Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Problem z kompem
Siemka ;P mam taki problem... Po formacie nie łapie mi karty dzwiękowej (yamaha opl3-sax reserved) Raz udało mi się ją zainstalować jakoś, ale sterownik z 2001r. (?) no i brak możliwości aktualizacji. Po ponownym uruchomieniu komputera już nie było w managerze urządzeń zainstalowanej karty i ponownie zainstalować nie mogłem. To teraz pytanie. Co zrobić aby system znalazł i zainstalował tę kartę i doprowadził do stanu działalności? Jeżeli to możliwe prosiłbym na sk@ napisać, jeżeli nie to oczywiście tutaj :) Pozdro :)
nie wiem, ale też mam problem. Wirus zaatakował mi antywirusa i nie mogłem go ani usunąć, ani odinstalować ani włączyć. Skanerem online usunąłem wirusy, ale nadal nie mogę zainstalować nowego antywira bo stary nei chce się odinstalować bo są błędne pliki (nie chce się nawet usunąć na chama bo cośtam ciągle pracuje). Dodam, że muszę coś zrobić bo stary antywirus nie działa. Macie jakieś pom,ysły oprócz formata?
jezeli nie możesz dalej tego usunąć to polecam jakis program do usuwania plików używanych aktualnie przez windowsa. np. ten. http://www.idg.pl/ftp/pc_9629/Pocket.KillBox.2.0.0.648.html
potem wyczysc rejestr programem typu RegVac 4.02
Po tym procesie nie powinno byc problemu z zainstalowaniem innego antywirusa. polecam nod32 ;]
potem wyczysc rejestr programem typu RegVac 4.02
Po tym procesie nie powinno byc problemu z zainstalowaniem innego antywirusa. polecam nod32 ;]
This file could not be deleted...
Jakieś inne programy lub rady ktoś ma? nie chcę formata...
Jakieś inne programy lub rady ktoś ma? nie chcę formata...
Mam lapka... twardy dysk dziwne odglosy (??) wydaje. jakby wiatrak o cos zahaczal (podobny odglos)...
ktos moze powiedziec co moglo to spowodowac?? i jesli jest to mozliwe jak to naprawic... nie zanoszac kompa do serwisu...??
ktos moze powiedziec co moglo to spowodowac?? i jesli jest to mozliwe jak to naprawic... nie zanoszac kompa do serwisu...??
Ostatnio zaistalowalem XP i cos ostatnio z kopiowaniem mi sie stalo , bo trwa to troche dlugo... np jesli kopiuje film (700mb) to trwa to gdzies kolo 30 minut .. jak to mozna naprawic..? Wczesniej mialem dobrze , tylko jak zainstalowalem XP to cos mi sie zrobilo z tym kompem... a jesli chodzi o sterowniki to wgrywalem..
Mam pytanko czy da sie jakos cofnac w przywracaniu systemu miesiac wczesniej?
bo nie moge:/
bo nie moge:/
aha a tak to inaczej sie nie da?;(
bo komp co jakis czas sobie zapisuje chyba?
bo komp co jakis czas sobie zapisuje chyba?
a xp masz? jak wejdziesz w przywracanie systemu to tam masz taki kalendarz i masz zaznaczone kiedy były utworzone punkty i możesz sobie jakiś wybrać
tak mam xp ale jak chce dac miesiac wczesniej to juz sie nie da :( bo mam 3 listopada najwczesniej:/ a wtedy nie mialem kilku plików tylko w pazdzierniku:/
mam bardzo nietypowy problem
Otoz mam monitor PHILIPS 190SW. I standartowy problem z "NO VIDEO INPUT"[cos ala no signal]. Komp sie uruchamia, nie staje, ale na ekranie miga tenze napis. Pomyslalem ze to wina grafiki, [gwoli ścisłości: mam przelotke hdmi podlaczana do grafiki Gygabyte Radeon, nie do plyty głownej.] myslalem ze moze zwalilo sie gniazod, albo przelotka, wiec wymienilem przelotke, nadal to samo. Gniazdo tez jets sprawne, bo:
gdyby pasdlo zupelnie, to nie dal bym rady uruchomic kompa, a zdarza sie ze przez 3 godziny kiedy uruchomie widze tylko ten piekny napis, a za chwile uruchomie i jest wszuytsko ok, wiec gniazdo nie padlo na 100%, bo chyba nie ma opcji ze raz pada, raz nie :p
jakies pomysly? :)
Otoz mam monitor PHILIPS 190SW. I standartowy problem z "NO VIDEO INPUT"[cos ala no signal]. Komp sie uruchamia, nie staje, ale na ekranie miga tenze napis. Pomyslalem ze to wina grafiki, [gwoli ścisłości: mam przelotke hdmi podlaczana do grafiki Gygabyte Radeon, nie do plyty głownej.] myslalem ze moze zwalilo sie gniazod, albo przelotka, wiec wymienilem przelotke, nadal to samo. Gniazdo tez jets sprawne, bo:
gdyby pasdlo zupelnie, to nie dal bym rady uruchomic kompa, a zdarza sie ze przez 3 godziny kiedy uruchomie widze tylko ten piekny napis, a za chwile uruchomie i jest wszuytsko ok, wiec gniazdo nie padlo na 100%, bo chyba nie ma opcji ze raz pada, raz nie :p
jakies pomysly? :)
sprawdz ile masz miejsca wolnego na C, powieksz pamiec wirtualna i zdefragmentuj dyski ;p