Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Matematycy
dla scisłosci to 499 milimateji, chyba ze sie jebłem w obliczeniach
orzel ;]
ja ledwo co 2 wycisnalem;] dobrze ze jest takei cos jak statystyka mozna lepsza ocene dostac;]
ja ledwo co 2 wycisnalem;] dobrze ze jest takei cos jak statystyka mozna lepsza ocene dostac;]
wynik powienien byc 0,5 mateji:D
a mili w to nie mieszaj, chlopak i tak juz duzo przeszedl ;p
a mili w to nie mieszaj, chlopak i tak juz duzo przeszedl ;p
ktos tu matematyk??:D zadania na jutro potrzebuje zrobic:D lubicie geometrie walce itd??:D
pokaz zadania to pewnie ktos zrobi...moze ja ale to zalezy od trednosci:P
Mi wyszło bardziej 0,5(0)i na końcu jeden, ale napisałem że 0,5 :]
stare ale nie znam odpowiedzi :P
Trzech gości w hotelu zadzwoniło po room servis i zamówiło dwie duże Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z gości dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje chłopakowi pięć banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych $5,00 na trzy równe części, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek, a im zwróci $3,00 . Jak dotąd wszystko all right. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka zaszła pomyłka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.
Teraz zaczyna sie zabawa!
Wiemy, że $30-$25=$5 Co nie?
$5-$3=$2 Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko się zgadza?
Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zaplacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.
Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?
a więc jak to jest?
(edited)
Trzech gości w hotelu zadzwoniło po room servis i zamówiło dwie duże Pizze. Delivery boy wkrótce je dostarczył razem z rachunkiem na $30,00. Każdy z gości dał mu banknot $10,00 i chłopak wyszedł. Na razie wszystko jasne. Kiedy delivery boy daje kasjerowi te $30,00 ten mówi mu, że zaszła pomyłka. Rachunek powinien być tylko na $25,00, a nie na $30,00. Kasjer daje chłopakowi pięć banknotów $1,00 i mówi mu żeby zaniósł je z powrotem trzem gościom, którzy zamówili pizze. Na razie wszystko OK. W drodze do ich pokoju chłopak wpada na pewną myśl. Przecież oni nie dali mu napiwku, więc kalkulując iż i tak nie da się podzielić tych $5,00 na trzy równe części, on zatrzyma sobie $2,00 jako napiwek, a im zwróci $3,00 . Jak dotąd wszystko all right. Chłopak puka w drzwi i jeden z gości otwiera. Chłopak wytłumaczył jaka zaszła pomyłka i daje mu $3,00 po czym odchodzi ze swoimi $2,00 napiwku w kieszeni.
Teraz zaczyna sie zabawa!
Wiemy, że $30-$25=$5 Co nie?
$5-$3=$2 Prawda? No to w czym jest problem? Wszystko się zgadza?
Niezupełnie. Odpowiedzcie na to:
Każdy z trójki gości dał początkowo $10,00.
Każdy dostał z powrotem $1,00 reszty. To oznacza, że każdy zaplacił $9,00 co pomnożone przez 3 daje $27,00.
Delivery boy (czyli "chlopak") zatrzymał sobie $2,00 napiwku. $27,00 plus $2,00 równa się $29,00.
Gdzie do jasnej jest jeszcze jeden dolar?
a więc jak to jest?
(edited)
troche zle myslisz;p
zaplacili 10 $-czyli 9$-koszt 1$-reszta
koszt*3=27$-->tutaj juz jest wliczone oszustwo dostawcy;p
reszta*3=3$---->tego nie dodales;p
wiec suma rowna sie 30$
zaplacili 10 $-czyli 9$-koszt 1$-reszta
koszt*3=27$-->tutaj juz jest wliczone oszustwo dostawcy;p
reszta*3=3$---->tego nie dodales;p
wiec suma rowna sie 30$
Matematyka w życiu się w ogóle nie przydaje!
Powinniśmy uczyć się dodawać/mnożyć/odejmować/dzielić itp. podstawy ale na lekcjach mieć jak najwięcej logiki! bo to się liczy... a do czego mi się w życiu przyda taka funkcja wymierna? trygonometria, no totalna bzdura że w klasie humanistycznej musimy się tego uczyć i po co? 0 przydatności w życiu :/
Powinniśmy uczyć się dodawać/mnożyć/odejmować/dzielić itp. podstawy ale na lekcjach mieć jak najwięcej logiki! bo to się liczy... a do czego mi się w życiu przyda taka funkcja wymierna? trygonometria, no totalna bzdura że w klasie humanistycznej musimy się tego uczyć i po co? 0 przydatności w życiu :/
mylisz sie , matematyka uczy myslec , "kombinowac" , popatrz na rynek pracy , wszedzie sie szuka umyslow scislych...
Matma przyda ci się bo byc humnaistą z umiętnosciami dodawania i mnozenia to troche wstyd nie sądzisz ??
no i byłoby to w logice, jest wiele innych rzeczy, które uczą myśleć, a nie jakieś bzdurne zadania
chemia i fizyka - przydatne i czasem nawet nauczyciel powie że to się przydaje do tego, to do tamtego, itp.
a matma? strata 3h tygodniowo na tą lekcję a tylko psuje humory, bo większość w klasie zawsze musi poprawiać semestr albo denerwować się by zdać rok xP
chemia i fizyka - przydatne i czasem nawet nauczyciel powie że to się przydaje do tego, to do tamtego, itp.
a matma? strata 3h tygodniowo na tą lekcję a tylko psuje humory, bo większość w klasie zawsze musi poprawiać semestr albo denerwować się by zdać rok xP
a co jest więcej w matematyce oprócz logiki i podstaw liczenia co może się przydać humaniście, żeby chociaż był rachunek całkowy i różniczkowy - ok, ale nie jakieś totalne bzdury