Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Porady prawne

2012-01-21 13:26:10
dla prawnika (legio) liczy się nazwa a dla mnie to że się płaci i ile się płaci - a legio sam sobie odpisał że mogą taką kasę pobierać i za co ona jest ;p

zresztą za takie przywiązanie do pierdółek udało mi się kilka razy prawników zrobić w trąbę - lubią być extra ę ą super ynteligentni a dają się zrobić na najprostsze chwyty - np. nie wiedzą które miesiące mają po 30 a które po 31 dni ;p
2012-01-21 13:28:16
masz na mysli oplaty na rzecz spoldzielni czy co?
2012-01-21 13:32:27
nie wiem na rzecz kogo - sam wynajmuję ;p

natomiast i teście i większość znajomych już ma od dawna wykupione - i płacą coś co nazywają czynszem (to nie są prawnicy więc mogą to zwać jak chcą) a co jest o ok. połowę mniejsze od czynszu który ja płacę. I jest to właśnie opłata na utrzymanie bloku, pewnie na sprzątaczki itp.
2012-01-21 18:34:53
zresztą za takie przywiązanie do pierdółek udało mi się kilka razy prawników zrobić w trąbę - lubią być extra ę ą super ynteligentni a dają się zrobić na najprostsze chwyty - np. nie wiedzą które miesiące mają po 30 a które po 31 dni ;p

Mnie bys na takie cos nie zlapal;)

lubią być extra ę ą super ynteligentni

Spore uogolnienie, aczkolwiek czesc prawnikow ma manie wielkosci. Mi do tego na szczescie daleko.
2012-01-24 21:17:33
Mam mieszkanie własnościowe. Czy spółdzielnia ma prawo ode mnie jednak wciąż domagać się czynszu za mieszkanie?

Nie jestem pewny, ale na 99% nie moze domagac sie czynszu. Placisz tylko za wode, ogrzewanie, kanalizacje, media i za "utrzymanie czesci wspolnej" - korytarza, dachu itp - fundusze remontowe i tym podobne. Za czynsz nie powinienes placic, bo czynsz pobiera sie, gdy sie mieszka w mieszkaniu, ktore nie jest wlasnoscia.


płacisz czynsz.
jedyna różnica jest taka, że przy spółdzielczym prawie masz wliczony w czynsz podatek od nieruchomości, a przy własnosciowym oddzielnie go zapłacisz... suma sumarum płacisz tyle samo :)

nie mieszajcie już :)
2012-01-24 23:34:31
Czy to aby na pewno jest czynsz? Wg mnie nie.
2012-01-27 08:15:36
W prawie cywilnym na szczęście jest taka zasada, że o rodzaju umowy-czy innego zdarzenia, np. wszelakie świadczenia, opłaty- nie decyduje samo nazwanie takiej czynności, a treść takiej czynności prawnej...

Jak sobie spółdzielnia nazwie opłatę eksploatacyjną czynszem, to jesteś zobowiązany i tak do ponoszenia tych kosztów. Ważne co się kryje pod tym "czynszem". opłata za media czy inne należności.

Raczej po przekształceniu, wg mnie nie powinno być w tej opłacie eksploatacyjnej naliczonego podatku od nieruchomości. Ten powinien być rozliczany bezpośrednio z gminą/miastem.

Fakt, właściciel wg zasad (nazewnictwa z kc) nie płaci czynszu :)
2012-01-29 14:06:35
Odszkodowanie za złamany ząb w pracy... Czy jest jakaś szansa?
Od początku roku jestem ubezpieczony bodajże w PZU. Były tam trzy opcje ubezpieczenia... Ja wybrałem tą za ok. 50zł. Ząb jest złamany prawie do dziąsła...
Jest szansa chociaż wyrwać za leczenie? bo to prawie 1000zł kosztuje a ubezpieczenie w końcu po coś jest...
2012-01-29 15:17:04
tak, jest to uszczerbek na zdrowiu, zachowaj wszystkie faktury lub paragony lekarz oceni na komisji uszczerbek na zdrowiu w % Masz OWU tam opis co za ile za ząb 1% z reguły.
2012-01-29 15:33:45
A czy jest różnica czy złamałem ząb przy jedzeniu czy np uderzyłem czymś się?
2012-01-29 16:48:10
nie ma, opłacasz ubezpieczenie w pzu od właśnie wypadków. Uległeś wypadkowi i masz określone ubezpieczenie. Gdybyś był pijany albo się z kimś tłukł mogliby mieć zastrzeżenia i odmówić wypłaty, przy alkoholu zawsze odmówią. Jak powiesz że przy jedzeniu to ,,co Pan jadł? Kamienie?" Masz kartę zdarzenia zgłoszenia wypadku? To podstawa opis co gdzie i jak, zawsze mogłeś spaść ze schodów albo na chodniku był śnieg. Uważaj na wypadki w pracy bhpowiec będzie szuakł dziury w całym jak to nie tam to odpuść sobie.
2012-01-29 17:02:52
To było w pracy ale ewidentnie z mojej winy... Firma jest kilku osobowa i tu nie ma kogoś takiego jak BHPowiec... Stało to się we wtorek ale nic nie było spisywane... W sumie z szefem widziałem się dopiero w piątek bo z trasy wróciłem w czwartek wieczorem... Jestem kierowcą i trudno na miejscu coś takiego spisać... Wiesz jak jest ;)
2012-01-29 17:06:38
bhpowiec jest bo przed podjęciem pracy ktoś Cię szkolił. Byłeś u lekarza? Jak nie to idź jutro i zobacz czy masz to ubezpieczenie. Pożniej opisz w PZU na zgłoszenie wypadku (przemyśl jak to się stało).
2012-01-29 17:15:20
Nikt mnie nie szkolił ale szef chyba miał to zrobić... Lekarz dla kierowców jest załatwiany trochę inaczej niż przy podjęciu innej pracy... Lekarza i psychologa mam wbitego w prawo jazdy...
2012-01-29 17:19:25
jak zglosisz ze to w pracy bedzie mial problemy, nie mozesz pracowac nie majac aktualnego bhp! Jak sadze ma podbite szkolenie a ty o tym nawet nie wiesz. Moze zgon na zime ze sie wywaliles
2012-01-29 17:20:34
I przyj... zębem o naczepę... To nie jest głupi pomysł...
Dzięki za pomoc... Od jutra zaczynam działać...
(edited)