Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Krwiodawcy
dla przykładu kilka fragmentów z internetu:
- zwykle podczas operacji zużywa się około 2 litrów krwi
- do skomplikowanych zabiegów np. takich, jak przeszczepy potrzeba od 10 do 15 litrów krwi
- w skali kraju dzienne zapotrzebowanie w krew wynosi 1000 litrów
- do operacji, na przykład na otwartym sercu, potrzeba ok. 4 l krwi.
więc warto oddawać.
- zwykle podczas operacji zużywa się około 2 litrów krwi
- do skomplikowanych zabiegów np. takich, jak przeszczepy potrzeba od 10 do 15 litrów krwi
- w skali kraju dzienne zapotrzebowanie w krew wynosi 1000 litrów
- do operacji, na przykład na otwartym sercu, potrzeba ok. 4 l krwi.
więc warto oddawać.
więc warto oddawać.
warto oddawać jak ktoś ma rzadką grupę krwi...bo tych popularnych(+) jest często nadmiar i albo są przetaczane pijaczkom albo po prostu utylizowane bo krew ma krótki termin przydatności do użycia...
warto oddawać jak ktoś ma rzadką grupę krwi...bo tych popularnych(+) jest często nadmiar i albo są przetaczane pijaczkom albo po prostu utylizowane bo krew ma krótki termin przydatności do użycia...
A skąd niby Ty to wiesz, że akurat tego dnia Twojej grupy będzie nadmiar? Bez sensu rozumowanie, a co do pijaczka, to jest to normalny człowiek, więc nie rozumiem czemu niby jemu krew sie nie należy, a np postrzelonemu gangsterowi owszem?
no czy tej grupy będzie nadmiar powinno zależeć od lekarzy...ale z drugiej strony jak mają ją zutylizować bo się termin kończy to niech ją marnują na tych pijaczków;)
czemu uważam że im się mniej należy? Skoro nie dbają o swoje zdrowie chociaż w minimalnym stopniu to powinni ponosić tego konsekwencje a nie biec do szpitala czy wzywać karetkę(sic!) bo kolega zasłabł po kilku dniach picia...
czemu uważam że im się mniej należy? Skoro nie dbają o swoje zdrowie chociaż w minimalnym stopniu to powinni ponosić tego konsekwencje a nie biec do szpitala czy wzywać karetkę(sic!) bo kolega zasłabł po kilku dniach picia...
Nałóg jak każdy inny, chwila słabości i już możesz się uwikłać na całe życie, to że ty masz szczęście, nie znaczy, że nie możesz pomóc innym ludziom, którym szczęścia zabrakło.
Co do oddawania i 'przeterminowania' krwi, to jeśli ludzie myśleliby tak jak Ty, mielibyśmy wielkie problemy z krwią. Krew może być przetrzymywana o ile wiem około miesiąca, jakbyś dziś oddał krew, wypychasz tą nieświeżą krew sprzed miesiąca, więc dalej stan składowanej krwi jest taki sam. Jakby ludzie nie oddawali bo jest nadmiar, szybko byśmy poczuli że ten nadmiar jest złudny, bo wystarczy kilka dni bez danej grupy krwi i będzie jej niedomiar.
Co do oddawania i 'przeterminowania' krwi, to jeśli ludzie myśleliby tak jak Ty, mielibyśmy wielkie problemy z krwią. Krew może być przetrzymywana o ile wiem około miesiąca, jakbyś dziś oddał krew, wypychasz tą nieświeżą krew sprzed miesiąca, więc dalej stan składowanej krwi jest taki sam. Jakby ludzie nie oddawali bo jest nadmiar, szybko byśmy poczuli że ten nadmiar jest złudny, bo wystarczy kilka dni bez danej grupy krwi i będzie jej niedomiar.
gdyby krwi zaczeło brakować, moze w koncu polscy lekarze ogarneli by, że sa inne, duzo lepsze metody niz transfuzje. bezpeczniejsze, tansze, wymagajace krotszych pobytow w szpitalu itp :)
powtarzam-krew jest bardzo potrzebna tylko w wakacje kiedy faktycznie jej brakuje bo jest więcej wypadków...w pozostałych 9 miesiącach krwi jest sporo więc bez sensu jest oddawać co 2 miesiące jeśli to faktycznie tak masakruje zdrowie jak słyszałem...
weź wyjdź i nie wracaj. ty jakiś jesteś upośledzony społecznie czy co? Po kiego namawiasz ludzi, do nie robienia dobrych rzeczy? jaki masz w tym interes? głupote tylko, czy może cos innego, co mi do głowy nie przychodzi..
a co słyszałeś? jakież to skutki może nieść ze sobą?
bo ja może i wiele nie oddałem, ale nie czuję zmian...
bo ja może i wiele nie oddałem, ale nie czuję zmian...
przekazuję tylko to co mi siostra powiedziała bo sam chciałem co 2 miesiące oddawać...wujek też tak oddawał ale zrezygnował bo się uzależnił i go ciśnienie zaczęło wykańczać...ja się na medycynie nie znam ale posłucham rad tych co ją skończyli i będę oddawał nie częściej niż 3-4 razy w roku...a wy róbcie co chcecie to nie moja sprawa:) bylebyście się potem z moich podatków nie leczyli ;p
no ale co konkretnie Ci powiedzieli? jakieś choroby, zaburzenia itp itd?
wujek też tak oddawał ale zrezygnował bo się uzależnił i go ciśnienie zaczęło wykańczać
jhahahahahah, co za bzdura. ty pewnie tez wierzysz w kosmitów i zydomasonów rządzących swiatem. odejdź
jhahahahahah, co za bzdura. ty pewnie tez wierzysz w kosmitów i zydomasonów rządzących swiatem. odejdź
będę oddawał nie częściej niż 3-4 razy w roku
a można maksymalnie 6.....
a można maksymalnie 6.....
częste oddawanie krwi powoduje to że organizm przyzwyczaja się do jej uzupełniania więc jak będziesz oddawał co 2 miesiące przez dłuższy czas to potem będziesz miał nadciśnienie...ja się na tym nie znam ale zapytaj się lekarza co o tym sądzi;) siostra nie miała raczej powodu żeby mi wciskać kit...
@loczek
ty to oddawaj co miesiąc-może będzie jednego naiwnego mniej w Polsce:)
@loczek
ty to oddawaj co miesiąc-może będzie jednego naiwnego mniej w Polsce:)
2 razy w wakacje(koniec czerwca-koniec sierpnia) i raz gdzieś w styczniu-lutym...myślę nie wpłynie to tak źle na mój organizm a przynajmniej krew się nie zmarnuje...a może będę oddawał tylko w wakacje zobaczę;)
częste oddawanie krwi powoduje to że organizm przyzwyczaja się do jej uzupełniania więc jak będziesz oddawał co 2 miesiące przez dłuższy czas to potem będziesz miał nadciśnienie
to jest największy i najpopularniejszy mit...
to jest największy i najpopularniejszy mit...