Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Porady prawne

2012-02-08 22:42:14
Umowa zlecenia jak najbardziej.

Ale znam z orzecznictwa sądów pracy przypadki gdzie taką umowę zlecenia sąd traktował jako umowę o pracę. Chodzi o kwestię zależności pracownika (zleceniobiorcy) od pracodawcy (zleceniodawcy). Granica wbrew pozorom jest nieostra...

Prawo pracy jest prawem szczególnym w gałęzi prawa cywilnego, tutaj naprawdę nie wolno generalizować. Wiele zależy od tego jak się strony umówią...

Większość przedsiębiorstw np budowlanych opartych jest na umowach zlecenia. Nie jest to prawidłowa praktyka, delikatnie mówiąc....
2012-02-08 22:46:16
urlop macierzyński? no to jest juz długotrwały urlop.. i to jest normalne, ze pracodawcy zawierają umowy na zastępstwo...

Oczywiście, w szanujących się zakładach pracy... Bo kombinatorzy i tak będą "zleceniować"

Pewnie, skończmy :)
2012-02-08 23:00:47
Jaki rodzaj umowy nie stanowi nazwa a treść zawarta w umowie, jak ktoś źle ułoży umowę i ma znamiona etatowej to jego problem. Przy budowlance jest idealna kwestia masz zlecenie na wykonanie usługi remontowej i zlecasz pracownikom na zlecenie konstruując umowę aby nie miała znamion umowy o pracę regulowanych k.p. to to samo jak z samozartudnianiem i świadczeniem usług mających znamiona pracy etatowej. Różnica polega na wykonywaniu poleceń nieumówionych prac ten zapis automatycznie sugeruje umowę o pracę. Zlecenie to wykonanie określonych zadań. Dla mnie nie ma w tym nic trudnego w odróżnianiu:) ale masz rację inte
2012-02-09 08:28:37
Jaki rodzaj umowy nie stanowi nazwa a treść zawarta w umowie, jak ktoś źle ułoży umowę i ma znamiona etatowej to jego problem.

A powiedziałem inaczej? Widzę, że raczej się zgadzamy ze sobą, tylko zaczęliśmy filozofować :)

2012-02-09 09:31:34
Konsultowalem sprawe w pracy co do urlopu 26 dniowego - twierdzenie, ze sie go nabywa proporcjonalnie po 1/12 jest absurdem.

Powyzsze stosuje sie tylko i wylacznie do pierwszej pracy, tak jak to wspominalem wczesniej.

W swietle powyzszego wraz z rozpoczeciem roku kalendarzowego nabywasz uprawnienie do 26 dni urlopu wypoczynkowego i mozesz go wykorzystac od razu w calosci - o ile rzecz jasna pracodawca Ci na reke pojdzie.
2012-02-09 10:23:46
toć urlop należy się w całości jak przepracowałeś nawet jeden dzień starego roku:) chodzi o kwestię np. rozwiązania umowy o pracę w czerwcu np. to tu zasada 1/12 stosuje się. Jak szef ma problem z organizowaniem pracy to albo chwilowy przestój albo...dlatego nie da im urlopu. Reasumując myle się mówiąc że jak zwolnisz pracownika w czerwcu należy mu się urlop za przepracowany czas a nie za miesiące w których nie będzie go w pracy po zwolnieniu?
2012-02-09 16:44:30
OK... Będę twardo w to brnął... Najwyżej będzie na Ciebie ;)
Dzięki
2012-02-09 18:11:09
hodzi o kwestię np. rozwiązania umowy o pracę w czerwcu np. to tu zasada 1/12 stosuje się.

eeeeee

bajeczki :)

prawo do urlopu przejdzie do nowego twojego pracodawcy,albo akwiwalent za niewykorzystany urlop.

a co do pierwszej pracy- oczywiście pierwszy rok licz się tak jak Legionnaire wspomniał- zasada 1/12
2012-02-09 18:42:14
gdyby kadrowy dał komuś urlop w styczniu cały i ten ktoś by się w marcu zwolnił to sam stracił by pracę:) urlop można do września roku następnego więc po co podejmować ryzyko
2012-02-09 19:07:12
bez jaj :)
gdyby tak było nikt nigdy by nie miał urlopu w lipcu i sierpniu ;p

chyba że mówisz o nowym pracowniku, który zaczyna pierwszą pracę, to co innego.
2012-02-09 19:35:12
Ktoś pisał o lipcu i sierpniu? Nie widzisz różnicy między pierwszym a trzecim kwartałem? Co do zasady nie mówię tylko piszę, ale dobra temat skończony dla mnie wszystko jasne
2012-02-09 20:04:10
nie widzę różnicy.

gdyby kadrowy dał komuś urlop w styczniu cały i ten ktoś by się w marcu zwolnił to sam stracił by pracę
jak ktoś wykorzysta cały urlop i się zwolni w marcu to kadrowy straci pracę, a jak się ktoś zwolni w sierpniu to już nie straci? ;p
2012-02-09 20:32:07
jak ktos od razu wykorzysta 26 dni w styczniu i sie zwolni w marcu to w następnej pracy sie juz nie pourlopuje ;p
a kadrowy raczej pracy nie straci ;p
2012-02-09 21:06:41
dobrze a ten urlop to cała pensja zgadza się? I ktoś dostał całą pensję siedząc w domu po czym odszedł zgadza się? Firma poniosła stratę bo gdyby odszedł w marcu miał by 3x1/12 zgadza się?
Jakieś pytania jeszcze? Tylko ułomek w kadrach da komuś z miesięcznym okresem wypowiedzenia urlop cały w pierwszym kwartale
2012-02-09 21:08:59
to nie kadrowy daje urlop ;p
2012-02-09 21:16:45
A kto ustala plan urlopów? I od czego jest w firmie? Szef podpisuje papierki i nie wnika w płytką wodę. Chcesz dać mu w styczniu 26 dni ok nie wnikam w Twoją pracę ale jak się zwolni w marcu to co powie szef? Wywaliłem 3000zł zdarza się. Aby tak anie było ma mieć kompetentnych specjalistów na stanowiskach