Subpage under development, new version coming soon!
Subject: siłownia,odżywki, suplementy
no przecież nie może się zmarnować, zjesz poćwiczysz przed kompem i wysrasz na noc..
nie miej diety, bo to Twoja droga do sukcesu! ;-)
(edited)
nie miej diety, bo to Twoja droga do sukcesu! ;-)
(edited)
napisal klocek wazacy 120 kg przy wzroscie 165 cm, widzialem cie grubasku.. nie mow mi nic o diecie
(edited)
(edited)
napisal klocek wazacy 120 kg przy wzroscie 165 cm, widzialem cie grubasku.. nie mow mi nic o diecie
coraz bardziej się upokarzasz na forum, ale to już twoja sprawa ;-D
120kg.. heh ;>
(edited)
coraz bardziej się upokarzasz na forum, ale to już twoja sprawa ;-D
120kg.. heh ;>
(edited)
myślisz że dieta od razu związana jest z wagą... Jak ktoś solidnie ćwiczy to mimo, że je 5-6 posilków ok 4tys kalorii dziennie to i tak masa rosnie mu wolno ale za to czysta mieśniowa i to jest duzo lepsze niz jedzenie niezdrowo 3 posilkow do oprou z 5-6h przerwy miedzy nimi i siedzeniem przed kompem... Tacy ludzie wlasnie są otłuszczeni...
skad wiesz co moge myslec? mozesz wiedziec o czym mysli taki antos bo to tylko dziecko ale ty chcesz przejrzec mnie?
Ale ogarnij się troszkę , Twoim kolegą to ja tutaj nie jestem żebyś w taki sposób do mnie pisał, nie potrafisz opanować swoich emocji to opuść forum bo większego głupka to już chyba z siebie nie można zrobić.
bez dietki nie ma sylwetki...
jak czytam durne posty ludzi, ktorzy w ogole nie maja pojecia o silowni to m sie scyzoryk w kieszeni otwiera. dieta jest najwazniejsza. miesnie z gówna sie nie zbudują. wracałem po przerwie na silke to sie zalozylem z kumplem, ze zrobie wiecej na diecie niz on na bombie przez okreslony czas. oczywiscie zaklad wygralem, bo jego żarcie wygladalo tak iż na sniadanie jadł rogalika, obiad pizza, a na kolacje kanapki z dzemem. haha pozdro pocwicz
jak czytam durne posty ludzi, ktorzy w ogole nie maja pojecia o silowni to m sie scyzoryk w kieszeni otwiera. dieta jest najwazniejsza. miesnie z gówna sie nie zbudują. wracałem po przerwie na silke to sie zalozylem z kumplem, ze zrobie wiecej na diecie niz on na bombie przez okreslony czas. oczywiscie zaklad wygralem, bo jego żarcie wygladalo tak iż na sniadanie jadł rogalika, obiad pizza, a na kolacje kanapki z dzemem. haha pozdro pocwicz
tak się zastanawiam ile ty masz lat skoro tak po innych jedziesz ? :)
spokojnie nie jestem taka ekspresywna pod tym względem jak kolega wyżej :)
no ten jeszcze trochę wyżej ;P
wiesz o kogo chodzi ;)
wiesz o kogo chodzi ;)
no ja wiem o kogo chodzi :D
ale dobra koniec spamu :D:D
ale dobra koniec spamu :D:D