejsce sprowadzony został rodak trenera Petrescu, Emilian Dolha. Czy będzie on w stanie zastąpić Majdana? Na to pytanie poznamy odpowiedz w przyszłym sezonie. Może to nie Rumun, a utalentowany Pawełek będzie strzegł wiślackiej bramki. Wszystko zależy od decyzji trenera oraz od formy prezentowanej przez naszych piłkarzy.
2006-06-18 23:40:18
dobra moze załłuz sobie watek : ''na pochybel kocham wode mideralna'' a nie spamuj mi tu watku ;]
2006-06-18 23:42:44
1. nie tobie i tu ...
2. sam załłuz sobie watek : ''na pochybel nie mam rozumu'' ;p
2006-06-18 23:44:20
a moze i załoze przynajmniej ty tez skorzystasz ;]
2006-06-18 23:46:41
dziękuję .... nie namawiaj mnie, bo trudno mi kalekim odmawiać ;p


..i idź już spać, bo nie mam zamiaru przez ciebie bana dostać ;/
2006-06-21 12:46:34
Prowadzicie jakąs kolejkce zdjec z meczów Wisły ;] Ja mam troche takich na kompie wiec pare wam wkleje z sezonu 2005/2006 ;]

klik
klik
klik
klik
klik
klik
klik
klik
klik
klik

all by Vaxi :D
2006-06-21 18:43:00
ehhh 80 postow a 3/4 to spam :P


przy okazji kto wie o co chodzi?

W dzień przed wyjazdem na zgrupowanie do Włoch w drużynie Wisły doszło do sporego zamieszania związanego z osobą Tomasza Kłosa.


Nazwisko Kłosa nie znalazło się na liście zawodników jadących na zgrupowanie. To mocno zdziwiło pozostałych piłkarzy Wisły, a Kłosa w szczególności. - Nie będę tego komentował - rzucił zdenerwowany obrońca Wisły. - Wiem tylko, że nie jest to decyzja trenera.

I rzeczywiście Dan Petrescu do ostatniej chwili utrzymywał, że Kłos pojedzie z drużyną do Włoch. - Czemu nie zabieram Kłosa? Przecież Kłos jedzie z nami - mówił we wtorek po południu.

A jednak wśród 23 zawodników, którzy w środę rano wylecą do Włoch nie będzie Kłosa. Wygląda na to, że jest to decyzja władz klubu, a nie sztabu szkoleniowego. Na antenie Polsatu Sport Extra Mateusz Borek, prywatnie znajomy Kłosa, stwierdził, że wyjazd obrońcy do Włoch zablokował sam Bogusław Cupiał.

Przypomnijmy, że w grudniu wygasa kontrakt wiążący Kłosa z Wisłą. - Nic nie wskazuje na to, by umowa z Kłosem została przedłużona - mówił niedawno prezes Wisły Ludwik Miętta-Mikołajewicz. Kłos już teraz mógłby podpisać kontrakt z innym klubem. W grudniu odejdzie z Wisły za darmo. Na razie zainteresowanie byłym już chyba reprezentantem Polski wykazuje ŁKS Łódź, lecz nie jest to chyba zbyt interesująca oferta.


nie moga wprost poweidziec wypad z klubu? tylko takie owijanie w bawelne i klos sie dowie dzien przed zakonczniem okienka ze moze spadac :/
2006-06-21 18:44:39
Chlopie czys ty oszalal :D wiesz ile ja mam fotek z meczy :D:D
2006-06-21 18:51:43
;] nie watpie ja nie mam zbyt duzo bo robie raczej tylko tak jak sie nadarzy okazja... ;] moze wklej pare swoich :>
2006-06-21 19:01:15
2006-06-21 20:43:51
fajneeeeeee chyba nie masz nic przeciwko zebym dodał do moich ;]?
2006-06-21 20:44:21
a po co masz dodawac jak juz jest link :)
2006-06-21 20:53:49
ale chodzi mi abym mógł sobie je zachowac na kompie ;]
2006-06-21 20:54:41
nooo nie ma sprawy :D
2006-06-21 20:57:30
widze ze wszytskie zdjecia z perspektywy sektoru C...tam tylko chodzisz? ;]
2006-06-21 21:05:45
tylko :D