Subpage under development, new version coming soon!
Subject: kolano i inne kontuzje :)
A co powiecie na to:
Po rozgrzewce wziąłem się za przerzuty piłki (około 40 metrów) chciałem kopnąć piłkę, a nagle mi coś poszło na przyczepie Achillesa do pięty w lewej nodze, a nawet źle nie stanąłem. Później okazało się, że to zapalenie tego ścięgna. Robiłem przerwy, gdy bolało, ze nie mogłem chodzić, ale tego cholerstwa się nie da wyleczyć do końca ;) Nie da się napiąć stopy do końca. Teraz po rocznicy tej kontuzji (dalej ból przy uderzeniu lewą z prostego) skręciłem lekko kostkę. 3 dni przerwy, bo było to lekkie skręcenie i jazda ;)
Teraz mam zamiar kupić taki stabilizator: KLIK
Warto? Nie ograniczy to zbytnio ruchów stopy?
Po rozgrzewce wziąłem się za przerzuty piłki (około 40 metrów) chciałem kopnąć piłkę, a nagle mi coś poszło na przyczepie Achillesa do pięty w lewej nodze, a nawet źle nie stanąłem. Później okazało się, że to zapalenie tego ścięgna. Robiłem przerwy, gdy bolało, ze nie mogłem chodzić, ale tego cholerstwa się nie da wyleczyć do końca ;) Nie da się napiąć stopy do końca. Teraz po rocznicy tej kontuzji (dalej ból przy uderzeniu lewą z prostego) skręciłem lekko kostkę. 3 dni przerwy, bo było to lekkie skręcenie i jazda ;)
Teraz mam zamiar kupić taki stabilizator: KLIK
Warto? Nie ograniczy to zbytnio ruchów stopy?
nie powinien ale zawsze nie będzie to tak samo jak i bez niego
Myślę, że będzie lepiej. Mimo, że ja prawonożny, to czasem jest potrzeba sypnięcia z prostego lewą nogą, a mam tak jakby blokadę i albo skrzywię w ostatnim momencie stopę, albo przyjmę i przełożę na prawą.
aha myślałem że lewo nożny jesteś to ci nie powinien zbytnio przeszkadzać, pamiętam jak ja też kiedyś grałem w piłkę i mnie trapiły tez takie kontuzje skręciłem 1 kostkę 2 razy i druga raz
To zacznij sobie robic jakieś sztuczki z szybkim i sprytnym przekładaniem piłki z lewej na prawą i po kłopocie xD
PS. Wielu piłkarzy biega z takimi stabilizatorami na kolanach i nie widac po nich jakiejś słabszej dyspozycji ;) Na pewno pomoże o ile nie okaże się jakimś badziewem :P
PS. Wielu piłkarzy biega z takimi stabilizatorami na kolanach i nie widac po nich jakiejś słabszej dyspozycji ;) Na pewno pomoże o ile nie okaże się jakimś badziewem :P
moja rada - badaż elastyczny wyjdz na 3 godziny na dwór z pilka i o mur napieprzaj z lewej ;] potem ewentualnie stabilizator sobie kup na mecze.
Stabilizator nie popraiw psychiki tylko zapobiega urazom! (w starciach z przeciwnikiem najczesciej!)
Stabilizator nie popraiw psychiki tylko zapobiega urazom! (w starciach z przeciwnikiem najczesciej!)
Wszystko może psychike poprawic, jeśli się tylko wierzy w coś :P
Tu wcale nie chodzi o blok psychiczny, a bardziej o blokadę przed bólem, bo nawet największy twardziel poczuje mój ból :) Ci co mieli podobnego pecha, co ja to zapewne wiedzą jak to jest;)
hej mozecie mi pomoc ?? dzis po meczu chyba podkrecilem kostke czy cos nie jets skrecona ale boli mnie bardzo zbita tez chyba nie jest macie pomys zeby jakos zalagodzic ten bol i chyba granie odpada narazie :< jakies mascie znacie dobry albo jakies opaski czy cos
mam problem bo na meczu naciągnąłem chyba pachwine bo mnie boli:/ jak robie starty to ciągnie :/ co byscie polecili zeby bol szybko zniknął i szybko zebym wrocil do gry??
Jeju!!! Rozumiem, że chcecie wszystko od razu ale to jest najgorsze!!! Wiem po sobie, zacząłem bardzo szybko po skręceniu chodzic, a nie mogłem i teraz mam czasem bóle w kolanie... Odpoczynek i bez zbędnego wysiłku! I cierpliwie czekac, nic od razu! Żebyś mógł grac musisz odczekac swoje ;) Niestety prawda trudna do przyjęcia ale to jest urok sportu ;)
Literówka ;)
(edited)
Literówka ;)
(edited)
kurr... dzis jest juz gorzej z kostka okladalem lodem nie wiem czy nie isc do lekarza jak chodze to kuleje w sumie jescze nie mialem zadnej groznej kontuzji a ta wyglada na 1 taka ;/ jutro matura mzoe jak zobacza ze kuleje to sie troche zlituja i nie beda mnie az tak oceniac surowo. a gra chyba msuze odpuscic w nocy obudzilem sie o 4 nad ranem z bolu masakra
Ja mam taką kontyzję i niewiem co robić.
Biegaliśmy we wtorek na 1000m potem po lekcjach tradycyjnie ganiałem się na bagnach wiecie woda po pasa doły itd. a potem w gałę grałem no i jeszcze sobie w domu kopałem.
W środe sprinty na 60m
a potem na baganch ganianie w kosza a potem w gałę.
Następnie od czwartku do niedzieli znowu na bagnach i w gałę i w kosza.
Ale w piątek na treningu w gałę biegłem do gały żeby ją dośrodkować i nagle skurcz a raczej coś podobnego w lewe udo.
Ok dzis biegamy na 1000m spokoinie biegne z tąd czas 4:33 bo pamiętałem o kontuzji
potem sprint na 60m i przy 20m okropny ból w obu udach ale dobiegłem no czas 9:93 fatalny i kompletnie niemogłem chodzić siedziałem do końca w-f na trybunach.
Teraz jakieś 20min temu grałem na boisku i kiwam się ledwo zaczeliśmy i czuje ból w nogach ale nie taki jak wtedy oddaje strzał i coraz mocniejszy ból. Ok mam gałe sam na sam tyle że bo górze przyjmuje podbijam ją w góre żeby lobnąć GK i wyciągam noge w biegu i znowu ten sam okropny ból co na w-f a nawet mocniejszy wogóle niemogłem chodzić ledwo zlazłem z boiska i doiechałem do odmu rowerem jak troche ból się zmniejszył teraz siedze przed kompem i mnie dalej nogi nawalają a raczej uda i niewiem co robić. Lekarz czy co doradzcie sory za tem chaotyzm
Biegaliśmy we wtorek na 1000m potem po lekcjach tradycyjnie ganiałem się na bagnach wiecie woda po pasa doły itd. a potem w gałę grałem no i jeszcze sobie w domu kopałem.
W środe sprinty na 60m
a potem na baganch ganianie w kosza a potem w gałę.
Następnie od czwartku do niedzieli znowu na bagnach i w gałę i w kosza.
Ale w piątek na treningu w gałę biegłem do gały żeby ją dośrodkować i nagle skurcz a raczej coś podobnego w lewe udo.
Ok dzis biegamy na 1000m spokoinie biegne z tąd czas 4:33 bo pamiętałem o kontuzji
potem sprint na 60m i przy 20m okropny ból w obu udach ale dobiegłem no czas 9:93 fatalny i kompletnie niemogłem chodzić siedziałem do końca w-f na trybunach.
Teraz jakieś 20min temu grałem na boisku i kiwam się ledwo zaczeliśmy i czuje ból w nogach ale nie taki jak wtedy oddaje strzał i coraz mocniejszy ból. Ok mam gałe sam na sam tyle że bo górze przyjmuje podbijam ją w góre żeby lobnąć GK i wyciągam noge w biegu i znowu ten sam okropny ból co na w-f a nawet mocniejszy wogóle niemogłem chodzić ledwo zlazłem z boiska i doiechałem do odmu rowerem jak troche ból się zmniejszył teraz siedze przed kompem i mnie dalej nogi nawalają a raczej uda i niewiem co robić. Lekarz czy co doradzcie sory za tem chaotyzm
niech ktos odpowie bo kurna niewiem co robić i co to może być