Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy :)
Brawo WOŚP, brawo Kiler.
"Wszystko wskazuje na to, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz kolejny pobiła rekord zebranych pieniędzy. O godz. 6 rano w poniedziałek na koncie WOŚP było już ponad 81 mln zł, o prawie 20 milionów więcej niż przed rokiem o tej samej porze. Ale równie ważne jak zbiórka upieniędzy były spotkania z ludźmi i poczucie wspólnoty."
"Wszystko wskazuje na to, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz kolejny pobiła rekord zebranych pieniędzy. O godz. 6 rano w poniedziałek na koncie WOŚP było już ponad 81 mln zł, o prawie 20 milionów więcej niż przed rokiem o tej samej porze. Ale równie ważne jak zbiórka upieniędzy były spotkania z ludźmi i poczucie wspólnoty."
:>
Serio nudny się stajesz.
a btw czy ktoś ma info skoro juz tak większość psioczy na WOŚP wg jakich kryteriów przydzielają sprzęt danemu szpitalowi i dlaczego akurat temu a nie innemu?
(edited)
Serio nudny się stajesz.
a btw czy ktoś ma info skoro juz tak większość psioczy na WOŚP wg jakich kryteriów przydzielają sprzęt danemu szpitalowi i dlaczego akurat temu a nie innemu?
(edited)
To Twoja opinia. Zresztą Ty zawsze miałeś dziwne poglądy, sprzeczne z rzeczywistością.
Nic nie poradzę, że praktycznie co drugi post się kompromitujesz.
Nic nie poradzę, że praktycznie co drugi post się kompromitujesz.
Lepiej mieć dziwne poglądy niż całym być oderwanym od rzeczywistości jak Ty :).
Jeszcze masz coś ciekawego do dodania w temacie czy tylko swoje tradycyjne bla bla bla na które każdy ma wywalone? :> Jak masz coś do dodania możesz na prv bo nikomu się czytać Twoich wywodów nie chce.
aaa i jak ktoś ma jakieś info na temat mojego wczesniejszego pytania chętnie poczytam.
Jeszcze masz coś ciekawego do dodania w temacie czy tylko swoje tradycyjne bla bla bla na które każdy ma wywalone? :> Jak masz coś do dodania możesz na prv bo nikomu się czytać Twoich wywodów nie chce.
aaa i jak ktoś ma jakieś info na temat mojego wczesniejszego pytania chętnie poczytam.
Jeżeli kiedyś się obudzę w szpitalu i będę żył to swoje zdrowie i życie będę zawdzięczał pracy i podatkom moich dziadków, rodziców, moim, być może moich dzieci, sąsiadów, przyjaćiół, wrogów- czyt. państwa i systemu socjalnego a nie zbiórce Owsiaka
No właśnie niekoniecznie.
Bo moze się okazać, że pomimo faktu, ze Ty i 5 pokolen dziadków wplacalo na NFZ nie otrzymasz żadnej pomocy z ich strony (bo np. leczenie Ciebie jest za drogie)
Owsiak zbiera ok. 100 milionów złotych w tym momencie co stanowi w przybliżeniu 0,13% kwoty wykorzystywanej przez NFZ.
To wcale nie tak mało.
Do tego w tych 77mld jest wszystko. Jeżeli sprawdziłbyś jaką kwotę NFZ przeznacza na nowe maszyny to tutaj moglby to być juz calkiem duzy procent.
Takze szansa, ze beda Cie leczyc przy uzyciu maszyny jest calkiem spora.
No właśnie niekoniecznie.
Bo moze się okazać, że pomimo faktu, ze Ty i 5 pokolen dziadków wplacalo na NFZ nie otrzymasz żadnej pomocy z ich strony (bo np. leczenie Ciebie jest za drogie)
Owsiak zbiera ok. 100 milionów złotych w tym momencie co stanowi w przybliżeniu 0,13% kwoty wykorzystywanej przez NFZ.
To wcale nie tak mało.
Do tego w tych 77mld jest wszystko. Jeżeli sprawdziłbyś jaką kwotę NFZ przeznacza na nowe maszyny to tutaj moglby to być juz calkiem duzy procent.
Takze szansa, ze beda Cie leczyc przy uzyciu maszyny jest calkiem spora.
''Bo moze się okazać, że pomimo faktu, ze Ty i 5 pokolen dziadków wplacalo na NFZ nie otrzymasz żadnej pomocy z ich strony (bo np. leczenie Ciebie jest za drogie)''
Wtedy tym bardziej nie pomoże mu sprzęt zakupiony za pieniądze ze zbiórki wosp
Wtedy tym bardziej nie pomoże mu sprzęt zakupiony za pieniądze ze zbiórki wosp
NFZ przeznacza około 10% na zakup sprzętu medycznego.
7,7 mld > 100 mln
7,7 mld > 100 mln
w komorze hibernacyjnej Wielkiego Wodza panował półmrok i chłód, niezliczone kable, rurki, diody i inne dziwaczne urządzenia skupione wokół kapsuły kriogenicznej w której spoczywał najwybitniejszy z akwarelistów jak zwykle wydawały nieprzyjemne, piskliwe dźwięki. Owsienko odkaszlnął zniecierpliwiony, tego dnia miał jeszcze wiele ważnych spraw do załatwienia, "ta syryjska wioska sama się nie zbombarduje białym fosforem" - pomyślał w duchu, odczuwając znużenie w oczekiwaniu aż Wielki Wódz zbierze siły potrzebne aby przemówić. Adolf Hitler, Kanclerz Nieśmiertelnej Rzeszy, Najwyższy Malarz Wojny, od 1967 r. przebywał w połowicznej hibernacji oczekując na technologię zdolną uczynić go znów młodym i nieśmiertelnym; w tym stanie procesy umysłowe Wielkiego Wodza były znacznie spowolnione i zawsze przez długi czas formułował on swoje rozkazy spisując je skrzętnie w syntezatorze mowy. Owsienko oczekiwał na wytyczne już od ponad godziny, wewnątrz cały się gotował z frustracji, jego myśli ciągle krążyły wokół rychłego bombardowania syryjczyków, lecz na zewnątrz jak zwykle był zimny i niewzruszony. Równomierne pikanie diody na jednym z pobliskich ekranów przypominało mu akcję strzelania do cywili i dobijanie rannych w Paryskiej dyskotece sprzed dwóch miesięcy, dziś cały Świat już wierzył w potęgę marionetkowego Państwa Islamskiego i bał się jego zamachów.
Nikt nie wiedział, że na czele zamachowców stał nie kto inny jak sam Owsienko, który jako jedyny przeżył oraz osobiście, aby zatrzeć ślady, zabił dwóch pozostałych zamachowców, tych którzy nie mieli odwagi na spotkanie ze swoim ukochanym Allahem.
Diody gwałtownie zaczęły pikać głośniej i częściej niż zazwyczaj, powoli oczy Fuhrera otworzyły się rozbłyskując delikatnym czerwonym blaskiem, a z głośników dał się słyszeć głos, ten sam głos który niegdyś ukazał Owsience wspaniałą drogę na Ciemną Stronę Mocy.
"Juriju..." - zaskrzeczał przemarzniętym, a mimo to budzącym grozę głosem Hitler - "meine najwierniejszy sługo... Twoje meisterwerk którego dokonałeś dwa miesiące temu we Frankreich to jedna z najpiękniejszych akwareli które namalowałeś od czasów 11 września, nasz plan przyspiesza dzięki Twojemu oddaniu i wkrótce Vierte Reich będzie mogła stać się rzeczywistością."
Jurij Owsienko, największy ze współczesnych zbrodniarzy wojennych, człowiek odpowiedzialny za 40% najpoważniejszych zamachów terrorystycznych ostatnich lat wykrzywił wargi w demonicznym uśmiechu i delikatnie z szacunkiem skłonił głowę.
"Teraz musimy podtrzymywać chaos" - kontynuował Hitler - "dzięki imigranckim rozróbom już wkrótce w Niemczech zapanują nacjonalistyczne nastroje, już teraz udało się nam przywrócić sprzedaż Mein Kampf we wszystkich landach, duch nazizmu powróci na łono Rzeszy, wtedy to, nadejdzie czas mego powrotu i ponownie stanę na czele narodu Niemieckiego!" - ohydny, przeżarty nienawiścią rechot przetoczył się przez komorę hibernacyjną. "Czy pieniądze z Twojej fundacji będą gotowe na czas?" - spytał najwybitniejszy z akwarelistów - "niewiele już potrzeba, jeszcze kilka finałów WOŚP i wystarczy funduszy na moje wskrzeszenie, a wtedy już nic nas nie powstrzyma! Zbierz jak najwięcej pieniędzy Juriju, zabij tych którzy nie zechcą nas wspomóc, ku chwale Rzeszy! To wszystko, możesz odejść..."
"Heil Hitler" - zasyczał zimnym głosem Owsienko.
Diody ucichły, w pomieszczeniu znów zaległa głucha cisza, "Tak się stanie mój wodzu." - Owsienko obrócił się na pięcie i szybkim krokiem opuścił salę hibernacji. Teraz myślał już tylko o bombardowaniach i nadchodzącej masakrze ludności cywilnej w Syrii. Nienawidził tej corocznej szopki podczas której wcielał się w postać wesołkowatego, hipisowskiego Jurka Owsiaka aby pod pozorem zbiórki pieniędzy na chore dzieci pozyskiwać od Polaków fundusze na wskrzeszenie Fuhrera, jednak cel był warty jego poświęcenia. Co roku zaledwie 30% pieniędzy szło na dzieci, suma była celowo zaniżana aby 70% mogło być przeznaczone na wskrzeszenie Adolfa Hitlera.
Peleryna ze skór bezdomnych psów i kotów powiewała na wietrze kiedy Jurij Owsienko wyszedł w końcu z tajnej podziemnej bazy pod Sosnowcem i wsiadał do swojego prywatnego odrzutowca. Podniósł słuchawkę, wystukał numer i wydał rozkazy: "Odpalić pociski z fosforem, zrównać syryjską wioskę z ziemią, chcę to widzieć - dajcie widok na ekran, wybijcie ich wszystkich, pamiętajcie - nikt nie może przeżyć" - warknął Owsienko do swych oddziałów z ISIS. Jurij wybrał kolejny numer: "Przekaż Czeczenom, że Uran jest już w drodze, niech jak najszybciej dostarczą pieniądze do mojej kwatery głównej, powiedz, że jak tym razem się spóźnią to nie skończy się już tylko na obciętych kończynach ich przywódców i zabiorę się za ich rodziny."
Odrzutowiec wystartował, droga do Warszawy minęła Owsience na oglądaniu płonącej syryjskiej wioski, przebraniu się w koszulkę Woodstocku, ćwiczeniu wyuczonych kwestii i założeniu tych niewygodnych, żałosnych czerwonych okularków. Samolot wylądował. Owsienko wyszedł na płytę lotniska i limuzyną przejechał to głównego studia WOŚP, od razu po wejściu do budynku stanął przed kamerami: "Siema, siema sieeeeemaaaaaa kochani, zaczynamy kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Ojjjj będzie się działo!". Ludzie zaczęli się cieszyć, dziennikarze się uśmiechali, Owsienko przywołał na twarzy długo ćwiczony sztuczny uśmiech, przypomniał sobie o planie wskrzeszenia Wodza, o wszystkich rzeziach i zamachach których dokonał, przypomniał sobie widok płonącej wioski którą oglądał przed kilkunastoma minutami na ekranie w odrzutowcu. I uśmiechnął się szczerze.
Nikt nie wiedział, że na czele zamachowców stał nie kto inny jak sam Owsienko, który jako jedyny przeżył oraz osobiście, aby zatrzeć ślady, zabił dwóch pozostałych zamachowców, tych którzy nie mieli odwagi na spotkanie ze swoim ukochanym Allahem.
Diody gwałtownie zaczęły pikać głośniej i częściej niż zazwyczaj, powoli oczy Fuhrera otworzyły się rozbłyskując delikatnym czerwonym blaskiem, a z głośników dał się słyszeć głos, ten sam głos który niegdyś ukazał Owsience wspaniałą drogę na Ciemną Stronę Mocy.
"Juriju..." - zaskrzeczał przemarzniętym, a mimo to budzącym grozę głosem Hitler - "meine najwierniejszy sługo... Twoje meisterwerk którego dokonałeś dwa miesiące temu we Frankreich to jedna z najpiękniejszych akwareli które namalowałeś od czasów 11 września, nasz plan przyspiesza dzięki Twojemu oddaniu i wkrótce Vierte Reich będzie mogła stać się rzeczywistością."
Jurij Owsienko, największy ze współczesnych zbrodniarzy wojennych, człowiek odpowiedzialny za 40% najpoważniejszych zamachów terrorystycznych ostatnich lat wykrzywił wargi w demonicznym uśmiechu i delikatnie z szacunkiem skłonił głowę.
"Teraz musimy podtrzymywać chaos" - kontynuował Hitler - "dzięki imigranckim rozróbom już wkrótce w Niemczech zapanują nacjonalistyczne nastroje, już teraz udało się nam przywrócić sprzedaż Mein Kampf we wszystkich landach, duch nazizmu powróci na łono Rzeszy, wtedy to, nadejdzie czas mego powrotu i ponownie stanę na czele narodu Niemieckiego!" - ohydny, przeżarty nienawiścią rechot przetoczył się przez komorę hibernacyjną. "Czy pieniądze z Twojej fundacji będą gotowe na czas?" - spytał najwybitniejszy z akwarelistów - "niewiele już potrzeba, jeszcze kilka finałów WOŚP i wystarczy funduszy na moje wskrzeszenie, a wtedy już nic nas nie powstrzyma! Zbierz jak najwięcej pieniędzy Juriju, zabij tych którzy nie zechcą nas wspomóc, ku chwale Rzeszy! To wszystko, możesz odejść..."
"Heil Hitler" - zasyczał zimnym głosem Owsienko.
Diody ucichły, w pomieszczeniu znów zaległa głucha cisza, "Tak się stanie mój wodzu." - Owsienko obrócił się na pięcie i szybkim krokiem opuścił salę hibernacji. Teraz myślał już tylko o bombardowaniach i nadchodzącej masakrze ludności cywilnej w Syrii. Nienawidził tej corocznej szopki podczas której wcielał się w postać wesołkowatego, hipisowskiego Jurka Owsiaka aby pod pozorem zbiórki pieniędzy na chore dzieci pozyskiwać od Polaków fundusze na wskrzeszenie Fuhrera, jednak cel był warty jego poświęcenia. Co roku zaledwie 30% pieniędzy szło na dzieci, suma była celowo zaniżana aby 70% mogło być przeznaczone na wskrzeszenie Adolfa Hitlera.
Peleryna ze skór bezdomnych psów i kotów powiewała na wietrze kiedy Jurij Owsienko wyszedł w końcu z tajnej podziemnej bazy pod Sosnowcem i wsiadał do swojego prywatnego odrzutowca. Podniósł słuchawkę, wystukał numer i wydał rozkazy: "Odpalić pociski z fosforem, zrównać syryjską wioskę z ziemią, chcę to widzieć - dajcie widok na ekran, wybijcie ich wszystkich, pamiętajcie - nikt nie może przeżyć" - warknął Owsienko do swych oddziałów z ISIS. Jurij wybrał kolejny numer: "Przekaż Czeczenom, że Uran jest już w drodze, niech jak najszybciej dostarczą pieniądze do mojej kwatery głównej, powiedz, że jak tym razem się spóźnią to nie skończy się już tylko na obciętych kończynach ich przywódców i zabiorę się za ich rodziny."
Odrzutowiec wystartował, droga do Warszawy minęła Owsience na oglądaniu płonącej syryjskiej wioski, przebraniu się w koszulkę Woodstocku, ćwiczeniu wyuczonych kwestii i założeniu tych niewygodnych, żałosnych czerwonych okularków. Samolot wylądował. Owsienko wyszedł na płytę lotniska i limuzyną przejechał to głównego studia WOŚP, od razu po wejściu do budynku stanął przed kamerami: "Siema, siema sieeeeemaaaaaa kochani, zaczynamy kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Ojjjj będzie się działo!". Ludzie zaczęli się cieszyć, dziennikarze się uśmiechali, Owsienko przywołał na twarzy długo ćwiczony sztuczny uśmiech, przypomniał sobie o planie wskrzeszenia Wodza, o wszystkich rzeziach i zamachach których dokonał, przypomniał sobie widok płonącej wioski którą oglądał przed kilkunastoma minutami na ekranie w odrzutowcu. I uśmiechnął się szczerze.
Bo moze się okazać, że pomimo faktu, ze Ty i 5 pokolen dziadków wplacalo na NFZ nie otrzymasz żadnej pomocy z ich strony (bo np. leczenie Ciebie jest za drogie)
Musiałbym mieć wielkiego pecha by nie łapać się pod finansowanie "bo rzadka choroba" etc. w innych przypadkach się łapię- po roku, dwóch- ale jednak. W USA zanim uruchomionoby moją polisę musiałbym jej uruchomienie wywalczyc w sądzie a do tego czasu (10 lat) żyłbym z długiem 50 mln $ (np. rak).
To wcale nie tak mało.
Do tego w tych 77mld jest wszystko. Jeżeli sprawdziłbyś jaką kwotę NFZ przeznacza na nowe maszyny to tutaj moglby to być juz calkiem duzy procent.
Takze szansa, ze beda Cie leczyc przy uzyciu maszyny jest calkiem spora.
Nie znam danych za rok 2017, ale wcześniej na sprzęt wydawano około 10% kwoty kasy NFZ, tj. 7,7 mld złotych przy tym kasa od wośp (100 mln, pytanie czy całe 100 mln ze 120 uzbieranych idzie na sprzęt?) stanowi 1,3%- nadal w granicach "błędu statystycznego".
Nie chcę negować akcji jako takiej (w takim razie każda dobroczynność w dobie dużego państwa socjalnego nie ma sensu), neguję jednak propagandowy przerost formy nad treścią (kwotą) i krytykuję politykowanie wokół wośpu, które zaczęło się od samego Owsiaka jednak.
Kniaziu ma skłonności do obrony spraw beznadziejnych, ale ogólnie tak racjonalnemu userowi jak Ty Siekiera to się dziwię.
Musiałbym mieć wielkiego pecha by nie łapać się pod finansowanie "bo rzadka choroba" etc. w innych przypadkach się łapię- po roku, dwóch- ale jednak. W USA zanim uruchomionoby moją polisę musiałbym jej uruchomienie wywalczyc w sądzie a do tego czasu (10 lat) żyłbym z długiem 50 mln $ (np. rak).
To wcale nie tak mało.
Do tego w tych 77mld jest wszystko. Jeżeli sprawdziłbyś jaką kwotę NFZ przeznacza na nowe maszyny to tutaj moglby to być juz calkiem duzy procent.
Takze szansa, ze beda Cie leczyc przy uzyciu maszyny jest calkiem spora.
Nie znam danych za rok 2017, ale wcześniej na sprzęt wydawano około 10% kwoty kasy NFZ, tj. 7,7 mld złotych przy tym kasa od wośp (100 mln, pytanie czy całe 100 mln ze 120 uzbieranych idzie na sprzęt?) stanowi 1,3%- nadal w granicach "błędu statystycznego".
Nie chcę negować akcji jako takiej (w takim razie każda dobroczynność w dobie dużego państwa socjalnego nie ma sensu), neguję jednak propagandowy przerost formy nad treścią (kwotą) i krytykuję politykowanie wokół wośpu, które zaczęło się od samego Owsiaka jednak.
Kniaziu ma skłonności do obrony spraw beznadziejnych, ale ogólnie tak racjonalnemu userowi jak Ty Siekiera to się dziwię.
Te 1,3% jest na dodatek źle policzone (zawyżone), bo powinienem zsmuować nakład NFZ + wośp + szereg innych akcji (zapewne o wartości 100% wośpu lub przynajmniej 50%), ale nieważne.
ja mysle ze Owsiak jest be, teraz wszyscy wpłacamy na fundację przyszłorocznego Noblisty Papa Rydzyka, który poruszył ciemną masę przy pomocy fal radiowych...
Uważam, że operowanie na procentach jest bez sensu. Nie jest ważne ile to jest w porównaniu do wydatków NFZ czy tego ile potrzeba pieniędzy w ogóle liczy się sama kwota a kilkadziesiąt milionów to nie jest mało :D
To tak jakbyś wygrał w loterii 5 mln i był załamany bo najwyższa kumulacja wynosiła 50* mln, w innej loterii można wygrać 200* mln a w skali światowej koło 1* mld zł. Procentowo to jest mało ale to nadal jest 5 mln :D
*kwoty zmyślone.
To tak jakbyś wygrał w loterii 5 mln i był załamany bo najwyższa kumulacja wynosiła 50* mln, w innej loterii można wygrać 200* mln a w skali światowej koło 1* mld zł. Procentowo to jest mało ale to nadal jest 5 mln :D
*kwoty zmyślone.
Ja uważam, że robienie z wośpomocy zbawczyni służby zdrowia bez której to byśmy umierali na ulicach jest bez sensu. Ja tylko z tym walczę, a nie z całą ideą wośp (jeżeli się walczy z ideą wośp to można równie dobrze walczyć z każdą dobroczynnością, która nawet w sytuacji dużego państwa socjalnego jest jednak potrzebna).
zaraz beda wybory samorzadowe i skonczy sie doplacanie do owsiaka
banki niemieckie mu beda rekordy ratowac - no i nareszcie to bedzie mialo ekonomiczny sens
banki niemieckie mu beda rekordy ratowac - no i nareszcie to bedzie mialo ekonomiczny sens