Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Matematycy
komputery - zrozumienie działania hardware'u i softwar'u, programowanie-logika, wzory, analiza danych też tam się zawiera matematyka ale zupełnie niezależnie od lekcji równoległych
taa to teraz powownaj sobie z polskim i tymi wszystkimi sredniowiecznymi teoriami ktorych trza sie bylo uczyc bo sobie ktos wyfilozofowal cos. 3/4 materialu z polskiego jest zbyteczne i nieuzyteczne w przyszlym zyciu na kiego mi wiedziec co jakis baruch spinoza sobie cos kiedys pomyslal juz wiecej przydaje sie z matmy w zyciu niz z tego humana
to połącz tez historie z biologia i polskim bo przeciez na histori omawiaja np fakty które sie działy kiedys tam bitwy i tu od razu bys przeleciał szybciutko kosci człowieka i na koncu jeszcze zapoznał sie z wieszczami którzy wtedy pisali i wszystko pasi
działanie hardwaru i softwaru - programowanie + elektronika + materiałoznawstwo :) - matma
programowanie - wynikanie, zmienne, obliczenia - matma
wzory - TYLKO matma, bo tylko tutaj i w filozofii masz jakieś aksjomaty i na ich podstawie coś udowadniasz
analiza danych - no matma jak nic :P
(edited)
programowanie - wynikanie, zmienne, obliczenia - matma
wzory - TYLKO matma, bo tylko tutaj i w filozofii masz jakieś aksjomaty i na ich podstawie coś udowadniasz
analiza danych - no matma jak nic :P
(edited)
tylko nie chodzi czy matma czy nie, tylko jaka, bo ja nie widziałem żadnej skomplikowanej ani omawianej w szkole w infie :]
analiza danych - polski jednak mimo wszystko, no chyba że mam pecha i od podstawówki do teraz nie miałem tego na matmie (i o to chodzi, nie to że nie chce, tylko nie chce tego co zapycha czas i jest zbędne) czytanie tekstu ze zrozumieniem, zakładam że tego brakuje większości :>
analiza danych - polski jednak mimo wszystko, no chyba że mam pecha i od podstawówki do teraz nie miałem tego na matmie (i o to chodzi, nie to że nie chce, tylko nie chce tego co zapycha czas i jest zbędne) czytanie tekstu ze zrozumieniem, zakładam że tego brakuje większości :>
W przypadku braku czytania ze zrozumieniem matma nie pomoże :)
Na to pomóc może tylko czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie. I chodzi raczej o literaturę piękną a nie CKM-a :P
A inną sprawą jest to, że matmą w ogólniaku ciężko zainteresować nie tłumacząc do czego może służyć później - tu się zgodzę.
(edited)
Na to pomóc może tylko czytanie, czytanie i jeszcze raz czytanie. I chodzi raczej o literaturę piękną a nie CKM-a :P
A inną sprawą jest to, że matmą w ogólniaku ciężko zainteresować nie tłumacząc do czego może służyć później - tu się zgodzę.
(edited)
no właśnie nie pomoże :P ale w sumie co da czytanie jak i tak ktoś nie zrozumie :o
podejrzewam ze pjdziesz na studia humanistyczne , skonczysz je bawiac sie i u z usmiechem na Buzi..., a jak skonczysz to bedziesz sie dziwil ze nie ma pracy po studiach a jak juz jest to za 1000zl...
teraz kazdy Mlody idzie na latwzne i woli na pamiec sie uczyc teorii , albo ja na sciagach umieszczac, a wysilac glowys ie nie chce nikomu...
To co teraz masz na matmie w szkole to jest i tak polowa tego co sie mialao jeszcze kilka lat temu...
teraz kazdy Mlody idzie na latwzne i woli na pamiec sie uczyc teorii , albo ja na sciagach umieszczac, a wysilac glowys ie nie chce nikomu...
To co teraz masz na matmie w szkole to jest i tak polowa tego co sie mialao jeszcze kilka lat temu...
Czytając choćby tego nieszczęsnego Harry'ego Pottera człowiek po pierwsze uczy się wysławiać jako tako, po drugie po pewnym czasie uczy się kojarzyć fakty i powoli rozumieć.
No i tego w sumie uczy matma - analizy i kojarzenia faktów. A skoro piszesz, że na polskim masz to lepiej uczone niż na matmie to tylko współczuję matematyka...
No i tego w sumie uczy matma - analizy i kojarzenia faktów. A skoro piszesz, że na polskim masz to lepiej uczone niż na matmie to tylko współczuję matematyka...
zgadzam się z tym :]
tzn. nie lubię się bawić i nie koniecznie iść na łatwiznę chce, ale cóż ... fizykę zwaliłem w gimnazjum więc na astronomię już nie pójdę, matematyka mnie odpycha bo jakoś mało pożyteczna się wydaje ... no to zostaje japonistyka/filozofia/dziennikarstwo ?
tzn. nie lubię się bawić i nie koniecznie iść na łatwiznę chce, ale cóż ... fizykę zwaliłem w gimnazjum więc na astronomię już nie pójdę, matematyka mnie odpycha bo jakoś mało pożyteczna się wydaje ... no to zostaje japonistyka/filozofia/dziennikarstwo ?
nie no ja bym tak chciał żeby takie coś było na matmie, ale ni mo :o
a moze budownictwo/mechanika/elektronika/mechatronika/inzynieria srodowiska itp ????
ale wiekszosc innych nauk korzysta z matematyki-bez matematyki nie mozliwy byl by taki postep.
korzysta korzysta, ale ja wnioskuje na podstawie swojej edukacji że nie było tam nic szczególnego co się by na niej wzorowało i stąd złe zdanie o jej przebiegu :P
widzisz caly problem Tkwi w psychice Twojej, jestes uprzdzony do Matmy , a to nie znaczy ze jej nie umiesz , na studiach np. na Politechnikach przychodza z bardzo mala wiedza z matmy , z fizy, ale sie nie poddaja i daja jakas rade , ale trzeba chciec, Ty wychodzisz z zalozenia ze sie nie da...
a podobno "Chciec to moc" , ale zeby to bylo prawdziwe to potrzeba ciezkiej pracy...
Napewno nie zgodze sie z Toba ze Matma jest nieprzydatna i na Tym konczy wypowiedzi w tym watku:d ale sie rozpisalem:D
(edited)
a podobno "Chciec to moc" , ale zeby to bylo prawdziwe to potrzeba ciezkiej pracy...
Napewno nie zgodze sie z Toba ze Matma jest nieprzydatna i na Tym konczy wypowiedzi w tym watku:d ale sie rozpisalem:D
(edited)
Moja rada jest taka - nawet jeżeli nienawidzisz matmy, warto samemu spróbować się nią zainteresować.
Ja to zrobiłem z musu, po tym jak całe wakacje uczyłem się do poprawki :) ale efekt był paradoksalny. Nikt mnie nie uczył, nikt mi nic nie tłumaczył. Wziąłem się sam do roboty i naprawdę mnie zainteresowała. Statystyka i ekonometria rok później to już było małe pifko.
(edited)
Ja to zrobiłem z musu, po tym jak całe wakacje uczyłem się do poprawki :) ale efekt był paradoksalny. Nikt mnie nie uczył, nikt mi nic nie tłumaczył. Wziąłem się sam do roboty i naprawdę mnie zainteresowała. Statystyka i ekonometria rok później to już było małe pifko.
(edited)