Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Homoseksualizm

2008-12-30 01:14:51
Temat: homoseksualizm

To albo zakładaj nowy wątek o mojej hipokryzji i zarozumialstwie, albo wracaj do tematu :-)
2008-12-30 01:15:01
argumet na co?? że bóg istnieje?? może mam cie fotke wysłać??

a jakbyś ty w coś wierzył to mówił byś że tego niema??
2008-12-30 01:15:56
dokladnie, nalezy sprecyzowac..gumiok podal za przyklad etykę chrzescijanska, co nie znaczy ze tak jest faktycznie :)
2008-12-30 01:17:06
Czyli argumentu, że jest nie masz... To nie mów, że on istnieje tylko w to wierz... Prawda jest taka, że pewna jest tylko śmierć i podatki, jak to mawiał kiedyś bodajże Franklin...
2008-12-30 01:18:22
Hehe pierwszy lepszy ksiadz zarzucilby ci w tej chwili formulke "Uwierzyc naprawde, oznacza zobaczyc". Chyba ich w seminariach tego ucza na pamiec jak laciny ;)
2008-12-30 01:19:15
Jiler do gumiok
Ty może nie mów, że prawdą jest, że Bóg istnieje, tylko daj argument :-)



Po co takie głupoty piszesz?:> przecież wiesz że nikt Ci takiego argumenty nie da...
gdy byś miał taki argument wiara nie była by wiarą ale wiedzą,
(edited)
2008-12-30 01:20:07
Głupoty? Po prostu go spytałem, może wie coś więcej...
2008-12-30 01:20:50
nie sądzę i Ty dobrze o tym wiesz tylko zawsze w kółko ta sama śpiewka ateistów,

dajcie dowody..;p
2008-12-30 01:21:26
a od razu niemam... tylko niema takiego argumetu niepodważalnego.. na wszystko można znaleźć odpowiedz... ale ja poprostu wiem że On istnieje i ze mnie słuch i pomaga... za dużo musiało by byc na świecie przypadków żeby stwierdzic że niema Boga..


dobra ja spadam bo mój mózg już nie pracuje najlepiej.



ed: koledzy wyżej ci jaśniej wyjaśnili czym jest wiara.
(edited)
2008-12-30 01:23:24
przeciez to samo mozna odwrocic i kazac podac ateistom dowod na nieistnienie :)
2008-12-30 01:24:02
nie wiesz, tylko wierzysz :p mega roznica :p a ja wierze w co innego i panstwo lamie moja wiare w pewnym sensie. jakim prawem? chcialbys zeby panstwo lamalo twoje zalozenia wiary?
2008-12-30 01:24:05
no dokładnie, ale nie chciałem już zaczynać dyskusji bo idę spać:)


dobranoc wszystkim/
2008-12-30 01:24:24
podstawowa zasada jest taka, ze udowodnic trzeba jesli sie mowi ze cos jest :)
2008-12-30 01:24:35
na wszystko można znaleźć odpowiedź...

Dokładnie, naukowcy i badacze znajdują...

@Hasiak: brak dowodów na istnienie równa się z tym, że nie istnieje. Chyba nie chodzi o to, żeby dowieść, że coś nie istnieje, tylko udowodnić, że istnieje. To trochę jak z orzekaniem winy, jak nie dowiedziesz, że ktoś jest winny, on jest nie winny.

Ale zaraz, bo się tu ze mnie ateistę robi... W Boga wierzę... W Boga katolickiego nie...
2008-12-30 01:24:35
za dużo musiało by byc na świecie przypadków żeby stwierdzic że niema Boga..

bo to nie ma wielu przypadkow na swiecie ? :p
jesli wierzymy nie w przeznaczenie a w przypadek, to sa same przypadki:)
2008-12-30 01:25:47
wyjatki od reguly zwane przypadkami sa bardzo prawdopodobnie jesli sie wezmie pod uwage ilosc sytuacji w jakich moga zajsc, a w ilu zachodza tak naprawde. :)