Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Homoseksualizm

2008-12-30 00:41:14
no bo chyba jesteśmy krajem katolickim ?:>

w tym temacie to lepiej tak nie pisać bo cie zlinczują:p

ale w polsce gigantyczna większość osób to katolicy więc dlaczego mniejszosc i to jeszcze nie cała zabrania nam (katolikom) posiadania prawa i życia według zasad których uczy nasz nasza wiara.


jest grupa katolików, która uważa z.e homo to są wcielone diabły, wszystko co tylko najgorsze może być na świecie itp, ale też jest grupa homo, która mówi podobnie o katolokach. Przez takie grupy cierpią wszyscy. homo uważają nasz za nietolerancyjnych a my mamo nie najlepszą opinie o nich.
2008-12-30 00:42:06
nie zaprzeczam temu:)

oglądałem kiedyś jakiś pogram i jakiś tam profesorek i kilku księży własnie coś mówiłi że rzeczywisty procen oscyluje coś kolo 35% ;p
2008-12-30 00:43:03
ja co napisać w tym temacie miałem to napisałem jakiś czas temu:) tak że się nie boję ;p
2008-12-30 00:44:50
do kosciola chodzi ledwo okolo 30 procent, z roku na rok coraz mniej, to daje "w miare" rzeczywisty obraz liczby katolikow
2008-12-30 00:45:06
no bo chyba jesteśmy krajem katolickim ?:>

Znaczy jak to jesteśmy krajem katolickim? Jesteśmy krajem demokratycznym, a nie katolickim z tego co wiem...
2008-12-30 00:46:15
jesli sie nie myle, to nie mamy oficjalnie kraju katolickiego, tylko kraj w ktorym wiekszosc wyznawcow jest katolicka :p a to roznica :p

poza tym prawo powinno byc ustalane wg zasad moralnych. wytlumacz mi czemu osoba chora nie moze poddac sie eutanazji? dlatego bo to kraj katolicki = to bylby megagrzech. ok. ale co jesli ta osoba jest ateista, deista? czemu ma cierpiec przez to ze kiedys ktos napisal "ze cierpienie zsyla bog zeby sprawdzic czlowieka"?

ja w tym nie widze najmniejszego sensu.

i jeszcze co do tej gigantycznej wiekszosci....to gigantyczna wiekszosc z tej gigantycznej wiekszosci bywa w kosciele 3 razy do roku, nie modli sie w domu, codziennie lamie pare przykazan, spowiada sie jak musi, chodzi do komunii pomimo braku spowiedzi, przy spowiedzi lze, do kosciola chodzi odpicowana zeby pokazac futro lub nowe laczki, a w kosciele sie zachowac nie umie tylko drze ryja i sie smieje glupio. do tego alkoholowa pasterka i te sprawy. ile jest ortokatolikow a ile pseudo?
2008-12-30 00:47:13
966 r.?:>
2008-12-30 00:47:32
ci którzy twierdzą zae są katolikami a kosciły omijają z daleka to tzw "katolicy ale nie praktykujący" ale wielu z tych którzy nie chodza do koscioła nadal żyje według wiekszości zasad moralnych głoszonych przez kosciół.
2008-12-30 00:47:49
wchodzicie w skrajnosci..
2008-12-30 00:48:41
No kocham go...

Aha i co do zesłanego przez Boga cierpienia... Robi to, żeby sprawdzić człowieka? Aha, bo myślałem, że wszechmogący i wszechwiedzący...
2008-12-30 00:49:20
borkos007 do gumiok
jesli sie nie myle, to nie mamy oficjalnie kraju katolickiego, tylko kraj w ktorym wiekszosc wyznawcow jest katolicka :p a to roznica :p

poza tym prawo powinno byc ustalane wg zasad moralnych. wytlumacz mi czemu osoba chora nie moze poddac sie eutanazji? dlatego bo to kraj katolicki = to bylby megagrzech. ok. ale co jesli ta osoba jest ateista, deista? czemu ma cierpiec przez to ze kiedys ktos napisal "ze cierpienie zsyla bog zeby sprawdzic czlowieka"?


dlatego że na nasze postawy nie wpływają jedynie normy moralne...
2008-12-30 00:49:42
ale w polsce gigantyczna większość osób to katolicy więc dlaczego mniejszosc i to jeszcze nie cała zabrania nam (katolikom) posiadania prawa i życia według zasad których uczy nasz nasza wiara.


wlasnie z ta gigantyczna wiekszoscia to nie do konca prawda..

I kto Ci niby zabrania zyc wedlug zasad ktorych nauczyla Cię wiara?
2008-12-30 00:49:44
smiem watpic :) w porownaniu do wielu osob z ktorymi bralem bierzmowanie to predzej ze mnie jest katolik nich z tych 'katolikow'...mimo ze mi blizej do deizmu i to znacznie...ale jak tylko by sie pojawil temat homoseksualizmu to ci 'katolicy' by sie zaczeli rzucac zaslaniajac ksiazka z ktorej nic nie sa wstanie wyniesc do wlasnego zycia...
2008-12-30 00:51:38
Fajna data... Rzeczywiście bardzo odpowiednie jest przytaczanie przyjęcia chrztu w pierwszym tysiącleciu, z powodów politycznych :-)
2008-12-30 00:51:42
na moja postawe wzgledem wszystkiego wplywa wychowanie i zasady moralne...jak widze wystajaca stwoe z torebki starszej babci to nie mysle co na ten temat mowi biblia i nie ma przed oczami piekla, tylko mysle ze jakbym wzial ta stowe to potem przez miesiac bym struty chodzil i pamietal o tym do konca zycia...
2008-12-30 00:51:49
bo wlasnie jakby liczyc tych co maja bierzmowanie to wyjdzie to 90% statystyczne

a tych co najmniej "w miare porzadnych" bedzie to 30%