Subpage under development, new version coming soon!
Subject: siłownia,odżywki, suplementy
Przede wszystkim nie pisać głupot na kompie, a wyjśc na dwór i pobiegać - teraz idealna pora jest na bieganie ;-)
dokładnie, biegi to podstawa, na noc nie jeść wegli i tłuszczu, zjesc porcje białka i bedzie dobrze
rok temu zrobiłem sobie dietę i w sumie pomogła trochę ;) ale chciałbym coś co pomoże mi szybko osiągnąc efekt ;) biegac zaczne to wiem ;)
tu kolega wyzej chce sprzedac dobry spalacz tłuszczu, spytaj sie jego może Ci sprzeda ;]
http://sklep.kfd.pl/universal-animal-cuts-free-42-sasz-p-225.html
skład nie powiem, elegancki, ale do tego już przyzwyczaił nas Universal :)
(edited)
skład nie powiem, elegancki, ale do tego już przyzwyczaił nas Universal :)
(edited)
Właśnie zakupiłem CM3, AAKG, Gain Bolica :D
Od poniedziałku ruszam ostro z treningiem bo teraz jak narazie mnie cos rozklada...
Od poniedziałku ruszam ostro z treningiem bo teraz jak narazie mnie cos rozklada...
ja wracam po przerwie-jestem po 5 - ciu treningach, bo mialem ciezka kontuzje. zreszta zawsze gdy zaczynaja sie duze ciezary takie prawdopodobienstwo istnieje---no i najwazniejsze to dobra rozgrzewka---nawet jesli wyciskacie 100, czy 200 kg na klate, zawsze zaczynajcie rozgrzewke od pustej sztangi...
na razie cisne na kreatynie, wlasnie odpowiednio sie nasycilem i przechodze na 3 razy dziennie.
zadnych odrzywek nie biore-wcinam 200 gram poledwicy dziennie , 1-2 kochy bialego sera i okolo 3-5 litrow mleka dziennie.....i mi wszystko powoli wraca. po 1 tygodniu wrocilem 2.5 kg, no i lapy mi sie juz nie trzesa.
Zycze sukcesow
na razie cisne na kreatynie, wlasnie odpowiednio sie nasycilem i przechodze na 3 razy dziennie.
zadnych odrzywek nie biore-wcinam 200 gram poledwicy dziennie , 1-2 kochy bialego sera i okolo 3-5 litrow mleka dziennie.....i mi wszystko powoli wraca. po 1 tygodniu wrocilem 2.5 kg, no i lapy mi sie juz nie trzesa.
Zycze sukcesow
najważniejsze to rozgrzać się przy barkach, chociaż nie wyobrażam sobie by ciągnąć 200 kg czy siadać z podobnym ciężarem nie zrobić dobrej rozgrzewki
zgadza sie- ja to w ogole nie rozumiem tych co to przychodza i bez rozgrzewki od razu 80 kg i ostro cisna heheh. jeszcze rozbieraja sie przy otwartych oknach gdy na dworze zimno jak cholera---chore to jest.
a najbardziej to mi sie smiac chce jak jakis szczypior stanie obok i swiruje ze robi biceps ze sztanga na ktorej ma 40-50 kg heheh ja czesto mam 30kg bo bicepsow nie robie nigdy duzym ciezarem, a taki mistrzunio wygina sie caly i cholera wie co on robi-barki, plecy a moze brwi heheh bo na pewno nie bicepsy...
to czego nauczylem sie dawno temu to: nie liczy sie ilosc-LICZY SIE JAKOSC I TECHNIKA. gdy trenuje dana partie miesni to tylko ta i nic wiecej, przy bichu nie pracuja prawie w ogole inne miesnie-tylko bicepsy...
a najbardziej to mi sie smiac chce jak jakis szczypior stanie obok i swiruje ze robi biceps ze sztanga na ktorej ma 40-50 kg heheh ja czesto mam 30kg bo bicepsow nie robie nigdy duzym ciezarem, a taki mistrzunio wygina sie caly i cholera wie co on robi-barki, plecy a moze brwi heheh bo na pewno nie bicepsy...
to czego nauczylem sie dawno temu to: nie liczy sie ilosc-LICZY SIE JAKOSC I TECHNIKA. gdy trenuje dana partie miesni to tylko ta i nic wiecej, przy bichu nie pracuja prawie w ogole inne miesnie-tylko bicepsy...
A tak bardziej serio - w salach, w jakich wykonuje się ćwiczenia powinno być chłodniej niż w innych pomieszczeniach. Nie za zimno oczywiście, ale ciepło też być nie powinno
a ja wlasnie wole cieplo-nawet ubieram sie cieplej---nie wiem o jakim chlodzie myslisz, ale ja cwicze w takiej gdzie chodzi klima---do dupy to jest, miesnie musza byc utrzymywane w cieple a nie 15 stopni...w cieple moje muly pracuja duzo wydatniej-jesli jest zimno to czuje jak chlod przenika do wewnatrz i wszystko mnie boli---oraz mam gorsze osiagi...dlatego zawsze jak przychodze to klima jest od razu turn offffff.
bo Ty się masz rozgrzać sam, a otoczenie nie ma Ci w tym pomagać ;)
głupoty pieprzysz, nie może być chłodno, bo Ci 'przewieje' stawy, chyba że chcesz sobie odpocząć pare tygodni od siłowni, to spoko, ale potem na starość nie narzekaj :)
No to ja Ci odpowiadam, że jak się porządnie rozgrzejesz, to Cię nic nie będzie na starość z tego powodu bolało
Tu nie chodzi o to czy się dobrze rozgrzejesz, ale w takim pomieszczeniu mięśnie, ścięgna, stawy nie rozgrzewają się dobrze i szybko wychładzają, więc łatwo nabawić się kontuzji. Są sztywniejsze, mniej elastyczne, więc zwłaszcza przy rucham rozciągających czy dynamicznych jest to niebezpieczne. Dużo łatwiej o nadciągnięcia, mięśnie, stawy są bardziej sztywne, cały czas właściwie bronią się przed zimnem