Subpage under development, new version coming soon!
Topic closed!!!
Subject: matura 2009
to jaki Ty przykład dajesz:/ zeby tylko te 6 pkt dostać:D
ja napisalem w tydzien wczesniej 1 dzien sie uczylem i poszlo lekko i przyjemnie:D
ja napisalem w tydzien wczesniej 1 dzien sie uczylem i poszlo lekko i przyjemnie:D
duzo zalezy tez od egzaminatorow :)
znam osoby, ktore sa fatalne z polaka i dostaly maxa :)
za to u mnie w szkole na ostatniej maturze najwiecej bylo 15 chyba, bo ponoc jakies kosy siedzialy w komisji..a trochę kujonow w 89' bylo jednak:)
znam osoby, ktore sa fatalne z polaka i dostaly maxa :)
za to u mnie w szkole na ostatniej maturze najwiecej bylo 15 chyba, bo ponoc jakies kosy siedzialy w komisji..a trochę kujonow w 89' bylo jednak:)
zna ktoś jakąś stronę ze zestawami na niemiecki usty? :)
nie wiem mi niemiecki lotto mam czy na swiadectwo:P
i sie pochwale już mam za sobą starożytność i średniowiecze powtórzone:P
i sie pochwale już mam za sobą starożytność i średniowiecze powtórzone:P
ja tam mysle ze to i tak dobry wynik, niektorzy sie wezna za nauke dopiero pod koniec kwietnia lub tydzien przed sama historia w maju:P
Mój brat sobie powtarza od dawien dawna ;p, jakoś tak od kwietnia... 2008 ;p. Chodząca encyklopedia storyczna teraz z niego jest ;p, ja też tak zacznę (matura potencjalnie za rok) ;p, z tym, że jak mogę tak powtarzać nie rok, a dwa (istnieje spore prawdopodobieństwo, że zostanę uwalony z fizy, ale trudno, lepiej będę na histę przygotowany jak posiedzę ten rok dłużej).
o to tylko mu gratulowac, ale takich ludzi jest niewielki odsetek:)
zazdroszczę mu takiej mobilizacji mi się tak niechce, zawszę sobie znajde milion wymówek żeby się uczyć później,
dokladnie a pozniej to sie konczy nauka na sam koniec:/ tez tak mialem w liceum ale na studiach sie tej strategii oduczylem bo za duzo pozniej tego jest:P
heh gdyby tak szło to wszystko skończyć bez nauki. ;D
liceum jest jeszcze lajtowo bo nie wymagaja duzo ponadto co jest na lekcjach, na studiach niestety robi sie tylko podstawy na zajeciach a nad wlasciwym przykladami nalezy w domu pracowac(przez to ze zajmuja sporo czasu) i tu to ze jestes pojetny i wyciagasz duzo z lekcji(zajec, cwiczen) nie wystarcza:/
jak wszystko dobrze wyjdzie to się przekonam jak to wygląda. ;) Mam nadzieje że szoku nie dostane, chodź patrząc na moje podejście to jest bardzo możliwe.
ja wam powiem tak na ten temat:
jak by mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce, to juz dawno bylbym profesorem....:P
a tak poza tym, spadam sie uczyc matmy....
jak by mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce, to juz dawno bylbym profesorem....:P
a tak poza tym, spadam sie uczyc matmy....
a polski chyba nie bedzie taki straszny(oby)...jak sie przeczyta lekturę to spoko ;] te wymagane ja mam dopiero za rok, ale po skończeniu przerabiania "Wesela" był test taki maturalny ;] ( było trzeba tam odnieść się do tego tekstu i całej znajomości lektury) zdobyłem co prawda nie dużo 20/50 pkt ;] ale źle chyba nie ma ;]