Subpage under development, new version coming soon!
Subject: siłownia,odżywki, suplementy
stawy siadaja, no i mialem kontuzje barku po wyciskaniu...no i z tego co sie orientuje to skosy sa o wiele bezpieczniejsze....mam juz za soba sprawdzanie sie i wyciskanie co tydzien hehehe..po za tym po kontuzji nigdy juz nie dawalem z siebie 100% bo strach ze znowu mi cos strzeli...
Panowie gdy zaczynaja sie duze ciezary-to przychodza tez i kontuzje...
wiadomo jak sie ma 20 lat to wszystko elegancko, ale jak bedziecie ciagle cwiczyc, to w wieku 30-kilku nazbiera wam sie cwiczen ktorych bedziecie unikac jak ognia heheheheh
Panowie gdy zaczynaja sie duze ciezary-to przychodza tez i kontuzje...
wiadomo jak sie ma 20 lat to wszystko elegancko, ale jak bedziecie ciagle cwiczyc, to w wieku 30-kilku nazbiera wam sie cwiczen ktorych bedziecie unikac jak ognia heheheheh
w sumie to racja ;)
a te "większe ciężary" to dla Ciebie ile ?:P bo dla jednych "Stówa" na raz to juz duzo , dla drugich 150kg to pestka :P
a te "większe ciężary" to dla Ciebie ile ?:P bo dla jednych "Stówa" na raz to juz duzo , dla drugich 150kg to pestka :P
wlasnie Father chyba nalezy to grupy tej drugiej :P
ja jakkatowalem nogi na splicie wiekszymi ciezarami to zaczalem odczuwac w kolanach dziwne bole przy wchodzeniu po schodach itp dlatego tez troche ograniczylem nogui zmeiniajac trening ;)
ja jakkatowalem nogi na splicie wiekszymi ciezarami to zaczalem odczuwac w kolanach dziwne bole przy wchodzeniu po schodach itp dlatego tez troche ograniczylem nogui zmeiniajac trening ;)
zarzuć dece, jest dobra na stawy :)
camor, wraz ze stażem przyjdzie czas i na te naprawde duże ciężary :P
(edited)
camor, wraz ze stażem przyjdzie czas i na te naprawde duże ciężary :P
(edited)
...w najlepszej formie na mistrzostwach polski w 1998 w starszych juniorach-21 lat ( kat 100kg) wycisnąłem 190kg...
pamietam ze startowalem z innego klubu i pajac w sobote w kat 90kg puszczal swoich zawodnikow, a mnie przesunal na niedziele do kat 100kg...w niedziele byly duze wagi i weterani---w sobote dziewczyny i mniejsze wagi.
mialem szanse na zloto w kat 90, ale jak powiedzialem trener ustawil swoich...ja w niedziele musialem jeszcze 1.5 litra wody wypic zeby sie w wadze zlapac hehehehe
pamietam ze startowalem z innego klubu i pajac w sobote w kat 90kg puszczal swoich zawodnikow, a mnie przesunal na niedziele do kat 100kg...w niedziele byly duze wagi i weterani---w sobote dziewczyny i mniejsze wagi.
mialem szanse na zloto w kat 90, ale jak powiedzialem trener ustawil swoich...ja w niedziele musialem jeszcze 1.5 litra wody wypic zeby sie w wadze zlapac hehehehe
no chyba masz racje , ze nalezy do tej grugiej grupy :P
@Przemek : wiem , wiem :) ja tam na razie jestem zadowolony ze swojej siły , chociaż wiadomo ,że przy odpowiednim treningu bedzie szła z miesiąca na miesiąc do przodu ;)
@Przemek : wiem , wiem :) ja tam na razie jestem zadowolony ze swojej siły , chociaż wiadomo ,że przy odpowiednim treningu bedzie szła z miesiąca na miesiąc do przodu ;)
190kg w koszuli czy bez ;>? bo nie mam pojecia jakie zasady obowiązywały 13lat temu ;)
ja pare lat temu zaczynałem na martwy 50 kg, teraz jest to parokrotnie większy ciężar :)
każdy ma jakieś cwiczenie , na którego wynikach mu bardziej zależy :) ja osobiscie martwego nie robie duzym ciężarem , bo potem chodzić nie umiałem :]
koszulki byly-ale ja bym jej nie wlozyl, bo byla 2 numery za mala....tzn raz wlozylem ale nie moglem opuscic sztangi z 200kg---nawet jak mi dociskali sztange do klaty heheheh...bez koszulki, a tylko w takich specjalnych butach gdzie masz piete wyzej--jak sie orientujesz w temacie to wiesz o co chodzi.
startowal wtedy tomasz wszedorowski ze szczecina--pozniej w strongmanach, ale bez sukcesow wiekszych...walil rekord europy-wycisnal 280kg w koszulce, ale mial chyba 22 lata wtedy...
startowal wtedy tomasz wszedorowski ze szczecina--pozniej w strongmanach, ale bez sukcesow wiekszych...walil rekord europy-wycisnal 280kg w koszulce, ale mial chyba 22 lata wtedy...
martwy to tylko przykładowy, bo jak by patrzeć na inne ćwiczenia to siła poszła też parokrotnie wyżej :P
no to 190kg bez koszuli to już bardzo fajny wynik ;) szczególnie w tamtych czasach , bo teraz wiecej siłowni/odżywek/sterydów itp , więc i wyniki są pewnie wyższe. Chociaz obecnie ciężko to ocenić , bo wszyscy na mistrzostwach startują w koszulach...a tu nigdy nie wiadomo komu ile ona daje kg.
noo ale na te 190kg, to troche metki musialem zezrec, ...mi sie wydaje ze teraz to ze 240 trzeba by bylo wycisnac.
a koszulka to im wiecej wyciskasz bez-tym wiecej koszulka pomaga...ona poprostu naciaga sie przy opuszczaniu sztangi i pozniej z latwoscia wyciskasz w gore...mysle ze 200kg w koszulce to jakies 180-bez...
na zawodach to musi byc technika, bo nie mozesz dupy od lawki oderwac, uniesc nogi itp...no i musi byc przytrzymanie sztangi z ciezarem w gorze-opuszczenie i przez ulamek sekundy musisz trzymac na klacie-doslownie chwilke--tak zeby odbicia nie bylo....znalem takich co wyciskali nie zawodowo 200, a na zawodach nie mogli zaliczyc 170kg...psychika i technika sa wazne.
(edited)
a koszulka to im wiecej wyciskasz bez-tym wiecej koszulka pomaga...ona poprostu naciaga sie przy opuszczaniu sztangi i pozniej z latwoscia wyciskasz w gore...mysle ze 200kg w koszulce to jakies 180-bez...
na zawodach to musi byc technika, bo nie mozesz dupy od lawki oderwac, uniesc nogi itp...no i musi byc przytrzymanie sztangi z ciezarem w gorze-opuszczenie i przez ulamek sekundy musisz trzymac na klacie-doslownie chwilke--tak zeby odbicia nie bylo....znalem takich co wyciskali nie zawodowo 200, a na zawodach nie mogli zaliczyc 170kg...psychika i technika sa wazne.
(edited)
dokładnie, psychika, kiedyś śmigałem na kuźnie gdzie talerze były niepodpisane, tzn nie wiedziałeś ile zakładasz, więc wszystko lajtowo szło, później poważyliśmy i podpisaliśmy, jak się dowiedziałem ile biore, ('o ... aż tyle? niemożliwe') to już na następny trening nie mogłem tyle podnieść :]
heh, zgadza sie Przemek. Glowa jest najwazniejsza...
Kiedys za malolata ciagle jeden przyglup z osiedla atakowal mnie o metke, albo jakas odzywke...wciskalem mu takie tabsy na porost wlosow , a on to zarzucal i mu nawet szlo heheh.
ale pozniej wj... mu 5 kilo maki wymieszanej z kakaem puchatek w wiaderku po cybergenixie hehe, no i on to wszystko prawie zezarl i bez kitu mu poszlo hehehehe no wygladal lepiej tak po miesiacu.
jak sie w cos wierzy to nie ma takiej opcji, a przyklad tego idioty najlepiej o tym swiadczy heheh
Kiedys za malolata ciagle jeden przyglup z osiedla atakowal mnie o metke, albo jakas odzywke...wciskalem mu takie tabsy na porost wlosow , a on to zarzucal i mu nawet szlo heheh.
ale pozniej wj... mu 5 kilo maki wymieszanej z kakaem puchatek w wiaderku po cybergenixie hehe, no i on to wszystko prawie zezarl i bez kitu mu poszlo hehehehe no wygladal lepiej tak po miesiacu.
jak sie w cos wierzy to nie ma takiej opcji, a przyklad tego idioty najlepiej o tym swiadczy heheh
u mnie kumple w opakowaniu po metce sprzedawali słodzik:D hehe podobnie to wyglądało;P