Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Krwiodawcy
chodzi Ci zapewne o żółtaczkę fizjologiczną, to ma się nijak do zakażenia WZW!
także krew możesz spokojnie oddawać.
także krew możesz spokojnie oddawać.
a ja dziś zostałem brutalnie dymnięty przez system.
ustawiłem budzik na 5.00 żeby spokojnie wstać, zjeść coś i o 6.20 pojechać oddać krew z rana przed zajęciami i gorącem dnia.
wszystko było pięknie dopóki mój budzik nie dał ciała i obudziłem się dopiero 6.40.
więc kolejne oddanie krwi przesuwa się w czasie do środy:/
ustawiłem budzik na 5.00 żeby spokojnie wstać, zjeść coś i o 6.20 pojechać oddać krew z rana przed zajęciami i gorącem dnia.
wszystko było pięknie dopóki mój budzik nie dał ciała i obudziłem się dopiero 6.40.
więc kolejne oddanie krwi przesuwa się w czasie do środy:/
w pracy to może i tak, ale na uczelni trzeba później z inną grupą odrabiać zajęcia.
więc po prostu poczekać muszę dwa dni.
więc po prostu poczekać muszę dwa dni.
Nie sądzę, żeby Alehandro chodziło o żółtaczkę fizjologiczną, gdyż swoją hospitalizację z powodu żółtaczki cokolwiek pamięta jak pisze. A trudno wszak coś zapamiętać, jak się ma zaledwie kilka dni.
Żółtaczka hemolityczna spowodowana konfliktem serologicznym też odpada- ją się szybko diagnozuje.
Z racji wieku Alehandra (pisze, że był mały) wykluczam żółtaczkę zastoinową i polekową (oczywiście zdarzają się wyjątki). Pozostaje zatem nadal WZW.
Żółtaczka hemolityczna spowodowana konfliktem serologicznym też odpada- ją się szybko diagnozuje.
Z racji wieku Alehandra (pisze, że był mały) wykluczam żółtaczkę zastoinową i polekową (oczywiście zdarzają się wyjątki). Pozostaje zatem nadal WZW.
no i poszło:]
dziś piękne wyniki, chyba nigdy takich nie miałem:P
T = 36.6, BP = 120/80, HGB = 15.1
450 ml krwi pełnej - 4 min 36 s
jest forma:]
dziś piękne wyniki, chyba nigdy takich nie miałem:P
T = 36.6, BP = 120/80, HGB = 15.1
450 ml krwi pełnej - 4 min 36 s
jest forma:]
+450
dopiero 2 raz w tym roku. trza sie ogranąc, i przynajmniej 2 litry oddawac rocznie, a nie jak leser
dopiero 2 raz w tym roku. trza sie ogranąc, i przynajmniej 2 litry oddawac rocznie, a nie jak leser
z płytkami to się długo schodzi.
a ja nie lubię tak bezczynnie leżeć długo.
5 minut i jazda dalej:P
u mnie też dopiero 2 raz w tym roku, ale postanowiłem co 3 miesiące oddawać, bo jak przejechałem cały rok co 2 to już za dużo było i z razu na raz coraz mniej hemoglobiny, aż w końcu nie wzięli.
pewnie to ze względu na dietę ale ja po prostu nie lubię mięcha...:/
teraz byłem po 2.5 miesiąca i było dobrze.
a że na wakacje wracam do domu i nie mam jak oddać to dopiero na koniec września przyjdzie czas...
a ja nie lubię tak bezczynnie leżeć długo.
5 minut i jazda dalej:P
u mnie też dopiero 2 raz w tym roku, ale postanowiłem co 3 miesiące oddawać, bo jak przejechałem cały rok co 2 to już za dużo było i z razu na raz coraz mniej hemoglobiny, aż w końcu nie wzięli.
pewnie to ze względu na dietę ale ja po prostu nie lubię mięcha...:/
teraz byłem po 2.5 miesiąca i było dobrze.
a że na wakacje wracam do domu i nie mam jak oddać to dopiero na koniec września przyjdzie czas...
no tak to bywa - ja z kolei nie pamietam nigdy kiedy byłem (po co sprawdzac w ksiazeczce, nie:P) i czasem perzyjde za szybko, czasem po 4 miechach jak zapomnę....
ale 4 razy w rok chodze, wiec taka zła średnia chyba mi nie wypada. niedługo bedzie odznaka 3 stopnia:)
ale 4 razy w rok chodze, wiec taka zła średnia chyba mi nie wypada. niedługo bedzie odznaka 3 stopnia:)
a jak to jest z tymi odznakami?
ile trzeba mieć oddane żeby dostać i czy to każdy może dostać 'z urzędu' czy trzeba jakieś podania/kwity pisać żeby dali?
ile trzeba mieć oddane żeby dostać i czy to każdy może dostać 'z urzędu' czy trzeba jakieś podania/kwity pisać żeby dali?