Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Idziemy na grzyby!
zeszlo mi pol dnia z tymi maslakami :) ale warto bylo, bo potem w smietanie zrobilem i mniam mniam :)
co do ilosci grzybow to zaczelo sie wiecej pokazywac ostatnio u mnie. Dosyc duzo uzbieralem w niedziele, bo oprocz maslakow (kolo 2kg) to jeszcze sporo kozakow i podgrzybkow :)
co do ilosci grzybow to zaczelo sie wiecej pokazywac ostatnio u mnie. Dosyc duzo uzbieralem w niedziele, bo oprocz maslakow (kolo 2kg) to jeszcze sporo kozakow i podgrzybkow :)
3 kozaki dziś, jeden zamarznięty, dwa sądząc po stanie to prawdopodobnie odmrożone. Rok grzybobrań uważam za zamknięty, oraz ogłaszam go najgorszym w moim życiu :-(
Ja jadę jutro rano (a właściwie już dziś :d ). Ale wątpię aby coś wpadło. Cały rok "grzybowy" jest do dupy. Ostatnio coś sypło, ale teraz chyba już za zimno. No cóż, napisze jutro czy coś wpadło.
(edited)
(edited)
Całkiem nieźle dzisiaj, jestem zadowolony :) ze dwa kilo wpadło :d
Odrazu mrożone ?
Ugotowane od razu... Marne masz poczucie humoru :d
@carrick10
prawdziwki? :D
Były prawdziwki ale nie za duż. Głównie kozaki, gniewusy i zajączki. Ale nawet dwa czerwienie wpadły :)
Ugotowane od razu... Marne masz poczucie humoru :d
@carrick10
prawdziwki? :D
Były prawdziwki ale nie za duż. Głównie kozaki, gniewusy i zajączki. Ale nawet dwa czerwienie wpadły :)
Tak teraz jest sezon na opieńki właśnie od morza do gór:)
Były, ale nie zbierałem. Nie dużo, ale były. Nawet teraz troszkę żałuję, mogłem naciosac tego i do marynowania jak znalazł
A ja w tym roku jeszcze ani razu się nie wybrałem. Nie wiem, czy jest jeszcze sens. Za opieńkami jednak nie przepadam.
Dziś miałem około pół kilograma gąsek na kolacje się nadały :)
Znalazłem wczoraj cztery podgrzybki (chyba, w każdym razie jeszcze żyję :d), ale to już chyba koniec na ten kiepski rok, nawet opieniek nie ma :/
Opienki jeszcze sa ale to juz koncowka.