Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: siłownia,odżywki, suplementy

2011-02-26 14:09:30
stawy siadaja, no i mialem kontuzje barku po wyciskaniu...no i z tego co sie orientuje to skosy sa o wiele bezpieczniejsze....mam juz za soba sprawdzanie sie i wyciskanie co tydzien hehehe..po za tym po kontuzji nigdy juz nie dawalem z siebie 100% bo strach ze znowu mi cos strzeli...
Panowie gdy zaczynaja sie duze ciezary-to przychodza tez i kontuzje...
wiadomo jak sie ma 20 lat to wszystko elegancko, ale jak bedziecie ciagle cwiczyc, to w wieku 30-kilku nazbiera wam sie cwiczen ktorych bedziecie unikac jak ognia heheheheh
2011-02-26 14:12:50
w sumie to racja ;)

a te "większe ciężary" to dla Ciebie ile ?:P bo dla jednych "Stówa" na raz to juz duzo , dla drugich 150kg to pestka :P
2011-02-26 14:17:26
wlasnie Father chyba nalezy to grupy tej drugiej :P
ja jakkatowalem nogi na splicie wiekszymi ciezarami to zaczalem odczuwac w kolanach dziwne bole przy wchodzeniu po schodach itp dlatego tez troche ograniczylem nogui zmeiniajac trening ;)
2011-02-26 14:18:15
zarzuć dece, jest dobra na stawy :)

camor, wraz ze stażem przyjdzie czas i na te naprawde duże ciężary :P
(edited)
2011-02-26 14:23:02
...w najlepszej formie na mistrzostwach polski w 1998 w starszych juniorach-21 lat ( kat 100kg) wycisnąłem 190kg...
pamietam ze startowalem z innego klubu i pajac w sobote w kat 90kg puszczal swoich zawodnikow, a mnie przesunal na niedziele do kat 100kg...w niedziele byly duze wagi i weterani---w sobote dziewczyny i mniejsze wagi.
mialem szanse na zloto w kat 90, ale jak powiedzialem trener ustawil swoich...ja w niedziele musialem jeszcze 1.5 litra wody wypic zeby sie w wadze zlapac hehehehe
2011-02-26 14:23:37
no chyba masz racje , ze nalezy do tej grugiej grupy :P

@Przemek : wiem , wiem :) ja tam na razie jestem zadowolony ze swojej siły , chociaż wiadomo ,że przy odpowiednim treningu bedzie szła z miesiąca na miesiąc do przodu ;)
2011-02-26 14:24:41
190kg w koszuli czy bez ;>? bo nie mam pojecia jakie zasady obowiązywały 13lat temu ;)
2011-02-26 14:25:26
ja pare lat temu zaczynałem na martwy 50 kg, teraz jest to parokrotnie większy ciężar :)
2011-02-26 14:27:09
każdy ma jakieś cwiczenie , na którego wynikach mu bardziej zależy :) ja osobiscie martwego nie robie duzym ciężarem , bo potem chodzić nie umiałem :]
2011-02-26 14:28:03
koszulki byly-ale ja bym jej nie wlozyl, bo byla 2 numery za mala....tzn raz wlozylem ale nie moglem opuscic sztangi z 200kg---nawet jak mi dociskali sztange do klaty heheheh...bez koszulki, a tylko w takich specjalnych butach gdzie masz piete wyzej--jak sie orientujesz w temacie to wiesz o co chodzi.

startowal wtedy tomasz wszedorowski ze szczecina--pozniej w strongmanach, ale bez sukcesow wiekszych...walil rekord europy-wycisnal 280kg w koszulce, ale mial chyba 22 lata wtedy...
2011-02-26 14:29:20
martwy to tylko przykładowy, bo jak by patrzeć na inne ćwiczenia to siła poszła też parokrotnie wyżej :P
2011-02-26 14:31:04
no to 190kg bez koszuli to już bardzo fajny wynik ;) szczególnie w tamtych czasach , bo teraz wiecej siłowni/odżywek/sterydów itp , więc i wyniki są pewnie wyższe. Chociaz obecnie ciężko to ocenić , bo wszyscy na mistrzostwach startują w koszulach...a tu nigdy nie wiadomo komu ile ona daje kg.
2011-02-26 14:44:15
noo ale na te 190kg, to troche metki musialem zezrec, ...mi sie wydaje ze teraz to ze 240 trzeba by bylo wycisnac.

a koszulka to im wiecej wyciskasz bez-tym wiecej koszulka pomaga...ona poprostu naciaga sie przy opuszczaniu sztangi i pozniej z latwoscia wyciskasz w gore...mysle ze 200kg w koszulce to jakies 180-bez...
na zawodach to musi byc technika, bo nie mozesz dupy od lawki oderwac, uniesc nogi itp...no i musi byc przytrzymanie sztangi z ciezarem w gorze-opuszczenie i przez ulamek sekundy musisz trzymac na klacie-doslownie chwilke--tak zeby odbicia nie bylo....znalem takich co wyciskali nie zawodowo 200, a na zawodach nie mogli zaliczyc 170kg...psychika i technika sa wazne.
(edited)
2011-02-26 15:59:41
dokładnie, psychika, kiedyś śmigałem na kuźnie gdzie talerze były niepodpisane, tzn nie wiedziałeś ile zakładasz, więc wszystko lajtowo szło, później poważyliśmy i podpisaliśmy, jak się dowiedziałem ile biore, ('o ... aż tyle? niemożliwe') to już na następny trening nie mogłem tyle podnieść :]
2011-02-26 19:26:29
heh, zgadza sie Przemek. Glowa jest najwazniejsza...
Kiedys za malolata ciagle jeden przyglup z osiedla atakowal mnie o metke, albo jakas odzywke...wciskalem mu takie tabsy na porost wlosow , a on to zarzucal i mu nawet szlo heheh.
ale pozniej wj... mu 5 kilo maki wymieszanej z kakaem puchatek w wiaderku po cybergenixie hehe, no i on to wszystko prawie zezarl i bez kitu mu poszlo hehehehe no wygladal lepiej tak po miesiacu.

jak sie w cos wierzy to nie ma takiej opcji, a przyklad tego idioty najlepiej o tym swiadczy heheh
2011-02-26 21:48:37
u mnie kumple w opakowaniu po metce sprzedawali słodzik:D hehe podobnie to wyglądało;P