Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: kolano i inne kontuzje :)

2009-06-16 22:56:16
dobre;P
2009-06-16 23:00:25
hehe ; ) no lapki sie wyrobily troche :D
2009-06-16 23:06:49
to może te szachy też są złym pomysłem, bo tam się głównie rąk używa :p
2009-06-16 23:12:48
Dobra uwaga,trzeba je wykluczyc :P

czyli zostaje rower :D
2009-06-16 23:17:23
bez trzymanki to bedize hardkor ;>
2009-06-16 23:18:31
bycie hardkorem nie jest zle;P
2009-06-16 23:22:01
prawie napewno jest to naderwanie/naciągnięcie wiezadła :) a to przeskakiwanie to zwichnięcie rzepki, ucieka do boku i wraca (czasem nie wraca i juz gnój na maxa :P )

przynajmniej ja tak mialem jakies 3 tygodnie temu, bardzo podobna sytuacja. kolano obciążone w nienaturalnej dla niego pozycji i juz... i wcale nie goi sie to szybko :|

ale nie łsuchaj co tu piszemy, tylko marsz do ortopedy!
(edited)
2009-06-16 23:24:55
nie wiem, czy to do mnie, ale chyba tak, bo nikt tu nie pisał w międzyczasie tzw.

chciałem się wywiedzieć, czy to coś groźnego może być, bo część pewnie przez coś takiego przechodziła i wie o co chodzi :)

i nie strasz mnie :p
2009-06-16 23:26:58
no to jak masz rzepke to jestes w dOOpie...

musisz uprawic sport ciagle w stabilizatorze, bez niego nawet sie nie ruszaj do gry.

kolega mial ten sam przypadek, raz bez stabilizatora i znowu po kolanie, przeszedl operacje, a mimo to kontuzja sie odnowila
2009-06-16 23:27:03
kolano to chyba najgorsza z kontuzji;/ potem bedzie Ci sie juz cale zycie pierdylic :)
2009-06-16 23:28:31
ja ledwo do domu doszedlem po tej kontuzji... jak sie naczytałem w necie, to wyszło mi ze mam zerwane te więzadła (operacja, cała noga w gips, zanik mięsni... ) to płakac mi sie chciało, dół ze HUK! jeszcze do zanjomego ortopedy zadzwoniłem, to juz w ogole sie zesrałem. Pojechałem do niego no i okazalo sie ze nie jest tak zle. Tylko naderwanie, goi sie kiepsko, bo trzeba się barzdzo oszczędzać. Tak jak pisze, ja tak naprawde gówno sie znam. Do lekarza koniecznie :) z kolanami nie ma lekkich urazów.
2009-06-16 23:29:32
no i na dodatek chyba najboleśniejsza, bo kostkę, poobijane piszczele, czy jakieś skurcze w udach da się przeżyć, a niemoc przy zginaniu nogi to jest jednak katorga :<

dobrze, że ręce mi zostały, tenisik i ręczna będą na on teraz :p
2009-06-16 23:30:13
wiem wiem. ja naszczescie mam jednorazowe zwichnięcie, tak przynajmniej powiedział lekarz. Robił mi tam jakies badania i powiedzial ze nie ma przeciwskazan zebym wrocił do aktywnosci sportowej.
2009-06-16 23:31:01
nojaha, do lekarza to pierwsza sprawa ;)
zastanawiam się tylko, co na noc zrobić...
ale dam w opaskę i jakąś maść.

do domu na spokojnie sobie doszedłem, tylko czasem miałem uczucie jakbym miał kolano z galarety.
2009-06-16 23:33:01
walnij sobie bialko co by ci opuchlizny troche zeszlo bo ona tez hamuje zginanie.
2009-06-16 23:33:38
rozwala mnie ten tytul
Temat: kolano i inne kontuzje :)

naprawde...jest sie z czego usmiechac ;D