Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Homoseksualizm
i o czym wy tu rozmawiacie bo czytac mi sie nie chce ;PP
Przez 64 strony sprzeczamy się, czy homoseksualiści mogą brać śluby i adoptować dzieci. Bezskutecznie. Można też znaleźć jakieś wzmianki o religii i parę innych :p
Dokladnie.
Ale powolywanie się na Biblię w takiej sprawie jak to zrobil darlac wcale nie jest najlepszym rozwiazaniem..ok, moze byc to jeden z czynnikow branych pod uwagę, ale nie decydujacy. Raczej powinnismy się powolywac na uniwersalne zasady moralne, etyczne..
Ale powolywanie się na Biblię w takiej sprawie jak to zrobil darlac wcale nie jest najlepszym rozwiazaniem..ok, moze byc to jeden z czynnikow branych pod uwagę, ale nie decydujacy. Raczej powinnismy się powolywac na uniwersalne zasady moralne, etyczne..
Ten spór nie ma sensu.
Ludzie! Żyjcie według prawa naturalnego - "czyń dobro, unikaj zła", a po śmierci przekonamy się czy Bóg to ściema, a jeśli istnieje czy potępia homoseksualizm
Ludzie! Żyjcie według prawa naturalnego - "czyń dobro, unikaj zła", a po śmierci przekonamy się czy Bóg to ściema, a jeśli istnieje czy potępia homoseksualizm
Spor ma sens, bo ta sprawa zalezy chocby w minimalnym stopniu od kazdego z nas:)
Nie ma w tym sensie, że i tak nie dojdziemy do kompromisu. Każdy będzie obstawał przy swoim.
Jestem pewien, iż nikt nikogo (niestety) nie przekona co do własnego zdania, mimo to jednak niektórym radzę się zastanowić, w czym wam tak naprawdę przeszkadzają homoseksualiści.
Dobranoc, idę spać :p
Dobranoc, idę spać :p
"Spor ma sens, bo ta sprawa zalezy chocby w minimalnym stopniu od kazdego z nas:)"
-po to są dyskusje.
-po to są dyskusje.
zakonczmy na dzisiaj argumentem dnia ...
homoseksualizm to jest choroba, bo trzeba otwarcie przyznać że tak jest.
:p
homoseksualizm to jest choroba, bo trzeba otwarcie przyznać że tak jest.
:p
nie można tak.
Bo homoseksualizm to nie choroba :P
Bo homoseksualizm to nie choroba :P
Generalnie to ja mam teorie, ze homoseksualizm za najwieksze zlo uwazaja Ci, ktorzy nie sa pewni swojej seksualnosci, tyle :)
Nie nie nie. Nie można powiedzieć, że przeszkadza ich istnienie, bo każdy ma prawo do życia. Chodzi o to, że zaczyna im się nadawać równe prawa z małżeństwami heteroseksualnymi, a czy homo są wstanie dać tyle społeczeństwu ile daje zwykłe małżeństwo? Są wstanie przekazywać życie? Czy na takich małżeństwach da się zbudować społeczeństwo? Czy chciałbyś/chciałabyś żeby twoi rodzice byli homo (nie wiem skąd byś się wziął - pewnie z adopcji)?