Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Psy-Rasowe,Kundelki itp :)
:) no to mowie 500-1500 drogie te nasze psiny co :D ale ja to jeszcze chce zeby miala male ze starym dopuszczamy jakiegos :D innego i posprzedajemy :D
niby tak :P
a jezdzi ktos z was na wystawy?(oczywiscie trzeba miec rodowod)
a jezdzi ktos z was na wystawy?(oczywiscie trzeba miec rodowod)
czy ktoś z sokkerowiczów posiada ogara polskiego, westiego lub labradora? są to rasy które mnie interesują, chcialbym sobie jednego z nich kupić, chciałbym się coś wiecej o nich dowiedziec od samych wlascicieli
co chciałbyś wiedzieć o labradorach, bo tu się akurat orientuję, mimo że nie mam ;)
jakie to są psy? wiem ze są przyjazne czlowiekowi i sa tez inteligetne
chcialbym wiedzieć co jedzą, czy są wymagające pod tym względem, czy wymagają ciaglej opieki (czesanie, mycia), ile razy w ciagu dnia trzeba z nim wychodzic na dwór i czy chetnie zostają same w domu?? aha, i jak znoszą rozlokę z panem, powiedzmy tygodniową??
chcialbym wiedzieć co jedzą, czy są wymagające pod tym względem, czy wymagają ciaglej opieki (czesanie, mycia), ile razy w ciagu dnia trzeba z nim wychodzic na dwór i czy chetnie zostają same w domu?? aha, i jak znoszą rozlokę z panem, powiedzmy tygodniową??
są to psy o maści żółtej, biszkoptowej, czarnej lub brązowej :p
a na poważnie...
przyjazne są bardzo, rzadko szczekają i nie są agresywne.
inteligencja tutaj to pojęcie względne :>
inteligentne są tylko dlatego, że bardzo łatwo je wytresować, ale jeśli nie planujesz oddawać do żadnej szkoły, to będzie zachowywać się, tak jak każdy pies - czyli będzie reagował tylko na to, czego go nauczysz i co zapamięta.
jeśli mieszkasz w bloku, to z kąpielą nie powinno być problemu, bo pies będzie utrzymywany w czystości.
czesanie tylko wiosna, jesień, czyli wtedy, kiedy linieją i zapuszczają grubsze futerko.
na dwór przydałoby się wychodzić jak najczęściej, żeby pies trochę pobiegał, bo później może mieć problemy z mięśniami i stawami, a u labradorów zdarzają się choroby związane z zanikiem mięśni...
przy okazji nauczysz go załatwiać się na zewnątrz i jak mu się czegoś 'zachce', to będzie wiedział, gdzie trzeba iść i zacznie drapać w drzwi, albo siedzieć przy smyczy.
jeśli zostanie na długo sam w domu, to nie wiem jak to zniesie, ale przy jakimś krótszym rozstaniu nie powinno być problemu.
podejrzewam, że nie będziesz jedyną osobą, z którą pies będzie miał kontakt, więc gdy Ty wyjedziesz, on przestawi się na tę drugą osobę i nie powinien aż tak bardzo cierpieć.
poza tym, strasznie się ślinią :p
to tyle ;)
a na poważnie...
przyjazne są bardzo, rzadko szczekają i nie są agresywne.
inteligencja tutaj to pojęcie względne :>
inteligentne są tylko dlatego, że bardzo łatwo je wytresować, ale jeśli nie planujesz oddawać do żadnej szkoły, to będzie zachowywać się, tak jak każdy pies - czyli będzie reagował tylko na to, czego go nauczysz i co zapamięta.
jeśli mieszkasz w bloku, to z kąpielą nie powinno być problemu, bo pies będzie utrzymywany w czystości.
czesanie tylko wiosna, jesień, czyli wtedy, kiedy linieją i zapuszczają grubsze futerko.
na dwór przydałoby się wychodzić jak najczęściej, żeby pies trochę pobiegał, bo później może mieć problemy z mięśniami i stawami, a u labradorów zdarzają się choroby związane z zanikiem mięśni...
przy okazji nauczysz go załatwiać się na zewnątrz i jak mu się czegoś 'zachce', to będzie wiedział, gdzie trzeba iść i zacznie drapać w drzwi, albo siedzieć przy smyczy.
jeśli zostanie na długo sam w domu, to nie wiem jak to zniesie, ale przy jakimś krótszym rozstaniu nie powinno być problemu.
podejrzewam, że nie będziesz jedyną osobą, z którą pies będzie miał kontakt, więc gdy Ty wyjedziesz, on przestawi się na tę drugą osobę i nie powinien aż tak bardzo cierpieć.
poza tym, strasznie się ślinią :p
to tyle ;)
no tak, czytalem ze nawet ze zlodziejem mogą się zaprzyjaźnić jak wejdzie do domu XD
hmm... to mnie zniechcecilo ze jest aż taki przyjazny... chcialbym zeby to byl tylko moj pies a innych traktowal z rezerwą ;) ale oczywiscie nie zeby ich gryzl czy coś
ja mieszkam w bloku wiec z czystoscia by problemow nie bylo
a wiesz moze cos o pozastalych rasach??
hmm... to mnie zniechcecilo ze jest aż taki przyjazny... chcialbym zeby to byl tylko moj pies a innych traktowal z rezerwą ;) ale oczywiscie nie zeby ich gryzl czy coś
ja mieszkam w bloku wiec z czystoscia by problemow nie bylo
a wiesz moze cos o pozastalych rasach??
kiedyś się psami interesowałem, to ta wiedza była większa...
musisz na internecie poczytać.
ale one się aż tak bardzo od siebie nie różnią.
inaczej jest z tymi mniejszymi rasami, które są prze-złośliwe i przywiązując się do jednej osoby, nie pozwalają innym psom, ludziom, zwierzętom na kontakt z daną osobą^^
ogar - wiadomo, pies myśliwski, potrzebujący bardzo dużo ruchu.
musiałbyś z nim chodzić do lasu i puszczać, żeby się porządnie wybiegał i trochę sobie potropił ;)
chyba jeszcze o westach coś pisałeś.
taki pomysł bym odrzucił, bo nie dość, że są drogie, to na dodatek, jak już wcześniej pisałem o tych miniaturkach, złośliwe.
osobiście jestem fanem większych psów, stąd moja niechęć do tych małych złośliwców :p
musisz na internecie poczytać.
ale one się aż tak bardzo od siebie nie różnią.
inaczej jest z tymi mniejszymi rasami, które są prze-złośliwe i przywiązując się do jednej osoby, nie pozwalają innym psom, ludziom, zwierzętom na kontakt z daną osobą^^
ogar - wiadomo, pies myśliwski, potrzebujący bardzo dużo ruchu.
musiałbyś z nim chodzić do lasu i puszczać, żeby się porządnie wybiegał i trochę sobie potropił ;)
chyba jeszcze o westach coś pisałeś.
taki pomysł bym odrzucił, bo nie dość, że są drogie, to na dodatek, jak już wcześniej pisałem o tych miniaturkach, złośliwe.
osobiście jestem fanem większych psów, stąd moja niechęć do tych małych złośliwców :p
wlasnie czytalem kilka artykulow o tych westach i powiem szczerze ze mnie odrzucily, trudno je socjalizować, uparte i zadziorne, trzeba miec do nich cierpliwość i czas, a ja boje sie ze moge sobie na to nie pozwolić
ostatnio moim faworytem jest wlasnie ogar polski, czytalem na wikipedii ze to bardzo spokojne psy, w domu so wrecz leniwe, nie wymagaja tyle uwagai, przywiazuja sie do czlowieka, jedynie kiedy sa na spacerze uwielbiaja byc spuszczane ze smyczy i biegać, jak dla mnie jest idealny, najgorsze ze to nie ejst popularny zbytnio pies więc i kupnem mogą być problemy
niebawem mam zamiar udać się do związki kynologicznego po adresy hodowców i po zasiegnięcie jakichs informacji, amm nadzieje ze tam takowych udzielają
ostatnio moim faworytem jest wlasnie ogar polski, czytalem na wikipedii ze to bardzo spokojne psy, w domu so wrecz leniwe, nie wymagaja tyle uwagai, przywiazuja sie do czlowieka, jedynie kiedy sa na spacerze uwielbiaja byc spuszczane ze smyczy i biegać, jak dla mnie jest idealny, najgorsze ze to nie ejst popularny zbytnio pies więc i kupnem mogą być problemy
niebawem mam zamiar udać się do związki kynologicznego po adresy hodowców i po zasiegnięcie jakichs informacji, amm nadzieje ze tam takowych udzielają
na pewno dowiesz się czegoś ciekawego ;)
mówi się, że każdy pies jest inny, ale tak naprawdę to zależy od ludzi - jak je traktują i jaki mają do nich stosunek.
wtedy dopiero kształtuje się charakter psa.
mówi się, że każdy pies jest inny, ale tak naprawdę to zależy od ludzi - jak je traktują i jaki mają do nich stosunek.
wtedy dopiero kształtuje się charakter psa.
co do tych Westów to powiem ci, że z nimi trzeba uważać, one są takie małe jak Yorki, nie? kiedyś słyszałęm, że jakaś tam znajoma mojej kumpeli miała Westa, jej ojciec przez przypadek na nim usiadł bo go nie zauważył i psa połamał...
mam jeszcze takie pytanie - kiedy psy są małe to załątwiają się wszedzie i bez ostrzezenia, w domu mam wszedzie dywany, czy można malego psa jakos nauczyc by jak juz ma sie zalatwiać w domu to robil to w scisle okreslonym miejscu czy tez nie mozna na to liczyć?
o kurde, nie no, ja raczej nie mam wady wzroku az takiej by psa nie zauwazyc :)
ale wiesz, leży sobie na fotelu, Ty idziesz tyłem, nie wiesz, że pies tam leży i siadasz na nim...