Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Porady prawne

2011-11-05 20:23:40
zdecydujcie się, tak czy nie :P
2011-11-05 20:24:20
i tak i nie zależy ile dasz w łape
2011-11-05 20:25:49
pfff, dobre! :D
2011-11-06 00:28:59
tu nie chodzi o to czy się przyznają czy nie, tylko o wolność, dlaczego wysyła się dziesiątki policjantów, celników, na niewinnych zwykłych ludzi? dlaczego państwo chce mi zabraniać tracenia własnych pieniędzy w sposób jaki ja chce?

Niewinni to oni sa, poki nie zostana skazani.

dlaczego państwo chce mi zabraniać tracenia własnych pieniędzy w sposób jaki ja chce?

Po to jest to ustawowo regulowane, by nie dochodzilo do kiwania zwyklych ludzi. Hazard jest bardzo uzalezniajacy - taniej jest zapobiegac niz ponosic konsekwecje. Temat jest baaaaardzo zlozony. Spokojnie magisterke i doktorat mozna by z tego napisac.
2011-11-06 00:33:42
jak ktoś jest idoita i sie uzaleznia od hazardu to jego sprawa
to jest ograniczenie wolności
traktuje sie nas jak krowy
żeby krowa sie nie zabiła na drodze to robi sie płot
2011-11-06 05:01:09
Wszystko ok, tylko ze poker to nie jest gra hazardowa. To nie ruletka, kiedy siadasz przed stolikiem i masz okolo 47% szans i przy 1000 postawionych zakladow ZAWSZE jestes w plecy. (za kazdym razem wystepuje cos takiego jak wariancja, jednak im wiecej prob tym liczbie przegranych blizej do 53% )

W przeciwienstwie np. do ruletki - w pokera grasz przecwiko innym graczom, a nie przeciwku kasynu (tzn. przeciwko kasynu tez mozna, ale zwykle rozgrywka toczy się miedzy graczami)

To gra, ktora opiera się na matematyce i psychice. Dlatego coraz powazniej patrzy się na tę dyscyplinę, juz dawno pojawil się pomysl, zeby wlaczyc ja na olimpiadę. Niebawem na pewno tak się stanie.



Tylko, ze ludzie, ktorzy podpisują te zasrane ustawy zwykle gowno wiedzą na dany temat.

Tak samo jak spisywali ostatnią ustawę o przeciwdzialaniu narkomanii - chcieli zalatwic wszystkie dopalacze za jednym razem, tylko ze przez takie bezmyślne działąnie na listę trafiła np. calea zacatechichi - ziola, ktore sprzedawali w supermarketach w herbapolu :D

Rownie dobrze mogli wpisac melisę - szkodliwosc pewnie podobna :D
podobnie kava kava i wiele innych "groźnych narkotyków"


Jednak kazdy czlowiek, ktory ma choc male pojecie na dany temat głośno smieje się z tym podobnych ustaw....
tylko co z tego.

(edited)
2012-01-20 19:33:50
Potrzebna porada prawna, sprawy allegrowe, czy byłby ktoś skłonny do pomoc, proszę o priv, dziękuję z góry. Pozdrawiam.
2012-01-21 01:13:58
Mam takie zapytanie. Jakie są konsekwencje rozwodu z orzeczeniem winy dla strony która ponosi według sądu winę ,konsekwencje w przyszłości dotyczące dzieci jak i konsekwencje bieżące.Czy dla osoby która nie ponosi winy warto ubiegać się o rozwód z orzeczeniem winy strony przeciwnej ,czy dać sobie spokój i za porozumieniem i jakie są tego konsekwencje (że się powtórzę). Chodzi głownie o dzieci.
2012-01-21 10:22:31
Mam do Was pytanie (może ktoś wie).

Mam mieszkanie własnościowe. Czy spółdzielnia ma prawo ode mnie jednak wciąż domagać się czynszu za mieszkanie?
Bo się tak zastanawiam, skoro mieszkanie jest MOJE to czemu mam płacić czynsz?
Rozumiem fundusz remontowy, woda, kanalizacja, wywóz śmieci itd.
2012-01-21 10:40:30
mają prawo - to są sporo mniejsze opłaty miesięczne niż przy wynajmie - z tych opłat dokładasz się m.in. na utrzymanie bloku (fundusz remontowy to co innego)
2012-01-21 10:59:37
Rozwod z orzeczeniem o winie ma przede wszytskim znaczenie przy alimentacji małzonka. Jesli wina jest ewidentna to ja bym nie odpuscil walki o nia.

Dla dzieci chyba nie ma jakiegos specjalnego znaczenia. Jesli jednak poszlo o alkohol, narkotyki, znecanie itp to mozna pozbyc malzonka wladzy rodzicielskiej.
2012-01-21 11:02:34
Mam mieszkanie własnościowe. Czy spółdzielnia ma prawo ode mnie jednak wciąż domagać się czynszu za mieszkanie?

Nie jestem pewny, ale na 99% nie moze domagac sie czynszu. Placisz tylko za wode, ogrzewanie, kanalizacje, media i za "utrzymanie czesci wspolnej" - korytarza, dachu itp - fundusze remontowe i tym podobne. Za czynsz nie powinienes placic, bo czynsz pobiera sie, gdy sie mieszka w mieszkaniu, ktore nie jest wlasnoscia.
2012-01-21 11:04:06
mają prawo - to są sporo mniejsze opłaty miesięczne niż przy wynajmie - z tych opłat dokładasz się m.in. na utrzymanie bloku (fundusz remontowy to co innego)

Nie maja prawa - mylisz czynsz z innym swiadczeniem. Czynsz placisz za najem, a nie za utrzymanie bloku czy kamienicy.
2012-01-21 11:12:40
pewnie masz rację - nie znam nazwy. Wiem tylko że poza opłatami za media pobiera się jeszcze stałą opłatę ok 50% niższą niż w przypadku najmu

prawnicze zboczenie - patrzycie na poprawność nazw a nie na zjawiska które ludzi interesują -w tym przypadku fakt, iż po wykupieniu mieszkania i tak co miesiąc poza mediami wnosisz stałą opłatę.
2012-01-21 13:19:13
Message deleted

2012-01-21 13:26:10
dla prawnika (legio) liczy się nazwa a dla mnie to że się płaci i ile się płaci - a legio sam sobie odpisał że mogą taką kasę pobierać i za co ona jest ;p

zresztą za takie przywiązanie do pierdółek udało mi się kilka razy prawników zrobić w trąbę - lubią być extra ę ą super ynteligentni a dają się zrobić na najprostsze chwyty - np. nie wiedzą które miesiące mają po 30 a które po 31 dni ;p