Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Rasizm
dobrze gadasz, niestety dla Nas już nie ma ratunku. Razem z wyginięciem białych, świat cofnie się o 2000 lat. O to przykład.
Jak podaje związek zawodowy rolników (Commercials Farm Union) polityka odbierania farm białym właścicielom kosztowała Zimbabwe 12 miliardów dolarów strat w produkcji od roku 2000. Szef związku Deon Theron powiedział, że od tego czasu produkcja rolnicza w tym kraju spadła o 70%. Dodał również, że prezydent Zimbabwe Robert Mugabe i jego rodzina sa dziś w posiadaniu 39 farm. Kontrastuje to z deklaracjami Mugabem, który odbieranie farm białym tłumaczył koniecznością wyrównania kolonialnej nierównowagi i zapowiadał posiadanie tylko jednej farmy przez jednego właściciela. Jak do tej pory urzędnicy prezydenta nie skomentowali raporty związkowców. Theron obwinia reformę rolną prezydenta za upadek sektora rolniczego w tym kraju, a co za tym idzie całej ekonomii i pozbawienie go bazy podatkowej. „-Jeśli celem reformy rolnej było usunięcie białych farmerów i zastąpienie ich czarnymi to reforma z pewnością udała się. Jeśli chodzi jednak o korzyści przynoszone większości, a nie tylko kilku wybrańcom to okazała się ona całkowitą porażką” – powiedział Theron.
W swoim raporcie Theron pisze, że ziemia stała się narzędziem dozowania politycznego patronatu, przy czym wymienił nazwiska pięciu bliskich współpracowników Mugabe jako posiadaczy więcej niż pięciu farm. Szef związku powiedział, że Zimbabwe było w stanie wyżywić ludność kraju a nawet eksportować żywność, ale zostało to zaprzepaszczone reformami Mugabe. Kilka dni temu ONZ ogłosiła, że prawie półtora miliona mieszkańców Zimbabwe potrzebuje pomocy żywnościowej z związku z niewystarczająca ilością zbiorów. Dane przytaczane przez raport związku mówią o 50 procentowym spadku zbiorów kukurydzy, uprawianej przez rolników indywidualnych, zbiory bawełny spadły o 30 procent, natomiast produkcja tytoniu, zdominowana niegdyś przez białych rolników i będąca źródłem największych krajowych dochodów eksportowych zaliczyła 36-procentowy spadek.
Jednak, cele jakie założył Mugabe zostały osiągnięte, większość farm została odebrana białym, zaś jego współpracownicy mówią, że nazywanie reformy totalną klęską jest niesprawiedliwe, a większość farm trafiła jednak do zwykłych mieszkańców niż politycznych współpracowników Mugabe.
W epoce kolonialnej większość najlepszych ziem uprawnych w Rodezji należało do białych, prezydent Robert Mugabe obiecał zmienić tą sytuacje podczas trwającej w latach 70-tych wojnie partyzanckiej przeciwko rządom białej mniejszości.
-------------------------------
Zimbabwe: Dzieci jedzą szczury by przeżyć - skrywane realia rządów czarnego rasisty Roberta Mugabe
Głodujące dzieci jedzą szczury, krewni kłócą się i dzielą przez szalejący głód, farmerzy muszą zabijać trzodę aby przeżyć. Drastyczny film wywieziony z Zimbabwe przybliża horror, z jakim każdego dnia muszą mierzyć się mieszkańcy kraju rządzonego przez postkomunistę i czarnego szowinistę Roberta Mugabe. Film został nakręcony przez uchodźcę w wiosce odległej o 125 mil od Harare, stolicy kraju.
Jak pisze The Guardian, aktywista opozycji (której główną postacią jest Morgan Tsvangirai) pokusił się o nakręcenie filmu odsłaniającego wstydliwe realia codziennego życia w reżimie Roberta Mugabe - kraju obok RPA będącego najdrastyczniejszym przykładem na „dobrodziejstwa wyzwolenia się spod rządów białych”. Ponieważ w Zimbabwe pieniądze są tylko bezwartościowymi papierkami - kraj boryka się z najwyższą na świecie inflacją - prości mieszkańcy wiosek są zmuszeni do żmudnego przeszukiwania koryt rzek i strumieni w poszukiwaniu złota.
Zamiast chodzić do szkoły, dzieci całymi dniami tkwią w błotnistych ciekach albo wręcz kopią doły w poszukiwaniu kilku drobnych grudek złota, które pozwolą im i ich rodzinie przeżyć kolejny dzień. Bochenek chleba jest wart 0,1 grama złota (!). Zazwyczaj tylko młodzi mają siły na szukanie złota; starszyzna jest zdana na łaskę i niełaskę losu, bądź szczęście młodszych krewnych. Niektórzy rodzice są zmuszeni do karmienia dzieci szczurami, wiele rodzin zostało rozbitych przez kłótnie o jedzenie.
W jednej z bardziej poruszających scen filmu 15-letnia dziewczyna z opuchniętą twarzą opowiada z płaczem, jak została pobita i wygnana przez własną babkę, ponieważ była „kolejną parą ust” do wyżywienia, a także, że nie jadła nic od trzech dni. Autor nagrania dodaje: „nigdy nie widziałem mojego ludu w tak desperackiej sytuacji”. Uprawy są martwe, a farmerzy są zmuszeni do zarzynania i zjadania zwierząt gospodarskich, aby przeżyć. Z powodu przynależności do Ruchu na Rzecz Demokratycznych Zmian (Movement for Democratic Change, MDC) był prześladowany i torturowany przez członków Zanu-PF (Zimbabwe African National Union – Patriotic Front), rządzącej partii Roberta Mugabe. Jego dom miał być podpalony dwa razy, a z powodu obaw o życie był zmuszony uciec z rodzinnej wioski i ukrywać się w stolicy. Jego brat nie miał tyle szczęścia i został zamordowany rok temu przez osiłków najętych przez Zanu-PF.
Jedna ze scen filmu przedstawia autora stojącego pośród zgliszczy własnego domu, opowiadającego o ruinie, do jakiej doprowadził kraj i obywateli „wyzwoliciel” Robert Mugabe. Pomimo nadchodzących zmian, w tym powstającego „rządu jedności” z liderem opozycji Morganem Tsvangirai jako premierem, anonimowy autor filmu wcale nie wyraża optymizmu, a wręcz „nie wróży krajowi wyjścia z zapaści”...
(edited)
(edited)
Jak podaje związek zawodowy rolników (Commercials Farm Union) polityka odbierania farm białym właścicielom kosztowała Zimbabwe 12 miliardów dolarów strat w produkcji od roku 2000. Szef związku Deon Theron powiedział, że od tego czasu produkcja rolnicza w tym kraju spadła o 70%. Dodał również, że prezydent Zimbabwe Robert Mugabe i jego rodzina sa dziś w posiadaniu 39 farm. Kontrastuje to z deklaracjami Mugabem, który odbieranie farm białym tłumaczył koniecznością wyrównania kolonialnej nierównowagi i zapowiadał posiadanie tylko jednej farmy przez jednego właściciela. Jak do tej pory urzędnicy prezydenta nie skomentowali raporty związkowców. Theron obwinia reformę rolną prezydenta za upadek sektora rolniczego w tym kraju, a co za tym idzie całej ekonomii i pozbawienie go bazy podatkowej. „-Jeśli celem reformy rolnej było usunięcie białych farmerów i zastąpienie ich czarnymi to reforma z pewnością udała się. Jeśli chodzi jednak o korzyści przynoszone większości, a nie tylko kilku wybrańcom to okazała się ona całkowitą porażką” – powiedział Theron.
W swoim raporcie Theron pisze, że ziemia stała się narzędziem dozowania politycznego patronatu, przy czym wymienił nazwiska pięciu bliskich współpracowników Mugabe jako posiadaczy więcej niż pięciu farm. Szef związku powiedział, że Zimbabwe było w stanie wyżywić ludność kraju a nawet eksportować żywność, ale zostało to zaprzepaszczone reformami Mugabe. Kilka dni temu ONZ ogłosiła, że prawie półtora miliona mieszkańców Zimbabwe potrzebuje pomocy żywnościowej z związku z niewystarczająca ilością zbiorów. Dane przytaczane przez raport związku mówią o 50 procentowym spadku zbiorów kukurydzy, uprawianej przez rolników indywidualnych, zbiory bawełny spadły o 30 procent, natomiast produkcja tytoniu, zdominowana niegdyś przez białych rolników i będąca źródłem największych krajowych dochodów eksportowych zaliczyła 36-procentowy spadek.
Jednak, cele jakie założył Mugabe zostały osiągnięte, większość farm została odebrana białym, zaś jego współpracownicy mówią, że nazywanie reformy totalną klęską jest niesprawiedliwe, a większość farm trafiła jednak do zwykłych mieszkańców niż politycznych współpracowników Mugabe.
W epoce kolonialnej większość najlepszych ziem uprawnych w Rodezji należało do białych, prezydent Robert Mugabe obiecał zmienić tą sytuacje podczas trwającej w latach 70-tych wojnie partyzanckiej przeciwko rządom białej mniejszości.
-------------------------------
Zimbabwe: Dzieci jedzą szczury by przeżyć - skrywane realia rządów czarnego rasisty Roberta Mugabe
Głodujące dzieci jedzą szczury, krewni kłócą się i dzielą przez szalejący głód, farmerzy muszą zabijać trzodę aby przeżyć. Drastyczny film wywieziony z Zimbabwe przybliża horror, z jakim każdego dnia muszą mierzyć się mieszkańcy kraju rządzonego przez postkomunistę i czarnego szowinistę Roberta Mugabe. Film został nakręcony przez uchodźcę w wiosce odległej o 125 mil od Harare, stolicy kraju.
Jak pisze The Guardian, aktywista opozycji (której główną postacią jest Morgan Tsvangirai) pokusił się o nakręcenie filmu odsłaniającego wstydliwe realia codziennego życia w reżimie Roberta Mugabe - kraju obok RPA będącego najdrastyczniejszym przykładem na „dobrodziejstwa wyzwolenia się spod rządów białych”. Ponieważ w Zimbabwe pieniądze są tylko bezwartościowymi papierkami - kraj boryka się z najwyższą na świecie inflacją - prości mieszkańcy wiosek są zmuszeni do żmudnego przeszukiwania koryt rzek i strumieni w poszukiwaniu złota.
Zamiast chodzić do szkoły, dzieci całymi dniami tkwią w błotnistych ciekach albo wręcz kopią doły w poszukiwaniu kilku drobnych grudek złota, które pozwolą im i ich rodzinie przeżyć kolejny dzień. Bochenek chleba jest wart 0,1 grama złota (!). Zazwyczaj tylko młodzi mają siły na szukanie złota; starszyzna jest zdana na łaskę i niełaskę losu, bądź szczęście młodszych krewnych. Niektórzy rodzice są zmuszeni do karmienia dzieci szczurami, wiele rodzin zostało rozbitych przez kłótnie o jedzenie.
W jednej z bardziej poruszających scen filmu 15-letnia dziewczyna z opuchniętą twarzą opowiada z płaczem, jak została pobita i wygnana przez własną babkę, ponieważ była „kolejną parą ust” do wyżywienia, a także, że nie jadła nic od trzech dni. Autor nagrania dodaje: „nigdy nie widziałem mojego ludu w tak desperackiej sytuacji”. Uprawy są martwe, a farmerzy są zmuszeni do zarzynania i zjadania zwierząt gospodarskich, aby przeżyć. Z powodu przynależności do Ruchu na Rzecz Demokratycznych Zmian (Movement for Democratic Change, MDC) był prześladowany i torturowany przez członków Zanu-PF (Zimbabwe African National Union – Patriotic Front), rządzącej partii Roberta Mugabe. Jego dom miał być podpalony dwa razy, a z powodu obaw o życie był zmuszony uciec z rodzinnej wioski i ukrywać się w stolicy. Jego brat nie miał tyle szczęścia i został zamordowany rok temu przez osiłków najętych przez Zanu-PF.
Jedna ze scen filmu przedstawia autora stojącego pośród zgliszczy własnego domu, opowiadającego o ruinie, do jakiej doprowadził kraj i obywateli „wyzwoliciel” Robert Mugabe. Pomimo nadchodzących zmian, w tym powstającego „rządu jedności” z liderem opozycji Morganem Tsvangirai jako premierem, anonimowy autor filmu wcale nie wyraża optymizmu, a wręcz „nie wróży krajowi wyjścia z zapaści”...
(edited)
(edited)
Mugabe to czarny komuch, który zrujnował swój kraj i powinien zawisnąć na linie z konopii, ale co tam lepiej rozpizgać Libię bo ropa płynie.
Polecam wpisy Kamila Cebulskiego na temat Afryki:
http://www.kamilcebulski.pl/wesoly-oberek-afrykanski/
http://www.kamilcebulski.pl/wykorzystac-a-nie-dawac/
http://www.kamilcebulski.pl/jak-dobrze-czuc-sie-lepszym/
Polecam wpisy Kamila Cebulskiego na temat Afryki:
http://www.kamilcebulski.pl/wesoly-oberek-afrykanski/
http://www.kamilcebulski.pl/wykorzystac-a-nie-dawac/
http://www.kamilcebulski.pl/jak-dobrze-czuc-sie-lepszym/
ja nie mówie że to ma byc powód
ale może podpalił sobie sam albo podpalił sasiad któremu pluja na balkon albo nieszczęsliwa miłosć małżonki
nie ma dowodów że to nasi chłopcy z osiedla a jeśli nie ma dowodów to po co to nagłasniać
mały pożarek w bloku
jakby nie było ważniejszych informacji do pokazania
ale rasizm trzeba pokazywać bo jest poprawniejszy politycznie niz np alkocholizm który toczy ten kraj
ale może podpalił sobie sam albo podpalił sasiad któremu pluja na balkon albo nieszczęsliwa miłosć małżonki
nie ma dowodów że to nasi chłopcy z osiedla a jeśli nie ma dowodów to po co to nagłasniać
mały pożarek w bloku
jakby nie było ważniejszych informacji do pokazania
ale rasizm trzeba pokazywać bo jest poprawniejszy politycznie niz np alkocholizm który toczy ten kraj
pokusiłbym się o stwierdzenie, iż rasizm to czarny koń rankingu tematów poprawnych politycznie i wywoływanych często do tablicy :P
Oj tam przejmujesz się, im szybciej Ci czarni rasiści zrujnują te kolonialne kraje tym lepiej. Szkoda tylko tych zwykłych ludzi w Zimbabwe czy RPA, którzy rasistami nie są. Nie można budować silnej gospodarki, w kraju gdzie jeden z najważniejszych polityków wręcz namawia do zabijania farmerów. A przypomnieć trzeba, że od 15 lat proceder zabijania Burów jest czymś powszechnym w RPA. Trzeba mieć tylko nadzieje, że w niedługim czasie wszyscy biali farmerzy opuszczą kraje afrykańskie.
(edited)
(edited)
Mugabe to konkretny swir, nic mnie juz chyba nie zaskoczy, slyszac co nowego wymyslil;/
(edited)
(edited)
Czechy: Obywatelski opór wobec cygańskiej przestępczości
Kilkaset osób wzięło udział we wczorajszym obywatelskim proteście w mieście Rumburk w północnych Czechach, którego celem było zaakcentowanie sprzeciwu wobec rozprzestrzeniającej się cygańskiej przestępczości.
Demonstranci (mieszkańcy miasta) zebrali się po apelu powołanej przed kilkoma dniami inicjatywy Obywatelski Opór (cz. Občanský Odpor), która nawoływała za pośrednictwem portali społecznościowych do wspólnego przeciwstawienia się cygańskiemu rasizmowi. Wszystko to za sprawą zajścia, do którego doszło przed tygodniem - grupa 18-stu Cyganów uzbrojonych w maczety zaatakowała 6-ciu mieszkańców miasta. To nie pierwszy tego typu przypadek w mieście.
Mieszkańcy Rumburka wiedzą, że w tej kwestii nie mogą liczyć ani na policję, ani na tzw. wymiar sprawiedliwości. Potwierdziły to wczorajsze wydarzenia - po zakończeniu demonstracji część jej uczestników została zaatakowana przez policjantów, co poskutkowało wywołaniem drobnych zamieszek. Funkcjonariusze próbując wytłumaczyć swoje zachowanie oświadczyli, iż demonstranci „udali się zbyt blisko romskiej dzielnicy”.
Kilkaset osób wzięło udział we wczorajszym obywatelskim proteście w mieście Rumburk w północnych Czechach, którego celem było zaakcentowanie sprzeciwu wobec rozprzestrzeniającej się cygańskiej przestępczości.
Demonstranci (mieszkańcy miasta) zebrali się po apelu powołanej przed kilkoma dniami inicjatywy Obywatelski Opór (cz. Občanský Odpor), która nawoływała za pośrednictwem portali społecznościowych do wspólnego przeciwstawienia się cygańskiemu rasizmowi. Wszystko to za sprawą zajścia, do którego doszło przed tygodniem - grupa 18-stu Cyganów uzbrojonych w maczety zaatakowała 6-ciu mieszkańców miasta. To nie pierwszy tego typu przypadek w mieście.
Mieszkańcy Rumburka wiedzą, że w tej kwestii nie mogą liczyć ani na policję, ani na tzw. wymiar sprawiedliwości. Potwierdziły to wczorajsze wydarzenia - po zakończeniu demonstracji część jej uczestników została zaatakowana przez policjantów, co poskutkowało wywołaniem drobnych zamieszek. Funkcjonariusze próbując wytłumaczyć swoje zachowanie oświadczyli, iż demonstranci „udali się zbyt blisko romskiej dzielnicy”.
pisałem że wg mnie sprzedawanie odpustów (biletów do nieba) nie jest duchowo moralne
Tzn. sprzedawanie jakich odpustów??
Żeby uzyskać odpust zupełny należy być w stanie łaski uświęcającej i zmówić pobożnie i z wiarą w intencjach Ojca Swiętego parę modlitw.
Czemu rozpowszechniasz głupie kłamstwa?!!!
Tzn. sprzedawanie jakich odpustów??
Żeby uzyskać odpust zupełny należy być w stanie łaski uświęcającej i zmówić pobożnie i z wiarą w intencjach Ojca Swiętego parę modlitw.
Czemu rozpowszechniasz głupie kłamstwa?!!!
zastanawiałem sie bo cały dzień siedzi w domu jak powiedział - a praca???
co przyjechał do Polski i na socjalu siedzi?
a co jak siedzi w domu to juz znacyz, ze nie pracuje? :)
co przyjechał do Polski i na socjalu siedzi?
a co jak siedzi w domu to juz znacyz, ze nie pracuje? :)
należy być w stanie łaski uświęcającej
:O
a w taki sposób że jak jedziesz do jakiegos miejsca odpustowego to przy okazji odpustu
sprzedaje sie gadżety medaliki szkaplerze itd i jeśli one bedą poświęcone w dniu św Piotra i Pawła wówczas otrzymuje sie odpust zupełny (oczywiscie zmawiając jakieś tam paciorki)
głowy sobie nie dam uciąć bo już nie pamiętam katechizmu za dobrze
taki biznes niebezpośredni w przeciwieństwie do odpuszczania osobom zmarłym
(karta mszalna ,msze za zmarłych to sie chyba nazywa, oczywiście co łaska)
co ma rzekomo przeprowadzic człowieka przez rzekomo istniejący czyściec ew skrócić jego męki
w tym niezwykle przynoszącym dochód miejscu
pozatym Chrystus oferuje odpuszczenie grzechów
nie trzeba zabiegac o nie u papieża księdza czy innego "pośrednika łask"
jedyny przypadek który zreszta jest wykorzystywany do odpustów to jest jak dopuścisz sie złego na swoim bliżnim
idz i pros o odpuszczenie a i ty odpuszczaj
kościół katolicki jednak czyni sobie prawo i pośredniczy w odpuszczaniu grzechów które prawo ma odpuszczenia Bóg
zreszta jak będziesz chciał odpisac to pisz na forum religie bo tu bedzie spam
:O
a w taki sposób że jak jedziesz do jakiegos miejsca odpustowego to przy okazji odpustu
sprzedaje sie gadżety medaliki szkaplerze itd i jeśli one bedą poświęcone w dniu św Piotra i Pawła wówczas otrzymuje sie odpust zupełny (oczywiscie zmawiając jakieś tam paciorki)
głowy sobie nie dam uciąć bo już nie pamiętam katechizmu za dobrze
taki biznes niebezpośredni w przeciwieństwie do odpuszczania osobom zmarłym
(karta mszalna ,msze za zmarłych to sie chyba nazywa, oczywiście co łaska)
co ma rzekomo przeprowadzic człowieka przez rzekomo istniejący czyściec ew skrócić jego męki
w tym niezwykle przynoszącym dochód miejscu
pozatym Chrystus oferuje odpuszczenie grzechów
nie trzeba zabiegac o nie u papieża księdza czy innego "pośrednika łask"
jedyny przypadek który zreszta jest wykorzystywany do odpustów to jest jak dopuścisz sie złego na swoim bliżnim
idz i pros o odpuszczenie a i ty odpuszczaj
kościół katolicki jednak czyni sobie prawo i pośredniczy w odpuszczaniu grzechów które prawo ma odpuszczenia Bóg
zreszta jak będziesz chciał odpisac to pisz na forum religie bo tu bedzie spam
ja teoretyzuje tylko
jak pracuje w domu to chwała mu za to
bo doskonale wiadomo że przyjezdni to zazwyczaj siedza na kociołku państwa czyli nas
znam wiele takich przypadków ...
jak pracuje w domu to chwała mu za to
bo doskonale wiadomo że przyjezdni to zazwyczaj siedza na kociołku państwa czyli nas
znam wiele takich przypadków ...
a w taki sposób że jak jedziesz do jakiegos miejsca odpustowego to przy okazji odpustu
sprzedaje sie gadżety medaliki szkaplerze itd i jeśli one bedą poświęcone w dniu św Piotra i Pawła wówczas otrzymuje sie odpust zupełny (oczywiscie zmawiając jakieś tam paciorki)
głowy sobie nie dam uciąć bo już nie pamiętam katechizmu za dobrze
Chyba ci za mocno przygrzało- nie ma czegoś takiego-co ty pieprzysz chłopie!!?
kościół katolicki jednak czyni sobie prawo i pośredniczy w odpuszczaniu grzechów które prawo ma odpuszczenia Bóg
Kolejny idiotyzm- od kiedy to za Sakrament spowiedzi się płaci??!!
sprzedaje sie gadżety medaliki szkaplerze itd i jeśli one bedą poświęcone w dniu św Piotra i Pawła wówczas otrzymuje sie odpust zupełny (oczywiscie zmawiając jakieś tam paciorki)
głowy sobie nie dam uciąć bo już nie pamiętam katechizmu za dobrze
Chyba ci za mocno przygrzało- nie ma czegoś takiego-co ty pieprzysz chłopie!!?
kościół katolicki jednak czyni sobie prawo i pośredniczy w odpuszczaniu grzechów które prawo ma odpuszczenia Bóg
Kolejny idiotyzm- od kiedy to za Sakrament spowiedzi się płaci??!!