Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy :)
Ja tam dam na Owsiaka te 2-3 zł, wali mnie to, ze przewali tę jedną złotówkę, niech ma :P. Taksówkarzom daje napiwki w tej wysokości- od napiwka dla Owsiaka nie zbiednieję :P. Miałbym pretensje gdyby większość tej forsy było przewalane, ale jeżeli chociaż te 50% idzie na w miarę pożyteczny/dobry cel to wszystko gra. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
No dokładnie.
Śmieszy mnie to poruszenie, że organizowanie tego wszystkiego kosztuje, że organizuje za to woodstock itp. Przecież to nie jest żadna tajemnica. Ja w tym nic złego nie widzę. Jak ktoś widzi i mu to przeszkadza to niech po prostu nie daje tam pieniędzy i tyle.
Chociaż ja sam nie daję xD Ale to raczej z przyczyn technicznych niż ideologicznych :P
Śmieszy mnie to poruszenie, że organizowanie tego wszystkiego kosztuje, że organizuje za to woodstock itp. Przecież to nie jest żadna tajemnica. Ja w tym nic złego nie widzę. Jak ktoś widzi i mu to przeszkadza to niech po prostu nie daje tam pieniędzy i tyle.
Chociaż ja sam nie daję xD Ale to raczej z przyczyn technicznych niż ideologicznych :P
Edson to
tyrew [del]
To czy ktos lewy czy prawy nie ma związku. Ja jestem z prawicy a jak najbardziej na WOŚP cos wrzuce i zdecydowanie owsiakowa akcje popieram
tyrew [del] to
Edson
To fałszywy z Ciebie prawak, skoro na tę lewacką ...dę dajesz.
Pamiętaj, że Twój kościół zawsze w potrzebie, a i Caritasowi przenajświętszemu coś zawsze odpali...
Pamiętaj, że Twój kościół zawsze w potrzebie, a i Caritasowi przenajświętszemu coś zawsze odpali...
Zbijają kasę, na którą jak najbardziej zapracowali, mniej, lub bardziej, ale jednak. Nie ma to jednak nic do tematu. Ani Wośpowego, ani prawnego.
To, czy sprzeczny z religią, to nie ma akurat w tym temacie nic do rzeczy. Zagadnienie tyczyło się pochodzenia bogactw materialnych kleru i jako takie zostało rozwiązane i zakończone.
To, czy sprzeczny z religią, to nie ma akurat w tym temacie nic do rzeczy. Zagadnienie tyczyło się pochodzenia bogactw materialnych kleru i jako takie zostało rozwiązane i zakończone.
Na Caritas też daje jak czasami jem u nich zupę za 3,5 zł. Te 2 zł na tej zupie przynajmniej zarabiają, wiec zadowalam wszystkich :D
Zbijają kasę, na którą jak najbardziej zapracowali, mniej, lub bardziej, ale jednak.
Możesz powiedzieć jak arcybiskup mieszkający sam na 2k metrach sam sobie na to zapracował?
To, czy sprzeczny z religią, to nie ma akurat w tym temacie nic do rzeczy.
Oczywiście, że ma. Jak pisałem obowiązuje ich prawo ludzkie, z którym są zgodni chociaż każdy wie, że na to jak to prawo wygląda wpływ mieli jak najbardziej*. Jednak obowiązuje ich prawo boskie, które głoszą i namawiają do przestrzegania i ich również ono dotyczy. A to prawo oczywiście łamią.
*Czytałem (czy widziałem w w jakimś programie) o takim myku:
W stanach diecezje mają obowiązek wypłacać ze swoich kas odszkodowań ofiarom pedofilii. W jednej z nich biskup złożył wniosek o przeniesienie majątku z diecezji na fundusz cmentarza aby tych odszkodowań nie płacić watykan się oczywiście zgodził. No tak ofiary pedofilii mogą zmoknąć księży (co by im się pewnie spodobało), diecezja zbankrutowała, biskupa przenieśli na inną wygodną posadkę a cmentarz nigdy nie popadnie w ruinę, bo nie dość, że przed przelaniem pieniędzy był w stanie utrzymać się z datków teraz ma rezerwę finansową na poziomie kilkunastu milionów dolarów :)
Wracając do tematu:
Bogacenie się jest przeciwne założeniom chrześcijaństwa. Oni nie dość, że się dorobili w mało chrześcijański sposób, to jeszcze zamiast pomóc biednym postanowili ich doić jeszcze bardziej.
Zagadnienie tyczyło się pochodzenia bogactw materialnych kleru i jako takie zostało rozwiązane i zakończone.
Przedstawiłeś sobie problem sam go sobie wyjaśniłeś i przyznałeś sobie rację. Faktycznie w kozi róg to się ciebie nie da zapędzić :)
Podsumowując:
Czy dorobili się zgodnie z prawem ludzkim? Pewnie tak, przecież sami na to prawo wpływali, więc co w tym dziwnego. Jednak obowiązuje ich też prawo boskie i pod tym względem jest te banda złodziejskich hipokrytów, wrzodów na dupie ludzkości, najgorszej organizacji jaka kiedykolwiek istniała. :)
(edited)
Możesz powiedzieć jak arcybiskup mieszkający sam na 2k metrach sam sobie na to zapracował?
To, czy sprzeczny z religią, to nie ma akurat w tym temacie nic do rzeczy.
Oczywiście, że ma. Jak pisałem obowiązuje ich prawo ludzkie, z którym są zgodni chociaż każdy wie, że na to jak to prawo wygląda wpływ mieli jak najbardziej*. Jednak obowiązuje ich prawo boskie, które głoszą i namawiają do przestrzegania i ich również ono dotyczy. A to prawo oczywiście łamią.
*Czytałem (czy widziałem w w jakimś programie) o takim myku:
W stanach diecezje mają obowiązek wypłacać ze swoich kas odszkodowań ofiarom pedofilii. W jednej z nich biskup złożył wniosek o przeniesienie majątku z diecezji na fundusz cmentarza aby tych odszkodowań nie płacić watykan się oczywiście zgodził. No tak ofiary pedofilii mogą zmoknąć księży (co by im się pewnie spodobało), diecezja zbankrutowała, biskupa przenieśli na inną wygodną posadkę a cmentarz nigdy nie popadnie w ruinę, bo nie dość, że przed przelaniem pieniędzy był w stanie utrzymać się z datków teraz ma rezerwę finansową na poziomie kilkunastu milionów dolarów :)
Wracając do tematu:
Bogacenie się jest przeciwne założeniom chrześcijaństwa. Oni nie dość, że się dorobili w mało chrześcijański sposób, to jeszcze zamiast pomóc biednym postanowili ich doić jeszcze bardziej.
Zagadnienie tyczyło się pochodzenia bogactw materialnych kleru i jako takie zostało rozwiązane i zakończone.
Przedstawiłeś sobie problem sam go sobie wyjaśniłeś i przyznałeś sobie rację. Faktycznie w kozi róg to się ciebie nie da zapędzić :)
Podsumowując:
Czy dorobili się zgodnie z prawem ludzkim? Pewnie tak, przecież sami na to prawo wpływali, więc co w tym dziwnego. Jednak obowiązuje ich też prawo boskie i pod tym względem jest te banda złodziejskich hipokrytów, wrzodów na dupie ludzkości, najgorszej organizacji jaka kiedykolwiek istniała. :)
(edited)
NS to
Marek1234itd
Znowu to głupie gadanie. Konkretów zero tylko "lecz się za swoje"
jak zero konkretów? prywatna słuzba zdrowia. Nie wiem dlaczego mam płacić za Twoje leczenie czy Ty za moje.
jak zero konkretów? prywatna słuzba zdrowia. Nie wiem dlaczego mam płacić za Twoje leczenie czy Ty za moje.
Marek1234itd to
NS
Bo się pytam o sensowny pomysł na to a pisanie "sprywatyzować" to tak jakby napisać "skoro nie chcesz umrzeć na raka to przestań na niego chorować"
NS to
Marek1234itd
dzisiaj płacisz pdoatki i tak wynika z tego, że nie lecza Cie skoro taki wosp ma jakies znaczenie...już nawet cała kase co trzeba wkładac w ten NFZ to możnaby przeznaczyc na leczenie...a tam sie marnotrawi pieniadze i czas wszystkich ludzi, że az zal na to patrzeć.
Edson to
tyrew [del]
Kościół, polityka czy poglądy nie maja w tym wypadku znaczenia. Liczy sie to co widze, a widze ze owsiak robi na wospie dobra robotę. A to ze czesc kasy bierze dla siebie? Trudno. Nie jest matka Teresa. za większość kupuje sprzet i to sie liczy
Możesz powiedzieć jak arcybiskup mieszkający sam na 2k metrach sam sobie na to zapracował?
Udzielając mszy, chrzcin, wesel, pogrzebów, itp. Choć w tym temacie nie ma to nic do rzeczy.
Jednak obowiązuje ich prawo boskie, które głoszą i namawiają do przestrzegania i ich również ono dotyczy. A to prawo oczywiście łamią.
Być moze, ale akurat w tym temacie nie ma to żadnego znaczenia.
Oczywiście, że ma. Jak pisałem obowiązuje ich prawo ludzkie, z którym są zgodni chociaż każdy wie, że na to jak to prawo wygląda wpływ mieli jak najbardziej*
Tak, jak i inni. Co zresztą znów nie ma nic do dyskusji.
Przedstawiłeś sobie problem sam go sobie wyjaśniłeś i przyznałeś sobie rację. Faktycznie w kozi róg to się ciebie nie da zapędzić :)
Problem wytoczyłeś Ty i tyczył się on podstaw do posiadania konkretnych dóbr materialnych kleru. Wytłumaczyłem i z tego wynika oczywisty koniec tematu.
(edited)
Udzielając mszy, chrzcin, wesel, pogrzebów, itp. Choć w tym temacie nie ma to nic do rzeczy.
Jednak obowiązuje ich prawo boskie, które głoszą i namawiają do przestrzegania i ich również ono dotyczy. A to prawo oczywiście łamią.
Być moze, ale akurat w tym temacie nie ma to żadnego znaczenia.
Oczywiście, że ma. Jak pisałem obowiązuje ich prawo ludzkie, z którym są zgodni chociaż każdy wie, że na to jak to prawo wygląda wpływ mieli jak najbardziej*
Tak, jak i inni. Co zresztą znów nie ma nic do dyskusji.
Przedstawiłeś sobie problem sam go sobie wyjaśniłeś i przyznałeś sobie rację. Faktycznie w kozi róg to się ciebie nie da zapędzić :)
Problem wytoczyłeś Ty i tyczył się on podstaw do posiadania konkretnych dóbr materialnych kleru. Wytłumaczyłem i z tego wynika oczywisty koniec tematu.
(edited)
Udzielając mszy, chrzcin, wesel, pogrzebów, itp. Choć w tym temacie nie ma to nic do rzeczy.
I tym sposobem dorobił się kilku milionów na renowację takiego obiektu? :)
Wracając do podstaw problemu o którym piszę. Samo posiadanie takiego czegoś jest sprzeczne z wiarą.
Problem wytoczyłeś Ty i tyczył się on podstaw do posiadania konkretnych dóbr materialnych kleru. Wytłumaczyłem i z tego wynika oczywisty koniec tematu.
Zupełnie się pogubiłeś. :)
Wyraźnie napisałem, że odnoszę się do tego, że jest to niezgodne z założeniami religii a nie prawem tworzonym przez człowieka. Tak więc to co pisałem w poprzednim poście ma jak najbardziej znaczenie, bo o to właśnie chodzi.
Nawet Ci zacytuję zdanie z mojego postu, do którego sam się odnosiłeś:
Do tego co mieli doszli w sposób sprzeczny z tą religią.
Tak więc to Ty próbowałeś z tego zrobić problem w odniesieniu do prawa stworzonego przez człowieka. Mnie jednak ten temat zupełnie nie interesuje, bo kościół jako taki zawsze był ponad prawem, więc wydaje mi się absurdalne dyskutowanie na ten temat.
Jeszcze raz trzy kluczowe słowa:
sprzeczny z religią
Ty piszesz o sprzeczności/zgodności z prawem ja o sprzeczności z religią.
(edited)
I tym sposobem dorobił się kilku milionów na renowację takiego obiektu? :)
Wracając do podstaw problemu o którym piszę. Samo posiadanie takiego czegoś jest sprzeczne z wiarą.
Problem wytoczyłeś Ty i tyczył się on podstaw do posiadania konkretnych dóbr materialnych kleru. Wytłumaczyłem i z tego wynika oczywisty koniec tematu.
Zupełnie się pogubiłeś. :)
Wyraźnie napisałem, że odnoszę się do tego, że jest to niezgodne z założeniami religii a nie prawem tworzonym przez człowieka. Tak więc to co pisałem w poprzednim poście ma jak najbardziej znaczenie, bo o to właśnie chodzi.
Nawet Ci zacytuję zdanie z mojego postu, do którego sam się odnosiłeś:
Do tego co mieli doszli w sposób sprzeczny z tą religią.
Tak więc to Ty próbowałeś z tego zrobić problem w odniesieniu do prawa stworzonego przez człowieka. Mnie jednak ten temat zupełnie nie interesuje, bo kościół jako taki zawsze był ponad prawem, więc wydaje mi się absurdalne dyskutowanie na ten temat.
Jeszcze raz trzy kluczowe słowa:
sprzeczny z religią
Ty piszesz o sprzeczności/zgodności z prawem ja o sprzeczności z religią.
(edited)
I tym sposobem dorobił się kilku milionów na renowację takiego obiektu? :)
Nie wiem ile się dorobił, gdyż mnie to nie interesuje i nie ma to związku z tematem.
Są ludzie, którzy wyjdą zaśpiewają jedną piosenkę (albo chociaż te dziesięć) i są ustawieni do końca życia.
Jak to mówi pewien, doskonale znany ziomek mieszkający dwie ulicy dalej - taka sytuacja.
Zupełnie się pogubiłeś. :)
Wyraźnie napisałem, że odnoszę się do tego, że jest to niezgodne z założeniami religii a nie prawem tworzonym przez człowieka. Tak więc to co pisałem w poprzednim poście ma jak najbardziej znaczenie, bo o to właśnie chodzi.
Tak więc to Ty próbowałeś z tego zrobić problem w odniesieniu do prawa stworzonego przez człowieka. Mnie jednak ten temat zupełnie nie interesuje, bo kościół jako taki zawsze był ponad prawem, więc wydaje mi się absurdalne dyskutowanie na ten temat.
Nie, to Ty się pogubiłeś.
Raz - piszesz o założeniach religijnych, które nie mają nic do tematu. Albowiem ten tyczy się -przypominam - materialnej własności kleru. Te nie podlegają prawom religijnym, tylko ludzkim.
Dwa - Kościół, w każdym zakątku świata, jak najbardziej obowiązują prawa ludzkie, konstytucje, kodeksy karne i różne paragrafy. Nie znam przypadku, by biskup z proboszczem zajęli mieszkanie jakiegoś mojego sąsiada, uzasadniając to "prawem boskim". Jeśli znasz, to mnie oświeć. Wszystkie nadania , edykty, postanowienia, ustawy Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Zygmunta Wazy i jakiekolwiek inne były oparte na prawie cywilnym. Jeśli uważasz inaczej - możesz je zaskarżyć.
Ty piszesz o sprzeczności/zgodności z prawem ja o sprzeczności z religią.
Mówimy o prawach kleru do konkretnych dóbr materialnych. Ja się odnoszę do tematu, Ty robisz off top.
Nie wiem ile się dorobił, gdyż mnie to nie interesuje i nie ma to związku z tematem.
Są ludzie, którzy wyjdą zaśpiewają jedną piosenkę (albo chociaż te dziesięć) i są ustawieni do końca życia.
Jak to mówi pewien, doskonale znany ziomek mieszkający dwie ulicy dalej - taka sytuacja.
Zupełnie się pogubiłeś. :)
Wyraźnie napisałem, że odnoszę się do tego, że jest to niezgodne z założeniami religii a nie prawem tworzonym przez człowieka. Tak więc to co pisałem w poprzednim poście ma jak najbardziej znaczenie, bo o to właśnie chodzi.
Tak więc to Ty próbowałeś z tego zrobić problem w odniesieniu do prawa stworzonego przez człowieka. Mnie jednak ten temat zupełnie nie interesuje, bo kościół jako taki zawsze był ponad prawem, więc wydaje mi się absurdalne dyskutowanie na ten temat.
Nie, to Ty się pogubiłeś.
Raz - piszesz o założeniach religijnych, które nie mają nic do tematu. Albowiem ten tyczy się -przypominam - materialnej własności kleru. Te nie podlegają prawom religijnym, tylko ludzkim.
Dwa - Kościół, w każdym zakątku świata, jak najbardziej obowiązują prawa ludzkie, konstytucje, kodeksy karne i różne paragrafy. Nie znam przypadku, by biskup z proboszczem zajęli mieszkanie jakiegoś mojego sąsiada, uzasadniając to "prawem boskim". Jeśli znasz, to mnie oświeć. Wszystkie nadania , edykty, postanowienia, ustawy Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Zygmunta Wazy i jakiekolwiek inne były oparte na prawie cywilnym. Jeśli uważasz inaczej - możesz je zaskarżyć.
Ty piszesz o sprzeczności/zgodności z prawem ja o sprzeczności z religią.
Mówimy o prawach kleru do konkretnych dóbr materialnych. Ja się odnoszę do tematu, Ty robisz off top.
Raz - piszesz o założeniach religijnych, które nie mają nic do tematu.
Tematu który Ty zacząłeś odnosząc się do zdania gdzie piszę o założeniach religijnych, więc pisząc założeniach chrześcijaństwa odnoszę się do tematu dotyczącego założeń chrześcijaństwa. :]
Albowiem ten tyczy się -przypominam - materialnej własności kleru. Te nie podlegają prawom religijnym, tylko ludzkim.
Podlegają jak najbardziej prawom religijnym. Masz internet - doczytaj.
Mówimy o prawach kleru do konkretnych dóbr materialnych.
Nie, to Ty o tym mówisz. Ja mówię o sprzeczności w postępowaniu kościoła z jego założeniami i tego dotyczyły moje posty.
Próbujesz z tego zrobić temat dotyczący zupełnie czegoś innego a ja już napisałem, że nie mam zamiaru o tym rozmawiać.
W pierwszym poście wyraziłem opinię na temat hipokryzji kościoła i o tylko o tym pisałem. Ty, nieważne ile będzie kombinował i przekręcał tego nie zmienisz, więc daruj sobie. Bo zamotałeś się, pogubiłeś i brniesz w jakąś jałową dyskusję.
Wyraziłem się jasno w pierwszym poście, Ty przekręciłeś. W kolejnych w najprostszy możliwy sposób wyjaśniłem o czym pisałem. Ty jednak dalej swoje, jakbyś w ogóle nie czytał tego co piszę, trudno. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz prowadzisz tak na prawdę dyskusję sam ze sobą. Nie jest to mój problem.
Co do wośpu, czyli tego o czym jest ten temat również swoje zdanie wyraziłem (to tak odnośnie tego, że nie oftopujesz :]) w takim razie to czy to co piszę zrozumiesz zależy tylko od ciebie ja na dzisiaj kończę.
Jeszcze na koniec co do Owsiaka. Jak dla mnie robi świetną robotę i dziwi mnie, że przeszkadza sokkerowym prawicowym mordeczkom. Chcesz - pomagasz. Jak nie chcesz to nie pomagasz. No raj na ziemi. Jednak nie...zawsze musi być jakieś błebłebłe... :)
(edited)
Tematu który Ty zacząłeś odnosząc się do zdania gdzie piszę o założeniach religijnych, więc pisząc założeniach chrześcijaństwa odnoszę się do tematu dotyczącego założeń chrześcijaństwa. :]
Albowiem ten tyczy się -przypominam - materialnej własności kleru. Te nie podlegają prawom religijnym, tylko ludzkim.
Podlegają jak najbardziej prawom religijnym. Masz internet - doczytaj.
Mówimy o prawach kleru do konkretnych dóbr materialnych.
Nie, to Ty o tym mówisz. Ja mówię o sprzeczności w postępowaniu kościoła z jego założeniami i tego dotyczyły moje posty.
Próbujesz z tego zrobić temat dotyczący zupełnie czegoś innego a ja już napisałem, że nie mam zamiaru o tym rozmawiać.
W pierwszym poście wyraziłem opinię na temat hipokryzji kościoła i o tylko o tym pisałem. Ty, nieważne ile będzie kombinował i przekręcał tego nie zmienisz, więc daruj sobie. Bo zamotałeś się, pogubiłeś i brniesz w jakąś jałową dyskusję.
Wyraziłem się jasno w pierwszym poście, Ty przekręciłeś. W kolejnych w najprostszy możliwy sposób wyjaśniłem o czym pisałem. Ty jednak dalej swoje, jakbyś w ogóle nie czytał tego co piszę, trudno. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz prowadzisz tak na prawdę dyskusję sam ze sobą. Nie jest to mój problem.
Co do wośpu, czyli tego o czym jest ten temat również swoje zdanie wyraziłem (to tak odnośnie tego, że nie oftopujesz :]) w takim razie to czy to co piszę zrozumiesz zależy tylko od ciebie ja na dzisiaj kończę.
Jeszcze na koniec co do Owsiaka. Jak dla mnie robi świetną robotę i dziwi mnie, że przeszkadza sokkerowym prawicowym mordeczkom. Chcesz - pomagasz. Jak nie chcesz to nie pomagasz. No raj na ziemi. Jednak nie...zawsze musi być jakieś błebłebłe... :)
(edited)