Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Porady prawne

2011-07-15 23:25:08
no właśnie i tu jest szkopuł bo co mówi ten zapis że może sobie gościu rozprowadzac
jak jest żyd to weżmie i zarobi na tym sprzedajac druki ew sprzeda licencje np gdzies do gazety czy portal czy np tapete albo wzór na kubek i co wtedy? nie bede mógł rościs swoich praw a gośc będzie na mnie gibał siano?
2011-07-15 23:37:01
ja to kminie w ten sposób iż koleś zobowiązuje się do sprzedaży Twoich prac a to co podkreśliłeś tyczy się tego, że nie będziesz miał nic do powiedzenia komu on to opyli
w kolejnym pkt jest wyraznie napisane iż tylko Ty posiadasz prawa autorskie więc "licencji" raczej nigdzie nie sprzeda
ja to rozumuje w ten sposób ale ręki sobie nie dam uciąć (ani niczego innego)
2011-07-15 23:40:17
ok licencji nie sprzeda ale czy miałby podstawe prawna do czerpania zysków z kopii i sprzedaży ich

bo prawa autorskie mam ale przekazuje mu możliwość korzystania z nich
sam nie wiem
2011-07-15 23:48:47
w kolejnym pkt jest wyraznie napisane iż tylko Ty posiadasz prawa autorskie więc "licencji" raczej nigdzie nie sprzeda

Blednie zinterpretowales zapis. Ten zapis zabezpiecza nie eldemianiosa a tego drugiego goscia.
Licencji nie sprzeda, ale moze rozpowszechniac materiał gdzie chce i trzepac z tego tytulu "siano", o ile umowa w dalszej czesci nie stanowi inaczej.
(edited)
2011-07-15 23:49:36
ok licencji nie sprzeda ale czy miałby podstawe prawna do czerpania zysków z kopii i sprzedaży ich

Tak - podstawa prawna znajduje sie ponizej tego co zakresliles w umowie.
(edited)
2011-07-15 23:51:48
z kazdej Twojej pracy którą spienięży należy Ci się działka (jak również i jemu w myśl umowy), jednak nie może być mowy o tym aby kopie twoich prac sprzedawał na lewo (bez Twojej doli) bo wtedy może istnieć coś na rodzaj "plagiatu"

ale ja się nie znam więc może niech się ktoś kumaty w te klocki wypowie
2011-07-15 23:55:42
"w kolejnym pkt jest wyraznie napisane iż tylko Ty posiadasz prawa autorskie więc "licencji" raczej nigdzie nie sprzeda"

Nie o to chodzi.
Tutaj jest tylko podkreślenie, że "Twórca" (wedle nazewnictwa umowy) czyli eldamianos(klan) jest autorem prac, które "Zleceniobiorca" czyli jakaś tam pracownia architektoniczna ma sprzedać. Czyli, że eldamianos(klan) wcześniej nigdzie tych prac nie ukradł, ani nie sprzedał, ani nie zobowiązał się na podstawie innej umowy do nierozpowszechniania itp.

Zakreślony punkt umowy stwierdza jedynie, że Twórca zleca firmie sprzedaż swoich prac, równocześnie zobowiązuje się dostarczyć owej firmie całą dokumentację (foto i opis) - jakie prawdopodobnie wymagane są przy okazji prac jakie wykonujesz.
Teoretycznie chodzi najprawdopodobniej o umowżliwienie zleceniobiorcy "zareklamowanie" towaru, przekazanie informacji ewentualnym kontrahentom co masz do zaoferowania, ale zapis jest bardzo ogólnikowy.
Wszystko zależy co dokładnie wykonałeś i jak w praktyce firma może wykorzystać te materiały opisowe. Teoretycznie dajesz im pełne prawo do dysponowania dokumentacją do wykonanych przez siebie prac, ale nie samymi pracami (czyli tylko fotkami rysunków, czy opisem że wykonane są np tuszem na bristolu itp.) Nie wiem co dokładnie wykonałeś stąd trudno powiedzieć czy coś im to daje. Poza tym mógłbyś pokazać całą umowę, a nie tylko ten jeden punkt, bo nie ma tu nawet zapisów o zasadach naliczania prowizji.

edit. za długo pisałem, widzę, że Legionnaire już wyjaśnił sprawę licencji ;)
(edited)
2011-07-16 00:01:42
Witam Pana prawnika;)
2011-07-16 00:19:37
Witam kolegę ;))

@eldamianos(klan)
Napisałeś, że wiesz iż szef firmy jest chciwy ;] być może znasz kogoś kto miał już z nim/firmą do czynienia. Szczerze mówiąc to w praktyce jest najlepsze źródło informacji o zasadach współpracy, takie umowy z "twórcami" zazwyczaj strzelane są wedle wzorca, bardzo mało prawdopodobne, że w ogóle będą mieli ochotę zmieniać jej zapisy (chyba że zawierają umowę z kimś na kim im bardzo zależy). Tu stroną silniejszą jest zwykle firma/pracodawca, Ty masz przeważnie tylko możliwość zaakceptować umowę bądź nie. Pomimo nieprecyzyjnego zapisu ryzyko będzie małe jeśli firma ma dobrą renomę wśród osób, które z nią współpracowały, jeśli złą, to nawet przeglądnięcie od każdej strony umowy nic nie pomoże, bo nigdy nie uda się stworzyć zapisów idealnych.
2011-07-16 00:37:33
2 cześć umowy


3 cześc umowy


dziekuje wam chłopaki
czyli moje obawy sie i potwierdziły i nie

akurat jesli chodzi o te skrzydło architektury wnętrz czyli art w tej firmie to jesteśmy wraz z 3 innymi studentami pierwszymi :)

2011-07-16 00:39:29
jeżeli odstapie od umowy zapłace kare?
czyli jesli rozwiąże umowe to musze tamu kabanowi zapłacić 2500 zł?
bo 5 prac X2500 cena brutto ???
2011-07-16 00:54:47
Szczerze powiem, że cała ta umowa wydaje się mi jakaś nieprecyzyjna ;/
Niby mowa jest o zleceniobiorcy i twórcy (zleceniodawcy), taki też tytuł nosi umowa, a nagle w paragrafach 4 i (zwłaszcza!) 6 jest mowa o dziele, i odpowiedzialności z tytułu niewykonania dzieła! Oczywiście tytuł umowy ma znikome znaczenie, gdyż przedmiot umowy określa się wedle zapisów umowy, a nie nazwy z tytułu, tym niemniej mamy tu do czynienia z poplątaniem pojęć.

Przede wszystkim opisz dokładnie co robicie, jakie rysunki, czy one są już gotowe, czy dopiero macie je zrobić itp.
Początkowo sądziłem, że masz gotowe rysunki i chcesz je tylko sprzedać, a firma jest pośrednikiem i za to bierze sobie prowizje, teraz już straciłem pewność jaki charakter ma ta umowa.
2011-07-16 01:01:51
hm
2011-07-16 01:08:07
rysunki mam już gotowe możecie je zobaczyć na www.damianwasilewski.com w dziale rysunki

o tu


ja nie wiem juz nic
całe życie mnie wszyscy oszukiwali bo zawsze wierzyłem ale nie chce sie wkopac w cos co moze mnie zrujnować
(edited)
2011-07-16 01:55:19
Dobra, czyli masz rysunki, chcesz aby firma znalazła na nie nabywców, rysunków jest 5, każdy ma kosztować 2500 brutto, z czego Ty dostaniesz 50% ceny netto.

Rysunki te opisane są w załączniku do umowy (zgodnie z paragrafem 6).
Czy też będziesz miał 5 umów - na każdy rysunek odrębną? To ważne - patrz niżej, punkt o odstąpieniu.

Firma ma szukać nabywców przez czas nieokreślony, przy czym wypowiedzieć umowę może każda ze stron:
- z miesięcznym wypowiedzeniem, lub
- w trybie natychmiastowym (za obopólną zgodą).

Czyli pomimo użycia w paragrafie 6 słów "parametry dzieła", chodzi de facto o przedmiot umowy zlecenia, nie jest to umowa o dzieło, gdyż przedmot umowy już istnieje, ok.

I teraz odstąpienie od umowy.
Odstępienie to NIE jest wypowiedzenie (o którym już była mowa wyżej). Odstąpienie to, mówiąc językiem potocznym, zawalenie wykonania umowy. Zgodnie z paragrafem 5 umowy odstąpisz od umowy jeśli w ciągu 3 dni od otrzymania maila od firmy/zleceniobiorcy nie dostarczysz im rysunku (bo Ci go ukradną, zniszczysz go, sprzedasz komuś innemu albo olejesz maila ;)
W takim wypadku zapłacisz karę 20% wartości dzieła (brutto) - i tu jak by wynikało z zapisów paragrafu 4, że nawet jeśli wcześniej sprzedacie 4 rysunki bez problemu, a zawalisz z ostatnim to i tak kara będzie od całości, a więc 2500 zł, bo jako "dzieło" opisano całość (zgodnie z załącznikiem i par. 6).
Lub jeśli jest odrębna umowa na każdy rysunek - 20% od 2500 zł, za każdą zawaloną umowę.

Nie ma tu mowy o tym jak ustalić kiedy zaszło odstąpienie zleceniobiorcy/firmy - skoro w praktyce umowa jest na czas niekoreślony, to mogą nigdy nie sprzedać żadnego rysunku, a Ty i tak im raczej nie udowodnisz, że to ich wina.
Powiedzmy, że to i tak mały problem, wg. mnie wiele tu nie ryzykujesz, dzięki nim masz szansę sprzedać prace i będzie im na tym raczej zależało, ze względu na wysoką prowizję. Nadal twierdzę, że patrząc po zapisach umowy nie mogą dysponować swobodnie Twoimi rysunkami, a więc robić kopii, wykorzystać ich we własnej działalności, itp - mogą jedynie swobodnie dysponować opisem i fotkami rysunków, ale to chyba mały problem, w tym momencie też każdy za friko może zrobić printskrina na Twojej galerii ;]
Zawsze też, możesz przy podpisywaniu umowy zapytać ich czy dobrze rozumiesz paragraf 1 umowy i wyjaśnicie sobie wszystko na miejscu.

ps. pytanie z innej beczki - co to za firma architektoniczna, która sprzedaje zwykłe rysunki? sądziłem że to będą jakieś prace z zakresu architektury lub rysunek techniczny ;)
2011-07-16 02:13:47
Jeszcze 2 sprawy:

1) edit. nieaktualne, źle przeczytałem umowę ;)

2) w poście powyżej zagalopowałem się i napisałem w punkcie o odstapieniu od umowy - "jeśli w ciągu 3 dni od otrzymania maila od firmy/zleceniobiorcy nie dostarczysz im rysunku (bo Ci go ukradną..." Mój błąd, niewykonalność świadczenia przy odstąpieniu od umowy, ma być zawiniona przez stronę, czyli w razie kradzieży będziesz mógł się bronić, że nie ma w tym Twojej winy - chyba, że rysunek zostawiłeś na ulicy i poszedłeś do domu na obiad i wtedy go ukradli ;)))
(edited)