Subpage under development, new version coming soon!
Subject: kolano i inne kontuzje :)
Chondromolacja rzepek.
W skrócie po frytach ze wszystkim :(
W skrócie po frytach ze wszystkim :(
to jest najgorsze chyba co może człowieka spotkać, walczę właśnie z chondromalacją już 8 lat :(
Nie miałem pojęcia najmniejszego o czymś takim... To jest aż tak poważne? Na czym to tak ściślej polega?
nie wiem jak najkrócej to opisać ale to jest ścieranie chrząstki w stawach a jak wiadomo ona się nie odbudowuje :) i wtedy kość trze o kość i dochodzi to różnego rodzaju zwyrodnień itp. można to tylko farmakologicznie łagodzić :)
można poddać się artroskopii ale jak nie którzy mówią chondromalacja powraca :(
(edited)
można poddać się artroskopii ale jak nie którzy mówią chondromalacja powraca :(
(edited)
W moim przypadku nie mogę kucać, skakać, schodzi po schodach, dźwigać, spać na brzuchu i wykonywać gwałtownych zwrotów.
Dramat. Nie można tego problemu rozwiązać. Można tylko łagodzić, lub operować.
Co do operacji to słyszałem więcej negatywów niż pozytywów.
Zdecydowanie jedna z najgorszych rzeczy.
Pozamiatane.
Dramat. Nie można tego problemu rozwiązać. Można tylko łagodzić, lub operować.
Co do operacji to słyszałem więcej negatywów niż pozytywów.
Zdecydowanie jedna z najgorszych rzeczy.
Pozamiatane.
Chrząstka - dziwna rzecz :P kickbokserzy cwiczą tak nadgarstki, że umacnia im się tak mocno, że nie mają z nią problemów i mogą rozp... różne belki, cegły itd :P
A ja mam taki strasznie dziwny problem, niestety dziedziczny, ponieważ moja mama tak samo ma. Otóż jedno zakończenie żeber z przodu mam grubsze i bardziej wystające, przez to nie mogę na brzuchu lezec bo klatka mi się lekko zapada i ciężko oddychac. Dziwne, nie sądzicie? ;D
A ja mam taki strasznie dziwny problem, niestety dziedziczny, ponieważ moja mama tak samo ma. Otóż jedno zakończenie żeber z przodu mam grubsze i bardziej wystające, przez to nie mogę na brzuchu lezec bo klatka mi się lekko zapada i ciężko oddychac. Dziwne, nie sądzicie? ;D
ja pierdole ;( zwichnięcie rzepki http://medycynasportowa.magicsport.pl/1129,zwichniecie,rzepki.html
no płakac sie chce. zawsze miałem problemy z kolanami, ale TO....
no płakac sie chce. zawsze miałem problemy z kolanami, ale TO....
Ojoj... Musisz zadbac o bardzo dobrego lekarza żeby Ci wyleczył... Inaczej przejebane ;|
PS sorka za to słówko ;P
PS sorka za to słówko ;P
mam bardzo dobrego lekarza... ale moge dopiero w czwartek isc. sęk w tym ze na 10 czerwca chciałbym byc sprawny bo mam turniej... w sumie to w ogole kiedys chcialbym byc sprawny! leże z kolanem obłożonym lodem, lekarz (gadalem z nim przez telefon) powiedział ze kolano moze najść krwią... nawet nie chce o tym kurwa myslec.... ;(
To leżenie i myślenie o kontuzji zabija :P Ale musisz uświadomic sobie, że jak nie będziesz o tym myślał to szybciej wyzdrowiejesz ;) psychika też odgrywa swoją rolę ;)
weźcie żal wracałem wczoraj z budy potknąłem się i skręciłem obie nogi w kostce ale ja kaleka