Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Fajki :]
jeszcze stary wszystko przed Tobą;] ja rzucałem już kilka razy, najdłużej wytrzymałem 2 tyg... i wszystko znowu od imprezy się zaczeło... "bo nie ma przecież nic lepszego jak fajeczka pod browarka" :>
bede trzymał za Ciebie kciuki:P ja nie mam motywacji teraz żeby rzucic... tym bardziej jak siedze teraz cały czas w książkach "przerwa musi być";]
bede trzymał za Ciebie kciuki:P ja nie mam motywacji teraz żeby rzucic... tym bardziej jak siedze teraz cały czas w książkach "przerwa musi być";]
Troche o tym poczytalem... i taka ciekawa rzecz wypatrzylem, otoz mozg podswiadomie koduje sytuacje, w ktorych palimy np. przy browarku, jak sie zdenerwujemy itp. W nastepstwie nasza psychika domaga sie takiego obrotu sprawy bo poprostu mamy to zakodowane. Mysle, ze taki psychiczny glod jest o wiele bardziej zaawansowany od fizycznego uzaleznienia.
no głównie psychiczne... chociaz organizm też się nikotyny domaga, a borek tu widzę chrzani, ze "te uzależnienie to koncerny wymyśliły":P
to te koncerny wymyslily te ssanie na fajka po obfitym posilku ? :)
dokładnie;] z resztą ja mam ssanie ostatnio po każdym posiłku, po kazdym wykładzie, cwiczeniach czy tam czyms innym, paliłbym ile wlezie:P
no... cos o tym wiem, ale tak pomyslalem ile na to pieniedzy wydaje to serio zal mi sie zrobilo :) zreszta jak czlowiekiem moze ulegac kawalkowi wysuszonego sianka :)
Jak tam czytam te posty, aż mi się palić zachciało :D
sproboj jesli bedziesz mial okazje "ducados'y" chociaz nie wiem czy dostepne w polsce ...
raczej Ty sciemniasz, ze po 4 latach palenia mozesz sobie zrobić 3-4 tygodniową przerwę:P
@Malinek
no własnie tej kasy trochę szkoda... tym bardziej, ze palę malborasy, a 9.20 piechotą nie chodzi:P
@Malinek
no własnie tej kasy trochę szkoda... tym bardziej, ze palę malborasy, a 9.20 piechotą nie chodzi:P
no ja tez palilem marlborasy... z tym ze mialem karton za 50 zl bo znajomy jezdzi tirami, ale co z tego ze mialem taniej jak przez to wiecej palilem :/
no i wlasnie to jest Twoje podejscie, ugruntowane przez marki tytoniowe i rzuco-tytoniowe :) ze sie nie da, ze niemozliwe. a ja moge :)