Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Marzenia...
karambol na autostradzie, giniesz tylko ty :P
6 w lotto :D
6 w lotto :D
polowa grajacych tego wieczora trafia te same numery ;-)
borkos stracil prace i wene tworcza. Aby sie odegrac finansowo, musial ukonczyc swoja powiesc i ja wydac. Powiesc pisana po angielsku o homoseksualnym elfie w swiecie fantastycznym (sic!). Na ukonczeniu mial jedynie ostatni rozdzial pierwszego tomu. Glowny zarys akcji mial juz opracowany w glowie, mianowicie Sauron pod naciskiem elfich, homoseksualnych ugrupowan ostatecznie mial zalegalizowac zwiazki tych samych plci w Mordorze. A wiec historia konczaca sie happy endem, ale autor zwlekajac z jej ukonczeniem - niekoniecznie ta historia musiala sie skonczyc happy endem dla borkosa. Trzeba przyznac, ze zycie w ultrakatolickim, homofobicznym kraju, gdzie nikt nie umie jezykow obcych, na kazdym rogu bije sie pedalow, a w sex shopach brakuje gejowskich kulek odbytniczych, nie bylo sprzyjajacym klimatem dla pisarza i jego wyobrazni. To tez borkos postanowil pozyczyc od swojego czarnoskorego znajomego z Lubelszczyzny pieniadze na bilet do Anglii. Jednak kolega mial jakies osobiste problemy (ktos mu zaginal czy cos) i wszystkie oszczednosci wydal na prywatnych detektywow. Ostatecznym ratunkiem byl jego wujek, lokalny wataszka, trudniacy sie porywaniem ludzi na zlecenie. Borkos dostal od wujka sam bilet,a nie gotowke by tym razem nie przetracil na bulgarskie dziwki, jak to zrobil po komunii. Gdzie zamiast roweru, zegarkow i rolek dostal gotowke, ktora przepieprzyl w tydzien u sniadych przybyszek w kusych ubraniach o watpliwym zdrowiu i higienie.Wyladowal w Anglii. Poszukiwal noclegu, doszedl do wniosku ze najlepszym wyborem bedzie gejowski bar z pokojami na pietrze. Niemile sie zaskoczyl, gdy wiekszosc pedalow w lokalu okazali sie polakami, rumunami, pakistanczykami i hindusami... nikt nie mowil po angielsku. Fundusze sie konczyly, borkos przymierajacy glodem postanowil zlozyc wizyte w pobliskim, katolickim domu parafialnym. Opowiedzial swoja wstydliwa historie o ksiazce i prosil o jalmuzne. Ksiadz, ktory z reszta byl polskiego pochodzenia zaproponowal borkosowi deal. Borkos mogl miec mozliwosc cyklicznego wydawania rozdzialow swojej powiesci, ale w katolickiej gazetce wydawanej co niedziele. Sila rzeczy musial nieco zmienic fabule i temat przewodni swojej powiesci. Borkos zgodzil sie, wydawal swoja powiesc w tygodniku, zostal ministrantem i zamieszkal w Anglii na stale.
I opiekowal sie malymi dziecmi, jak na ksiedza przystalo :P
Ja Ci juz kiedys pisalem o czym ksiazke pisze, czy...? :p
Ja Ci juz kiedys pisalem o czym ksiazke pisze, czy...? :p
no tak cos wspominales. A to rzeczywiscie prawda? Ile bedzie stron, ile ~% juz masz napisane? Od kiedy piszesz. Jaki planujesz sukces :) tylko w ang. czy bedzie przekladana na polski :)
15% ponad juz :P stron bedzie tyle, ile sie w koncu uzbiera po kasowaniu i zmianach, ale 200+ na pewno, poki co jest 35 bodajze ale sie mieszam i mace co chwile zmieniajac, kasujac i tak w kolko :p
jesli o samo pisanei chodzi, to od poczatku pazdziernika mniej wiecej ale rozkminiam ja juz od roku gdzies :p tyle ze poki co jedna krotka mam zamiar zrobic a ta narazie odsunac na dalszy plan bo mi wpadl ciekawy pomysl do glowy jak czytalem po raz niewiadomo ktory Skapca Moliera :)
sukces planuje intergalaktyczny, ale fajnie bedzie jak ktos to po prostu wyda ;) a czy bedzie przekladana to juz tez nie ode mnie zalezy :P
jesli o samo pisanei chodzi, to od poczatku pazdziernika mniej wiecej ale rozkminiam ja juz od roku gdzies :p tyle ze poki co jedna krotka mam zamiar zrobic a ta narazie odsunac na dalszy plan bo mi wpadl ciekawy pomysl do glowy jak czytalem po raz niewiadomo ktory Skapca Moliera :)
sukces planuje intergalaktyczny, ale fajnie bedzie jak ktos to po prostu wyda ;) a czy bedzie przekladana to juz tez nie ode mnie zalezy :P
a masz talent budowania napiecia, powiazywania watkow ze soba etc. czy tak na zywiol? :) tez bym chcial kiedys cos napisac, jakis szajbniety erotyk albo psychologiczna powiesc co wszystkich polozylaby na lopaty. a rezyserzy z holywood i producenci chcieli kupic prawa za grube miliony.
nie mam pojecia, to sie okaze jak skoncze pisac i komus dam do przejrzenia. Ocenianie swoich umiejetnosci pisarskich mija sie z celem wg mnie :)
napisz takim małym druczkiem gdzieś dla mnie dedykację :D dla nieznajomego Allocesa z SK :D