Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Krwiodawcy

2010-12-03 18:40:18
Jednak dla pewności, nic się nie stanie, a szkoda byłoby, żeby później rodzina cierpiała np. (nadal jest wiele osób, które nie wiedzieć czemu traktują to jako coś strasznego. Chyba nie ważne jak się będzie wyglądać w pudełku 2 metry pod ziemią :P)
2010-12-03 18:43:26
dokładnie

2010-12-03 18:50:19
Chyba nie wolno jechac samochodem po oddawaniu krwi co? Kurde z resztą nawet jesli wolno to i tak wole nie ryzykować bo raz jak oddawałem krew to odleciałem tam prawie :D
(edited)
2010-12-03 18:50:55
Ja miałem kurs w śniegu po oddaniu krwi :D
2010-12-03 18:53:06
Ja tam sie słabo czułem po oddawaniu krwi.. ale moze temu, ze tez pizgało jak teraz a do tego byłem oddawać rano i nic nie jadłem wczesniej :p Wiem, ze jak napilem sie herbaty bardzo mocno posłodzonej to sie zregenerowałem :)

Co innego znajomy (bo poszlismy oddawać grupą... chyba z 15 osob), który po pobraniu próbki krwi już zemdlał ;p
2010-12-03 18:53:17
ja nie byłem w stanie kierować samochodem po oddaniu krwi, byłem dętka, ale brejtak oddawał ze mną i jemu nic sie nie działo to wsiadł i pojechał:P
2010-12-03 18:53:36
mnie po pierwszym oddaniu nie chciały wypuścić ;pp
jutro idę nie ma bata !
2010-12-03 18:55:14
Mnie też nie chciały wypuścić :) od razu posadziła mnie na krześle, głowe miedzy kolana mi wsadziła (moje kolana!:PP) a ja sie z niej śmiac zacząłem.. wstaje a ta do mnie, gdzie sie wybieram :D ehh ogolnie śmiechowo było ale dopiero jak doszedłem w pełni do siebie czyli za jakies 20 minut;>

drugi kumpel zemdlał podczas oddawania... miał już chyba 350ml oddane i urwał sie mu film :p
2010-12-03 19:01:45
Nie straszcie tutaj chętnych. Ja byłem 3 razy i zawsze zarówno ja, jak i znajomi bez sensacji kończyliśmy. Łącznie podczas tych trzech razy z 4 osoby zemdlały (znaczy ja widziałem) a przewinęło się z 600.
2010-12-03 19:02:16
ale akcja :O paść, rotfl
2010-12-03 19:06:23
a jak to jest z nieletnimi ? mogą oddawać krew ?
2010-12-03 19:06:42
nie
2010-12-03 19:07:47
ja np. też mam pod sam koniec stan 'przed zejściowy', tj. jakieś tam plamki przed oczami i zimny pot na skroniach, ale dwa kaszlnięcia i mogę iść dalej.

lekarz mi to wytłumaczył. powoduje to zbyt szybki ubytek krwi (450 cm3 schodzi mi w 4.5-5 min średnio) przy moim wzroście (192 cm) i dlatego nie równomiernie się rozkłada, co powoduje chwilowe osłabienie, ale nie trwa to więcej niż 30-60 sekund i wracam do siebie:]
później kawka i spokój:]
2010-12-03 19:07:53
ok
2010-12-03 19:08:34
dryblas ;p
2010-12-03 19:12:18
ja mam zwykle tak ,że oddaję w jakieś 5 minut tą krew ,schodzę z fotela ,idę po kawę i wtedy czuję ,że zaraz zejdę ( pot ,lekki szum w uszach itp. ;p ) i wtedy wracam jeszcze na chwilkę sobie poleżeć :D