Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Rasizm
No, faktycznie- nie pasuje. Trudno nazwać imigracją przebywanie na danym terenie od lat kilkuset, szczególnie jeśli wcale się tam nie pchało.
Jeśli nie problem dowiedzieć się co robią kolorowi, czy biali imigranci, to sama znajdę ;)
Jeśli nie problem dowiedzieć się co robią kolorowi, czy biali imigranci, to sama znajdę ;)
a moze to kobieta i pomyslala o swoich pragnieniach??
Czechy: Demonstracja przeciwko cygańskiemu rasizmowi
Więcej niż 500 osób wzięło udział we wczorajszej demonstracji zwołanej przez Robotniczą Partię Społecznej Sprawiedliwości (Dělnická strana sociální spravedlnosti, DSSS) w celu ukazania wsparcia dla mieszkańców miejscowości Nowy Bydzow, którzy od wielu lat zmuszeni są borykać się z problemem tzw. „nieprzystosowanych obywateli”, czyli kryminogennym środowiskiem mniejszości cygańskiej.
Pochód DSSS, który wsparły również środowiska autonomicznych nacjonalistów oraz przedstawiciele słowackiej partii narodowej Naše Slovensko (Nasza Słowacja), rozpoczął się na kilka minut po godzinie 13, poprzedzony przemówieniami władz partii DSSS, z jej przewodniczącym - Tomasem Vandasem - na czele. Demonstracja spotkała się z entuzjazmem ze strony mieszkańców Nowego Bydzowa, którzy przyłączali się do pochodu, lub okazywali uczestnikom symboliczne poparcie z okien lub balkonów. Mniej więcej w połowie trasy pochód usiłowała zablokować grupa kontrdemonstrantów złożona z kilkudziesięciu Cyganów oraz tzw. „antyfaszystów”, jednak nie doszło do żadnych poważnych incydentów, a nacjonaliści kontynuowali swoją manifestację nie przejmując się grupką przeciwników.
Po zakończeniu demonstracji jeden z jej uczestników został napadnięty i zatrzymany przez policjantów w cywilu, którym nie spodobał się zawiązany na jego szyi szalik z logiem zdelegalizowanej Partii Robotniczej (DS), na której podwalinach powstała Robotnicza Partia Społecznej Sprawiedliwości.
Więcej niż 500 osób wzięło udział we wczorajszej demonstracji zwołanej przez Robotniczą Partię Społecznej Sprawiedliwości (Dělnická strana sociální spravedlnosti, DSSS) w celu ukazania wsparcia dla mieszkańców miejscowości Nowy Bydzow, którzy od wielu lat zmuszeni są borykać się z problemem tzw. „nieprzystosowanych obywateli”, czyli kryminogennym środowiskiem mniejszości cygańskiej.
Pochód DSSS, który wsparły również środowiska autonomicznych nacjonalistów oraz przedstawiciele słowackiej partii narodowej Naše Slovensko (Nasza Słowacja), rozpoczął się na kilka minut po godzinie 13, poprzedzony przemówieniami władz partii DSSS, z jej przewodniczącym - Tomasem Vandasem - na czele. Demonstracja spotkała się z entuzjazmem ze strony mieszkańców Nowego Bydzowa, którzy przyłączali się do pochodu, lub okazywali uczestnikom symboliczne poparcie z okien lub balkonów. Mniej więcej w połowie trasy pochód usiłowała zablokować grupa kontrdemonstrantów złożona z kilkudziesięciu Cyganów oraz tzw. „antyfaszystów”, jednak nie doszło do żadnych poważnych incydentów, a nacjonaliści kontynuowali swoją manifestację nie przejmując się grupką przeciwników.
Po zakończeniu demonstracji jeden z jej uczestników został napadnięty i zatrzymany przez policjantów w cywilu, którym nie spodobał się zawiązany na jego szyi szalik z logiem zdelegalizowanej Partii Robotniczej (DS), na której podwalinach powstała Robotnicza Partia Społecznej Sprawiedliwości.
Aha, czyli stado pudlów przeniesione do 500krotnie większego stada pitbullów, po powiedzmy 200 latach bedzie mozna nazwać pitbullami? Mimo tego że gdzies na świecie jest miejsce gdzie znajdują się same pudle?
Głupi przykład ale ukazujący realia. Narodowość to nie paszport: nie zmienisz ani ni dostaniesz tego tak hop siup. To ma za to związek z kolorami skóry. Jeżeli przeniesilibyśmy 5 pudli do 100 pitbullów to podjerzewam że pudle zostały by wyrżnięte bo po prostu są obce i nie pasują. Dlatego rasizmem określa się zazwyczaj nietolerancję czarnych: bo najbardziej się od nas różnią. I widocznie: wyglądem, ale też i charakterem i zachowaniem.
Z resztą co tu dużo wymyślać: Po to są granice kraju, po to jest różnorodność zdania, ale też i kultur i obyczajów między narodami, zeby te narody działały oddzielnie. Osobiście nie chce tutaj drugiej Francji, gdzie pojęcie Francuz oznacza osobę wielonarodową która sama nie wie skąd pochodzi. Jestem Polakiem i mam obowiązki Polskie, jak to Roman Dmowski powiedział.
Pozdrawiam
Głupi przykład ale ukazujący realia. Narodowość to nie paszport: nie zmienisz ani ni dostaniesz tego tak hop siup. To ma za to związek z kolorami skóry. Jeżeli przeniesilibyśmy 5 pudli do 100 pitbullów to podjerzewam że pudle zostały by wyrżnięte bo po prostu są obce i nie pasują. Dlatego rasizmem określa się zazwyczaj nietolerancję czarnych: bo najbardziej się od nas różnią. I widocznie: wyglądem, ale też i charakterem i zachowaniem.
Z resztą co tu dużo wymyślać: Po to są granice kraju, po to jest różnorodność zdania, ale też i kultur i obyczajów między narodami, zeby te narody działały oddzielnie. Osobiście nie chce tutaj drugiej Francji, gdzie pojęcie Francuz oznacza osobę wielonarodową która sama nie wie skąd pochodzi. Jestem Polakiem i mam obowiązki Polskie, jak to Roman Dmowski powiedział.
Pozdrawiam
Rzecz dotyczyła imigracji! Trudno nazwac imigrantem Murzyna, który został przywieziony z Afryki jako niewolnik, by harować na plantacji. to samo tyczy jego dzieci, etc... chociaż teraz nazywa się ich Afroamerykaninami.
Po to są granice kraju, po to jest różnorodność zdania, ale też i kultur i obyczajów między narodami, zeby te narody działały oddzielnie.
No, co Ty powiesz? ;)
Mógłbys szerzej to naświetlić w aspekcie przynależności np. do Unii Europejskiej? ;P
Pozdrawiam również:)
Po to są granice kraju, po to jest różnorodność zdania, ale też i kultur i obyczajów między narodami, zeby te narody działały oddzielnie.
No, co Ty powiesz? ;)
Mógłbys szerzej to naświetlić w aspekcie przynależności np. do Unii Europejskiej? ;P
Pozdrawiam również:)
Chodzi Ci o przynależność do UE która niszczy naszą Niepodległość? A w zasadzie niepodległość która po traktacie lizbońskim już nie istnieje?
ja mówiłem jak to powinno wyglądać jeżeli chcemy pozostać Narodem Polskim. Niepodległym, ze swoimi tradycjami, kulturą, historią i religią. Jeżeli działamy według zasad UE każdą z tych cech niszczymy. Akcje palikota z usunięciami krzyża z sal urzędów miejskich, akcje Brukseli ze wspólnymi książkami do histori czy śmieszna legalizacja homoseksualizmu tylko na to wskazują.
Co do Twojego pierwszego akapitu. Masz racje. Z tym że to odbywało się we Francji którą obecnie raczej nie da rady już uratować. W ich przypadku jednak większy problem to szerzący się islam. My na razie jesteśmy bezpieczni od tego wynarodowienia, tylko pytanie jak długo.
ja mówiłem jak to powinno wyglądać jeżeli chcemy pozostać Narodem Polskim. Niepodległym, ze swoimi tradycjami, kulturą, historią i religią. Jeżeli działamy według zasad UE każdą z tych cech niszczymy. Akcje palikota z usunięciami krzyża z sal urzędów miejskich, akcje Brukseli ze wspólnymi książkami do histori czy śmieszna legalizacja homoseksualizmu tylko na to wskazują.
Co do Twojego pierwszego akapitu. Masz racje. Z tym że to odbywało się we Francji którą obecnie raczej nie da rady już uratować. W ich przypadku jednak większy problem to szerzący się islam. My na razie jesteśmy bezpieczni od tego wynarodowienia, tylko pytanie jak długo.
tak, o tę przynależnośc, która niszczy niepodległość mi chodziło.
A co do Palikota, to akurat z usunięciem krzyży z urzędów ma rację. Urząd jest dla wszystkich obywateli- katolików, protestantów, Żydów, prawosławnych, niewierzących, etc... więc umieszczanie tam symbolu kultu religijnego jest nawet- nie zawaham się użyć tego slowa- profanacją.
A co do Palikota, to akurat z usunięciem krzyży z urzędów ma rację. Urząd jest dla wszystkich obywateli- katolików, protestantów, Żydów, prawosławnych, niewierzących, etc... więc umieszczanie tam symbolu kultu religijnego jest nawet- nie zawaham się użyć tego slowa- profanacją.
albo ogladasz tvn albo czytasz GW nie ma innego wyjścia.
Człowieku! Nikt Ci nie zakazuje być żydem, muzułmaninem czy tam buddystą. Ale Polska jest krajem katolickim od samego początku, do teraz, kiedy to 90% jej obywateli przedstawia się jako wyznawcy Chrystusa. To większość (a tutaj ta większość jest ogromna) ma znaczenie.
Polska powstała w 966, dlczego? bo przyjęła KATOLICKI chrzest. Boże Narodzenie, Wielkanoc i 3 króli to dni ustawowo wolne od pracy. dlaczego? bo jeseśmy krajem KATOLICKIM. w szkole uczymy się religi (zasad wiar chrześcijańskich) dlaczego? bo jesteśmy krajem KATOLICKIM.
Bóg Honor Ojczyzna - Mówi Ci to coś?
Człowieku! Nikt Ci nie zakazuje być żydem, muzułmaninem czy tam buddystą. Ale Polska jest krajem katolickim od samego początku, do teraz, kiedy to 90% jej obywateli przedstawia się jako wyznawcy Chrystusa. To większość (a tutaj ta większość jest ogromna) ma znaczenie.
Polska powstała w 966, dlczego? bo przyjęła KATOLICKI chrzest. Boże Narodzenie, Wielkanoc i 3 króli to dni ustawowo wolne od pracy. dlaczego? bo jeseśmy krajem KATOLICKIM. w szkole uczymy się religi (zasad wiar chrześcijańskich) dlaczego? bo jesteśmy krajem KATOLICKIM.
Bóg Honor Ojczyzna - Mówi Ci to coś?
Red Pavulon Lady
to kobieta ;-)
Co do krzyży to przyznaje jej racje. Usunąłbym jeszcze religie ze szkół, bo te patałachy tam tylko szkodzą i na dodatek biorą za to taką samą kasę jak nauczyciele.
Co do tego, że 90% Polaków to katolicy, to bardzo bym się zastanowił, katolikiem się jest, albo nie i kropka, a takich prawdziwych katolików to w Polsce może jest z 10% z tych 90% i powiem Ci, że wiekszym % w tych 10% na pewno nie są księża ;-).
to kobieta ;-)
Co do krzyży to przyznaje jej racje. Usunąłbym jeszcze religie ze szkół, bo te patałachy tam tylko szkodzą i na dodatek biorą za to taką samą kasę jak nauczyciele.
Co do tego, że 90% Polaków to katolicy, to bardzo bym się zastanowił, katolikiem się jest, albo nie i kropka, a takich prawdziwych katolików to w Polsce może jest z 10% z tych 90% i powiem Ci, że wiekszym % w tych 10% na pewno nie są księża ;-).
Możesz się zastanowić. Takie są statysyki, więc nie ma dyskusji.
Polska powstała i opiera sie na swojej religi. Nie wiem po co jakakolwiek dyskusja.
Polska powstała i opiera sie na swojej religi. Nie wiem po co jakakolwiek dyskusja.
Opierać się, raczej nigdy nie opierała pod względem duchowym, prawdziwej wiary. Zawsze to była kwestia interesu. W naszym interesie było się ochrzcić, w interesie książąt niemieckich przejść na protestantyzm i tyle.
Religia katolicka zawsze będzie w naszej tradycji i kulturze, i tego się nikt nie wypiera, bo nawet ludzie nienależący do KK, nie wierzący w Chrystusa w żadnym zborze etc., nie mogą powiedzieć, że tak nie jest- i bardzo się nawet cieszę, że tak jest bo ta religia dała nam wiele pięknych świat i tradycji.
Ale dla religii w państwie mówie nie, mówię nie dla krzyzy i dla księży w szkołach, bo takie rozwiązanie jest socjalizmem (szatanem) podszyte.
A dlaczego?
Bo większość (wg. statów) to katolicy, więc wisi u nas krzyż w urzędzie, bo większość tak chce, ksiądz a nie pastor "uczy" w szkole (mimo, ze zawsze jacyś protestanci/prawoslawni etc. sa w szkołach) i zajmuje miejsce np. dla tego pastora, popa, etyka (dla niewierzących) i tłumaczy sie to większościa (bo dla pastora etc. juz nie ma kasy, a jest potrzeba).
Społeczeństwo prawdziwie wolne to społeczeństwo wyboru, a jeżeli nie można W TYM PRZYPADKU zapewnić wyboru przez brak pieniędzy to lepiej nie zapewniac tego wyboru W TYM PRZYPADKU w ogóle.
Bo jakim prawem te 10% niekatolików placi na księży w szkołach dla reszty?
Czyż to nie dyktatura wiekszości? Dykatatura socjalizmu?
(edited)
Religia katolicka zawsze będzie w naszej tradycji i kulturze, i tego się nikt nie wypiera, bo nawet ludzie nienależący do KK, nie wierzący w Chrystusa w żadnym zborze etc., nie mogą powiedzieć, że tak nie jest- i bardzo się nawet cieszę, że tak jest bo ta religia dała nam wiele pięknych świat i tradycji.
Ale dla religii w państwie mówie nie, mówię nie dla krzyzy i dla księży w szkołach, bo takie rozwiązanie jest socjalizmem (szatanem) podszyte.
A dlaczego?
Bo większość (wg. statów) to katolicy, więc wisi u nas krzyż w urzędzie, bo większość tak chce, ksiądz a nie pastor "uczy" w szkole (mimo, ze zawsze jacyś protestanci/prawoslawni etc. sa w szkołach) i zajmuje miejsce np. dla tego pastora, popa, etyka (dla niewierzących) i tłumaczy sie to większościa (bo dla pastora etc. juz nie ma kasy, a jest potrzeba).
Społeczeństwo prawdziwie wolne to społeczeństwo wyboru, a jeżeli nie można W TYM PRZYPADKU zapewnić wyboru przez brak pieniędzy to lepiej nie zapewniac tego wyboru W TYM PRZYPADKU w ogóle.
Bo jakim prawem te 10% niekatolików placi na księży w szkołach dla reszty?
Czyż to nie dyktatura wiekszości? Dykatatura socjalizmu?
(edited)
Bo jakim prawem te 10% niekatolików placi na księży w szkołach dla reszty?
Jakim prawem będę musiał akceptować tzw. "związki partnerskie" osób tej samej płci jak już to będzie "prawnie uregulowane"???
Jakim prawem będę musiał akceptować tzw. "związki partnerskie" osób tej samej płci jak już to będzie "prawnie uregulowane"???
albo ogladasz tvn albo czytasz GW nie ma innego wyjścia.
następny nawiedzony :D
albo słuchasz RM albo czytasz NDz, nie ma innego wyjścia :P
następny nawiedzony :D
albo słuchasz RM albo czytasz NDz, nie ma innego wyjścia :P
Jakim prawem będę musiał akceptować tzw. "związki partnerskie" osób tej samej płci jak już to będzie "prawnie uregulowane"???
No wlasnie?
Równiez mnie to irytuje. Wolnosc to nie dyktatura zadnej wiekszosci, zadnego pogladu. Prawdziwa wolnosc to mozliwosc wyboru w wychowaniu dziecka, w lokowaniu pieniedzy, w prowadzeniu swojego zycia, w podejmowaniu decyzji.
No wlasnie?
Równiez mnie to irytuje. Wolnosc to nie dyktatura zadnej wiekszosci, zadnego pogladu. Prawdziwa wolnosc to mozliwosc wyboru w wychowaniu dziecka, w lokowaniu pieniedzy, w prowadzeniu swojego zycia, w podejmowaniu decyzji.
Czy uważasz, że żyjemy w wolnej Polsce, jeśli nie możemy wychowywać dziecka tak jak chcemy, zgodnie z naszą moralną etyką?