Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Krwiodawcy

2010-12-03 21:57:20
a co 451 i 453 to tyle samo?
2010-12-03 21:58:28
no niby tak. ale mężczyźni mają jednak większą ilość krwi, chociaż to też niewiele wyjaśnia, bo mają ogólnie również większe potrzeby energetyczne, tlenowe itp. ogólnie jestem raczej drobna, więc może biednie wtedy wyglądałam :P
2010-12-03 21:59:27
i Co masz wpisane w magiczną książeczkę 451? :P

Jasne że może być te kilka ml w tą czy w tą.. ale ogółem zawsze niezależnie od płci jest to 450
2010-12-03 22:00:16
to chyba u mnie inaczej to działa...
2010-12-03 22:00:52
ide nara
2010-12-03 23:07:21
oddałem krew pod szpik kostny

znaczy zostałem dawca szpiku
ale nie wiem czy dobrze robie
uratowana osoba i tak ma geny podatne na nowotwory i przekazuje swoim dzieciom i wnukom ...
a jakby umarł to oszczedził by byćmoże cierpienia kolejnym pokoleniom-bynajmniej by zmniejszył prawdopodobieństwo
2010-12-04 01:24:41
1. Trochę tu pachnie polityką zbrodniarza, który to chciał segregować ludzi i zostawiać tylko tych "najlepszych". Nie możesz tak myśleć, ratujesz komuś życie, dajesz mu szansę na doczekanie się potomstwa, a jego dzieciom na spaniałego rodzica i wspaniałe życie...

2. Tak tylko powiem, że słowo bynajmniej oznacza tyle co wcale lub w ogóle, często występuje z partykułą "nie". Nie jest to mądrzejsza odmiana słowa "przynajmniej", choć najprawdopodobniej wiele osób tak myśli.

Nie traktuj ani 1 ani 2 jako ofens. 1 to chęć przekonania Cię do oczywistego - bohaterstwo jest czymś dobrym. O słowie "bynajmniej" zawszę innym piszę i to z czystej chęci pomocy.
2010-12-04 10:43:35
no i dziś pierwszy raz ode mnie krwi nie wzięli.

miałem strasznie niskie wyniki i kazała mi nawet skontaktować się z lekarzem, bo bardzo licho to wygląda.
2010-12-04 12:09:36
chociaż Cię przebadali, jechałem pół miasta żeby oddać krew, gdy doszedłem do punktu okazało się że zamknięte ;/ tylko zmarzłem ;pp
2010-12-04 12:39:22
Jiler do zygi
bobbaz do ace-mati
no z siostrą właśnie pogadałem na temat oddawania krwi i potwierdziła że u niektórych może występować "efekt uzależnienia" od oddawania krwi-mianowicie szpik może wyprodukować za dużo krwinek i krew zrobi się za gęsta więc trzeba będzie ją oddać bo może dojść do zakrzepów...nie u wszystkich tak jest oczywiście ale jednak u niektórych może być...


Nie pomyśl, że to jakiś offens, ale jednak warto sprostować. To jest mit. Nie ma w tym prawdy, skoro lekarze odpowiedzialni za pobieranie krwi wyraźnie mówią, że czegoś takiego nie ma, a kto chce może przestać oddawać krew kiedy tylko chce, to wydaje mi się, że to powinno być jasne.

Tak więc ludzie, oddawać krew, bo innym na pewno się przyda!

@all: Kto z was nosi podpisane oświadczenie woli?




to żaden mit !! ostatnio byłem sobie zrobić badania lekarskie na studia (tzn przedłużyć), pielęgniarka zmierzyła mi ciśnienie miałem lekko podwyższone ( z rana miałem mega krwotok z nosa) a właśnie zbliżał mi się termin że mogłem oddać. więc spytałem się lekarza czy to że oddaje tak często (w przeciagu ok 3 lat 16 razy oddałem!) może być powodem tego podwyższonego ciśnienia itd.


lekarz mi powiedział że oddaje zdecydowanie za często, że przez to po jakimś czasie moja krew będzie bardzo gęsta zdecydowanie za duża ilość czerwonych krwinek. jakbym oddawał tak jak oddawałem mógłbym mieć nadciśnienei i takie tam. Powiedział również że to jest bardzo honorowe bo krwi brakuje ale on musi się troszczyć o moje zdrowie a nie innych i zabrania mi oddawania tak czesto dla mojego dobra



sami sobie to przemyślcie


ps. pogrubione to jest wypowiedz bobbaza a reszta w kursywie to jilera
(edited)
2010-12-04 13:02:11
To bardzo nieładnie byłoby ze strony pielęgniarek, które popierają krew, jeśli nie udzielałyby w całości prawdziwych informacji.

@Johnny: Myślisz, że to coś poważnego?
2010-12-04 13:18:22
Tez to zlekcewazylem i oddawalem bardzo czesto, ale ta rozmowa z lekarzem mnie przekonala. niby czemu on mialby mnie odwodzic od oddawania krwi skoro jest lekarzem i doskonale sobie zdaje sprawe ze krew jest bardzo potrzebna?



A pielegniarki co pobieraja krew hmm moze po prostu nie maja wiedzy na ten temat? wkoncu to sa tylko pielegniarki ;>
2010-12-04 14:29:00
nie myślę:P ja to wiem.

bo ona mi na miejscu wytłumaczyła, że mam zdecydowanie za niski poziom czerwonych krwinek, co wpływa na niską hemoglobinę i hematokryt.
w związku z tym muszę odpocząć i poprawić dietę (bo najprawdopodobniej) jest to spowodowane niskim poziomem żelaza, witaminy B12 i kwasu foliowego.

poleciła mi zakup jakiegoś zestawu witamin i pobrać to trochę. a później powtórzyć badania i dopiero jeżeli po tym czasie nic się nie zmieni to na poważnie wziąć się za siebie.
2010-12-04 18:02:28
wkoncu to sa tylko pielegniarki ;>

te "tylko" pielęgniarki też kończą studia, więc mają wiedzę, tym bardziej jeśli znalazły się w stacji krwiodawstwa. przynajmniej powinny, nie mówię o ewenementach
2010-12-04 22:54:54
krew jest przereklamowana, drozsza niz metody alternatywne, istnieje ryzyko zakazenia czyms, lub podania nie tej grupy, a poza tym po zabiegach z wykorzystaniem obcej krwii pacjent musi zostać dłuzej w szpitalu.

na szczescie juz w Polsce znajduja sie ogarnieci lekarze, ktorzy nie pakuja tylko krwi w pacjenta, szanuja jego zdanie i poglady, i uzywaja metod alternatywnych- lepszych, tanszych i bezpeczniejszych.

mam nadzieje ze kiedys bedzie to norma, tak jak dzis norma sa transfuzje
http://www.chip.pl/images/2010/08/30/justinbieberiserce.jpg/image_preview/justin-bieber-i-serce.jpg