Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: Psy-Rasowe,Kundelki itp :)
Ja wiem że jest spora różnica i w zależności od tego jak się przyszłość potoczy to takiego psa kupie, jak będzie więcej czasu to Husky jak trochę mniej (chodzi tu głównie o krótsze spacery i bieganie) to Labradora
Ma ktoś doświadczenie ze szczeniakiem Goldenka? :))
ja mam !Moj golden ma 11 miesięcy:D
troszke psoci ale to szczegół .Duzo je duzo spi
troszke psoci ale to szczegół .Duzo je duzo spi
po 10 pięknych latach mój drogi przyjaciel niestety odszedł. Dużo się czytało o tych teoriach, że psy wolą umierać w samotności, po cichu i bez wiedzy właścicieli. Tak właśnie było i w tym przypadku. Pod bardzo wysokim świerkiem wykopał sobie lekki dołek i skulony jakby nigdy nic zasnął. Przykry widok dla właściciela - niestety...
to malo chyba jak nawet jak na psa ..10 lat..myle sie? moja sunia ma juz 8 lat . mysle ze z 6 jeszcze pozyje..chociaz nie ma juz tej ochoty na spacery co dawniej.
przeliczając mu x7 to koło 70latek. To chyba średnia norma. Zresztą to był piesek do 10kg maks. No nieważne - przykry to widok dla właściciela.
Witam, mam ogromną prośbę do miłośników psów: chciałbym abyście udostępnili w internecie lub przekazali ew. chętnym informację o suczce, która szuka domu ma stałe. Przygarnąłem ją na tymczas ze schroniska i staram się znaleźć odpowiedni dom, a naprawdę na taki zasługuje.
Ważne informacje, zdjęcia i kontakt do mnie tutaj POLA
Dla osoby z sokkerowiczów, która przygarnie lub załatwi stały dom dla psiny - 6 mies. PLUS :)
Pozdro
Ważne informacje, zdjęcia i kontakt do mnie tutaj POLA
Dla osoby z sokkerowiczów, która przygarnie lub załatwi stały dom dla psiny - 6 mies. PLUS :)
Pozdro
Moj pies (spory bernardyn) ma po urazie lewej łapy prawdopodobnie płyn/wodę w kolanie. Urazu nabawil sie z miesiac temu, poczatkowo sadzilismy ze to opuchlizna, ale tabletki od weterynarza i oklady niewiele dają i opuchlizna nie utrzymywalaby sie chyba od 5-6 tygodni. Na przeswietlenie jest do transportu za duzy (trzeba byloby usypiac). Weterynarz bez tego niewiele mogl powiedziec po ogledzinach na oko. Lewa lapa od kolana w dol jest dwa razy wieksza, i wyglada jak opuchnieta. Chodzenie sprawia mu trud ale tylko na poczatku - po pierwszych kilkunastu minutach rano potrafi sie na tyle "rozbiegać", ze wyglada prawie jak zdrowy. Ale z powrotem zaczyna sie pozniej to samo, i niekiedy ciezko mu nawet wstać a łapa lekko drży, i nie opiera wtedy na niej ciezaru. Ktos spotkal sie z taka kontuzja? Jak to wyleczyc?
jeśli weterynosz nie wi co zrobić to na pewno ktuś z sokera bedzie wiedzioł