Subpage under development, new version coming soon!
Subject: studia, szkoły wyższe, kursy
co kto lubi..jesli sprawia Ci to przyjemnosc to ok
ale liczy się tak samo jak inne przedmioty, a jest trudniejsza. moze nie az tak duzo trudniejsza, przesadzilem, ale troche jednak tak
ale liczy się tak samo jak inne przedmioty, a jest trudniejsza. moze nie az tak duzo trudniejsza, przesadzilem, ale troche jednak tak
Zgadza się.
No z tego co wiem, to matura z informatyki na podstawie jest zdecydowanie trudniejsza od pozostałych. Obiło mi się o uszy, że np. na Polibudzie Poznańskiej biorą bardziej pod uwagę fizykę niżeli informatykę, no i tu jest mój dylemat, czy jednak mimo oporów "fizyki" na mnie, brać się za nią tak na poważnie?
No z tego co wiem, to matura z informatyki na podstawie jest zdecydowanie trudniejsza od pozostałych. Obiło mi się o uszy, że np. na Polibudzie Poznańskiej biorą bardziej pod uwagę fizykę niżeli informatykę, no i tu jest mój dylemat, czy jednak mimo oporów "fizyki" na mnie, brać się za nią tak na poważnie?
ja mowilem o rozszerzonej infie, podstawa nie wiem nawet jak wyglada, myslalem, ze w oogle nie ma podstawy z infy
jak wolisz się uczyc infy to nic nie zmieniaj, ostatnia fizyka rozsz byla prosta, wiec teraz myslę, ze moga dac trudniejsza
jak wolisz się uczyc infy to nic nie zmieniaj, ostatnia fizyka rozsz byla prosta, wiec teraz myslę, ze moga dac trudniejsza
na niektorych uczelniach w ogole nie patrza na infe wiec lepiej zdawac fizyke, wiem co mowie, bo siedze w tematach uczelniano-rekrutacyjnych
Siekiera, od niedawna (od tego roku?) jest możliwość zdania przedmiotów dodatkowych w postaci "normalnej" i "rozszerzonej".
Vobo, to mówisz że mimo kierunku informatycznego ciągnąć fize? Nawet jak mi średnio wchodzi ;>
Vobo, to mówisz że mimo kierunku informatycznego ciągnąć fize? Nawet jak mi średnio wchodzi ;>
Zawsze możesz sobie fizyke wziąć jako dodatkowy przedmiot.
wybrał się ktoś/wybiera na wyższą szkołę podoficerską?
Mi się wydaje, ale jest to tylko moje przypuszczenie, że lepiej na maturze mimo wszystko zdawać matematykę i fizykę, tak było za moich czasów to się liczyło, mówię, moich, bo jestem ostatnim rocznikiem licealnym, który zdawał starą maturę, dzięki konkursowi świadectw dostałem się na Politechnikę Wrocławską na Automatykę i Robotykę. Teraz podobno to jest w cenie jeśli się na tym dobrze zna, a do tego doszedł nowy kierunek Mechatronika i chyba on jest jeszcze bardziej przyszłościowy niż Automatyka i Robotyka. Co prawda ja jestem na wydziale mechanicznym. Mówię jestem, bo niby wziąłem sobie jeszcze Zarządzanie i Inżynierię Produkcji, bo myślałem, że to będzie lepsze, ale tak ogólnie to trochę żałuję, że nie poszedłem na historię:) Wiem porypany ze mnie człowiek, ale dalej nie wiem czego chcę, więc teraz zająłem się grą w pokera i jeszcze 1,5 roczną nauką, żeby na ZiP-ie zrobić inżyniera;)
Pozdrawiam studenta Politechniki Wroclawskiej :) Ja też studiuje na PWr pierwszy rok Informatyki na WPPT :D I powiem że na naszym wydziale jest pogrom, po pierwszej serii kolokwiów z logiki,algebry i analizy wszystko zdalo może 5% roku :P Ja niestety oblalem logikę, ale algebra i analiza do przodu ^^
A witam wiem, jak tam jest, bo miałem tam koleżankę, która skończyła na tym wydziale fizykę i teraz poszła na doktorat:)
A co do przedmiotów to tak analizę robiłem 3 razy, 2 razy algebrę II i inne takie przedmioty... Po pierwszym roku tyle miałem deficytu, że już praktycznie załatwiałem urlop zdrowotny, tzn. załatwiłem, ale dziekan mnie przepuścił i z prawie 25 punktów zaległych przez wakacje wyrobiłem 10 i już było tylko lepiej, a 30.10 obroniłem się i 5 z dyplomu dostałem, a z całych studiów 4,5 na koniec, bo to jest śmiesznie liczone:
0,6xśrednia z całych studiów + 0,2xpraca magisterska + 0,2xobrona i jakoś wyszło to wszystko 4,3... i zaokrąglają do 4,5 więc z lesera stałem się można powiedzieć kujonem.
A co do przedmiotów to tak analizę robiłem 3 razy, 2 razy algebrę II i inne takie przedmioty... Po pierwszym roku tyle miałem deficytu, że już praktycznie załatwiałem urlop zdrowotny, tzn. załatwiłem, ale dziekan mnie przepuścił i z prawie 25 punktów zaległych przez wakacje wyrobiłem 10 i już było tylko lepiej, a 30.10 obroniłem się i 5 z dyplomu dostałem, a z całych studiów 4,5 na koniec, bo to jest śmiesznie liczone:
0,6xśrednia z całych studiów + 0,2xpraca magisterska + 0,2xobrona i jakoś wyszło to wszystko 4,3... i zaokrąglają do 4,5 więc z lesera stałem się można powiedzieć kujonem.
Człowieku ile Ty masz lat? Rozejrzyj się dookoła - może czas opuścić własną wieś i spojrzeć przyszłościowo. Jeżeli uważasz, że studia (wykształcenie) jest dzisiaj mało ważne to najwyraźniej masz problemy z edukacją i próbujesz w ten sposób się pocieszać. Co z tego, że wyjdziesz za granice? I co będziesz robił? Zmywał, zamiatał - będziesz zwykłym parobkiem u zagranicznego pracodawcy. Jeżeli jesteś młody to nie marnuj sobie przyszłości bez wyższego wykształcenia, oczywiście jeżeli chcesz w życiu pracować w dobrych warunkach za adekwatny grosz.
No to mam jeszcze 2 lata, ale kurde ta fizyka mnie nie przekonuje ; //.. A jest ktoś może z Politechniki Poznańskiej, i wie jakie tam realia są, ewentualnie Politechniki Pomorskiej ;>? No ostatecznie myślałem jeszcze o ASP, w kierunku grafika i design, czy coś takiego..
A ja Ci gorąco polecam pisać fizykę bo jest brana pod uwage na wiekszosci uczelni technicznych i wcale nie taka trudna :)