Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Krwiodawcy
keram [del] to
cozbi
akurat ja jestem górnikiem i już 3 raz oddałem w niedzielę z czego ostatnio zaraz po szychcie:D
teraz już mi nikt nie zarzuci, że oddaje dla wolnego:)
teraz już mi nikt nie zarzuci, że oddaje dla wolnego:)
ale przeciez ci sie należy, czemu masz nie korzystac ze swoich uprawnien?
Ja jutro ide oddać... po rocznej przerwie... chce się upewnić że już będzie ok... że najgorszy jest pierwszy raz czy to prawda? Bo po pierwszym razie chcieli mnie na ojom brać:(
A brat mi wciska, że pierwszy raz zawsze jest taki, prawda?
Czy roczna przerwa nie spowoduje znowu kołatania pikawki, mrowienia kończyn i ciężkiego oddechu??
A brat mi wciska, że pierwszy raz zawsze jest taki, prawda?
Czy roczna przerwa nie spowoduje znowu kołatania pikawki, mrowienia kończyn i ciężkiego oddechu??
mrowienie moze byc od złego ucisniecia tego wacika po odaniu krwi - zbyt mocnego np.
ja bylem całkiem niedawno i zadnych problemow, oddalem krew, wypilem soczek i zjadłem batonika i nawet autem wrocilem do domu.
twoje problemy są co najmniej niepokojace ;(
a moze zbyt sie bales oddawania i sie zestresowales, tez jest taka opcja
ja bylem całkiem niedawno i zadnych problemow, oddalem krew, wypilem soczek i zjadłem batonika i nawet autem wrocilem do domu.
twoje problemy są co najmniej niepokojace ;(
a moze zbyt sie bales oddawania i sie zestresowales, tez jest taka opcja
tak jak The Manager pisze.
może stres Cię zjadł.
zapakuj dużo płynów, zjedz śniadanie, KAWA rano żeby podnieść ciśnienie i jak będziesz czuł że coś się złego dzieje (zimny pot, problemy ze wzrokiem) to sobie pokaszl trochę. naturalny masaż serca pomaga, dobrze też jest poprosić o podniesienie fotela tak żeby nogi ponieść i poleżeć trochę.
jak boisz się krwi to nie patrz w ogóle na nią, gadaj z kobietami tam na miejscu czy słuchaj muzyki sobie....
może stres Cię zjadł.
zapakuj dużo płynów, zjedz śniadanie, KAWA rano żeby podnieść ciśnienie i jak będziesz czuł że coś się złego dzieje (zimny pot, problemy ze wzrokiem) to sobie pokaszl trochę. naturalny masaż serca pomaga, dobrze też jest poprosić o podniesienie fotela tak żeby nogi ponieść i poleżeć trochę.
jak boisz się krwi to nie patrz w ogóle na nią, gadaj z kobietami tam na miejscu czy słuchaj muzyki sobie....
pewnie masz racje... z tym śniadaniem, oddawałem naczczo i to dosłownie:P
Na czczo nie można, trzeba coś zjeść. Ale wiem że wiele osób kojarzy krwiodawstwo z badanie krwi i że trzeba być na czczo, a tak nie jest. Tylko dziwie się że personel w stacji nie zapytał się czy jesteś po posiłku.
o rety, wszystko jasne ;)))
jeszcze powiedz ze masz niskie cisnienie :P:P
sniadanie to koniecznosc, jak masz niskei cisnienie to kawka rowniez moze byc.
jeszcze powiedz ze masz niskie cisnienie :P:P
sniadanie to koniecznosc, jak masz niskei cisnienie to kawka rowniez moze byc.
jutro chcę jechać oddać na Saską krew, ale w necie jest pokazane że mają w opór mojej ORh+, więc pomyślałem o płytkach....
oddawał je ktoś? jak to w ogóle wygląda? samo oddanie i czasowo....
bardzo proszę o możliwie szybkie odpowiedzi bo czasu mało:]
oddawał je ktoś? jak to w ogóle wygląda? samo oddanie i czasowo....
bardzo proszę o możliwie szybkie odpowiedzi bo czasu mało:]
gdzies czytalem ze trwa to kolo 2 godzin.
i to tyle mojej wiedzy na ten temat ;)
i to tyle mojej wiedzy na ten temat ;)
o czasie to i mi się obiło o uszy, ale bardziej na konkretach mi zależy.
sprawy techniczne etc....
sprawy techniczne etc....
zeby oddac trzeba miec duzo lepsze wyniki u lekarza niz normalnie zeby przyjęłi.
calosc jest spoko - 2 rurki, jedna bierze krew, druga oddaje, a uratowanycvh kilka osób potencjalnie:)
i liczy sie jako podwójna darownizna do podatku czy karty krwiodawcy
calosc jest spoko - 2 rurki, jedna bierze krew, druga oddaje, a uratowanycvh kilka osób potencjalnie:)
i liczy sie jako podwójna darownizna do podatku czy karty krwiodawcy