Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Religie
Po wojnie Żydzi dziękowali Piusowi XII za pomoc w czasie wojny. Pius XII został przedstawiony jako antysemita i sojusznik Hitlera, dzięki propagandzie sowieckiej.
przykład państwa laickiego?
-Czechy, tam czarna zaraza nie zdążyła zasadzić swoich nasion.
A i u nas powoli rozpoczyna się koniec żniw... :]
(edited)
-Czechy, tam czarna zaraza nie zdążyła zasadzić swoich nasion.
A i u nas powoli rozpoczyna się koniec żniw... :]
(edited)
A słyszałeś o oficjalnym i nieoficjalnym działaniu? Co mieli jasno powiedzieć "Fajnie, że Hitler chce wybić żydów, nam też zawadzają". Musieli podjąć działania doraźne, tak samo jak USA wkracza do innych państw pod pretekstem "misji pokojowej" albo "niesienia wyzwolenia innym".
Patrzysz tylko ze strony KK i nie potrafić krytycznym okiem spojrzeć na jego ciemne strony. Ok, to jak wyjaśnisz mi bogactwo jakie teraz posiada Watykan?
@tyrew
Oby, oby :)
(edited)
Patrzysz tylko ze strony KK i nie potrafić krytycznym okiem spojrzeć na jego ciemne strony. Ok, to jak wyjaśnisz mi bogactwo jakie teraz posiada Watykan?
@tyrew
Oby, oby :)
(edited)
Poczytaj trochę o przyjaźni na linii Pius XII ~ Hitler. Oficjalnie może i coś tam krzyczał, ale nieoficjalnie było kółko wzajemnej adoracji
Myślałem, że temat został zamknięty w wątku iluminackim, ale jednak nie.
Pjus XII i Hitler nie byli żadnymi przyjaciółmi. Byli wrogami i chyba tyle styknie.
Niemcy nie są państwem katolickim, żyje tam także wielu protestantów (w tej chwili jednych i drugich jest tyle samo). Zaś sam Hitler dążył do stworzenia państwa ateistycznego (choć niektóre żródła mówią też, że skłaniał się ku neopogaństwu).
Do niektórych - nie uczcie się historii (szczególnie religii) z gazet typu "Fakty i mity" ani z portali typu lewica.pl, czy inne takie. Delikatnie mówiąc - nie warto.
Myślałem, że temat został zamknięty w wątku iluminackim, ale jednak nie.
Pjus XII i Hitler nie byli żadnymi przyjaciółmi. Byli wrogami i chyba tyle styknie.
Niemcy nie są państwem katolickim, żyje tam także wielu protestantów (w tej chwili jednych i drugich jest tyle samo). Zaś sam Hitler dążył do stworzenia państwa ateistycznego (choć niektóre żródła mówią też, że skłaniał się ku neopogaństwu).
Do niektórych - nie uczcie się historii (szczególnie religii) z gazet typu "Fakty i mity" ani z portali typu lewica.pl, czy inne takie. Delikatnie mówiąc - nie warto.
Myślałem, że temat został zamknięty w wątku iluminackim, ale jednak nie.
Nie został zamknięty, po prostu uszanowałem zdanie Maureen, która uznała że to nieodpowiedni wątek.
Pjus XII i Hitler nie byli żadnymi przyjaciółmi.
A Polska jest drugą Japonią ;)
Niemcy nie są państwem katolickim
III Rzesza była.
Zaś sam Hitler dążył do stworzenia państwa ateistycznego (choć niektóre żródła mówią też, że skłaniał się ku neopogaństwu).
Hitler chciał stworzyć państwo z wiarą w niego i okultyzm. Ale KK był mu potrzebny, okultyzm był planem ukrytym na wypadek gdyby "już opanował" świat.
Do niektórych - nie uczcie się historii (szczególnie religii) z gazet typu "Fakty i mity" ani z portali typu lewica.pl, czy inne takie. Delikatnie mówiąc - nie warto.
A kto się uczy? Wystarczy posłuchać różnych historyków, choćby i moja nauczycielka w liceum twierdzi, że podczas II wojny św., Hitler sympatyzował potajemnie z Watykanem, a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu. Hmy.. czyli lepiej uczyć się historii z jakiś książek prokatolickich?
Nie został zamknięty, po prostu uszanowałem zdanie Maureen, która uznała że to nieodpowiedni wątek.
Pjus XII i Hitler nie byli żadnymi przyjaciółmi.
A Polska jest drugą Japonią ;)
Niemcy nie są państwem katolickim
III Rzesza była.
Zaś sam Hitler dążył do stworzenia państwa ateistycznego (choć niektóre żródła mówią też, że skłaniał się ku neopogaństwu).
Hitler chciał stworzyć państwo z wiarą w niego i okultyzm. Ale KK był mu potrzebny, okultyzm był planem ukrytym na wypadek gdyby "już opanował" świat.
Do niektórych - nie uczcie się historii (szczególnie religii) z gazet typu "Fakty i mity" ani z portali typu lewica.pl, czy inne takie. Delikatnie mówiąc - nie warto.
A kto się uczy? Wystarczy posłuchać różnych historyków, choćby i moja nauczycielka w liceum twierdzi, że podczas II wojny św., Hitler sympatyzował potajemnie z Watykanem, a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu. Hmy.. czyli lepiej uczyć się historii z jakiś książek prokatolickich?
a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu.
A mieli czekać, aż ich Sowieci powybijają???
Analogicznie armie partyzanckie walczyły przeciw Niemcom, czym ułatwiały zdobycie terenu Sowietom.
A mieli czekać, aż ich Sowieci powybijają???
Analogicznie armie partyzanckie walczyły przeciw Niemcom, czym ułatwiały zdobycie terenu Sowietom.
A mieli czekać, aż ich Sowieci powybijają???
Oczywiście, bo do tego ich religia zobowiązuje. Poza tym jaki jest sens pomagać jednemu z największych zbrodniarzy w dziejach świata?
Oczywiście, bo do tego ich religia zobowiązuje. Poza tym jaki jest sens pomagać jednemu z największych zbrodniarzy w dziejach świata?
A skąd mieli wiedzieć, co zrobią Niemcy? Myśleli, że apogeum okrucieństwa będą mieli już za sobą.
A skąd mieli wiedzieć, co zrobią Niemcy?
Bóg im nie podpowiedział :(?
Myśleli, że apogeum okrucieństwa będą mieli już za sobą.
No i co z tego? Skoro postąpili niezgodnie ze swoją religią, tzn. "wyrzekli się" wszystkiego czego nauczył ich "pan".
Bóg im nie podpowiedział :(?
Myśleli, że apogeum okrucieństwa będą mieli już za sobą.
No i co z tego? Skoro postąpili niezgodnie ze swoją religią, tzn. "wyrzekli się" wszystkiego czego nauczył ich "pan".
Puknij się trochę i pomyśl: żyjesz sobie w kraju, gdzie cały czas możesz być podsłuchiwany, za byle co możesz wylecieć na Syberię lub dostać kulkę w łeb. Nie masz żadnych perspektyw i czekasz sobie z założonymi rękami, co się stanie???
Chyba od tych japońskich bajeczek mózg wyżera...
(edited)
Chyba od tych japońskich bajeczek mózg wyżera...
(edited)
o choćby "kryształowej nocy" i nastrojach w III Rzeszy pewnie nic nie wiedzieli?
II RP była odcięta od informacji ze świata?
II RP była odcięta od informacji ze świata?
Puknij się trochę i pomyśl: żyjesz sobie w kraju, gdzie cały czas możesz być podsłuchiwany, za byle co możesz wylecieć na Syberię lub dostać kulkę w łeb. Nie masz żadnych perspektyw i czekasz sobie z założonymi rękami, co się stanie???
Skoro to w co wierzę mi tak nakazuje, to owszem czekam sobie spokojnie i liczę, że mój "zbawca" mi pomoże.
Chyba od tych japońskich bajeczek mózg wyżera...
Typowe szczekanie katola, który nie ma argumentów i pluje na około jaki to KK jest znakomity ;)
(edited)
Skoro to w co wierzę mi tak nakazuje, to owszem czekam sobie spokojnie i liczę, że mój "zbawca" mi pomoże.
Chyba od tych japońskich bajeczek mózg wyżera...
Typowe szczekanie katola, który nie ma argumentów i pluje na około jaki to KK jest znakomity ;)
(edited)
a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu.
Aha, wam chodzi o Polskę! Myślałem, że o ZSRR...
A jakieś przykłady macie, czy tylko same brednie?
Aha, wam chodzi o Polskę! Myślałem, że o ZSRR...
A jakieś przykłady macie, czy tylko same brednie?
Nie został zamknięty, po prostu uszanowałem zdanie Maureen, która uznała że to nieodpowiedni wątek
Myślałem, że to ja zamknąłem watek wklejając artykuły o rzekomym antysemityźmie Pjusa jak i fałszowaniu historii przez służby rumuńskie (a nie bułgarskie jak podawałem wcześniej).
III Rzesza była.
Nieprawda.
Hitler chciał stworzyć państwo z wiarą w niego i okultyzm
Czyli państwo ateistyczne z kultem wodza. Co ma do tego zatem Kościół?
Wystarczy posłuchać różnych historyków, choćby i moja nauczycielka w liceum twierdzi, że podczas II wojny św.
Wolałbym nie cytować niektórych moich nauczycieli historii. Jedna z nich nie słyszała nigdy o 17.09.39
Słucham historyków, raczej czytam. Nikt takich pierdół nie opowiada.
, a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu
Raczej wątpię by cokolwiek ułatwiali. Ale nawet jeśli to jest to oczywiste - wszak walczyli przeciwko zdecydowanie groźniejszemu wrogowi.
Poza tym jaki jest sens pomagać jednemu z największych zbrodniarzy w dziejach świata?
W tym momencie uznałeś za bezsensowne, działania całej koalicji antyhitlerowskiej - z Anglikami, Amerykanami i Polakami na czele.
Myślałem, że to ja zamknąłem watek wklejając artykuły o rzekomym antysemityźmie Pjusa jak i fałszowaniu historii przez służby rumuńskie (a nie bułgarskie jak podawałem wcześniej).
III Rzesza była.
Nieprawda.
Hitler chciał stworzyć państwo z wiarą w niego i okultyzm
Czyli państwo ateistyczne z kultem wodza. Co ma do tego zatem Kościół?
Wystarczy posłuchać różnych historyków, choćby i moja nauczycielka w liceum twierdzi, że podczas II wojny św.
Wolałbym nie cytować niektórych moich nauczycieli historii. Jedna z nich nie słyszała nigdy o 17.09.39
Słucham historyków, raczej czytam. Nikt takich pierdół nie opowiada.
, a duchowni za wschodniej granicy ułatwiali najeźdźcy uzyskanie terenu
Raczej wątpię by cokolwiek ułatwiali. Ale nawet jeśli to jest to oczywiste - wszak walczyli przeciwko zdecydowanie groźniejszemu wrogowi.
Poza tym jaki jest sens pomagać jednemu z największych zbrodniarzy w dziejach świata?
W tym momencie uznałeś za bezsensowne, działania całej koalicji antyhitlerowskiej - z Anglikami, Amerykanami i Polakami na czele.
Myślałem, że to ja zamknąłem watek wklejając artykuły o rzekomym antysemityźmie Pjusa jak i fałszowaniu historii przez służby rumuńskie (a nie bułgarskie jak podawałem wcześniej).
Faktycznie, ci profesorowie z angielskich uniwerków to pewnie tajni agenci bułgarskich/rumuńskich służb specjalnych nie? A absolwenci prawa, którzy chcieli posadzić na ławie oskarżonych Piusa pewnie pracowali dla KGB. Co do artykułu, mówił ci ktoś że historia jest zakłamana i trzeba ją czerpać z różnych źródeł, aby dociec prawdy? :)
Nieprawda.
Katolicyzm był religią przeważająca.
Czyli państwo ateistyczne z kultem wodza. Co ma do tego zatem Kościół?
Okultyzm nie ma nic wspólnego z ateizmem. A KK był potrzebny do podbojów.
Wolałbym nie cytować niektórych moich nauczycieli historii. Jedna z nich nie słyszała nigdy o 17.09.39
Słucham historyków, raczej czytam. Nikt takich pierdół nie opowiada.
Jak już ci mówiłem, historie trzeba "łapać" z różnych źródeł, nie wystarczy prokatolicka książka.
Raczej wątpię by cokolwiek ułatwiali. Ale nawet jeśli to jest to oczywiste - wszak walczyli przeciwko zdecydowanie groźniejszemu wrogowi.
Ułatwiali, ułatwiali. No i co z tego, że przeciwko największemu wrogowi? Przypominam pomagali jednemu z największych zbrodniarzy tych czasów, czy to jest postępowanie godne chrześcijanina?
W tym momencie uznałeś za bezsensowne, działania całej koalicji antyhitlerowskiej - z Anglikami, Amerykanami i Polakami na czele.
Nie, nie. Uznałem za bezsensowne postępowanie wg własnej wiary. Tzn. albo postępujesz jak wiara nakazuje (tu szczególny nacisk na duchownych) albo walczysz za ojczyznę i o własny byt, nie zwracając uwagi na takie błahostki jak religia, które jest najprostszym narzędziem manipulacyjnym.
Faktycznie, ci profesorowie z angielskich uniwerków to pewnie tajni agenci bułgarskich/rumuńskich służb specjalnych nie? A absolwenci prawa, którzy chcieli posadzić na ławie oskarżonych Piusa pewnie pracowali dla KGB. Co do artykułu, mówił ci ktoś że historia jest zakłamana i trzeba ją czerpać z różnych źródeł, aby dociec prawdy? :)
Nieprawda.
Katolicyzm był religią przeważająca.
Czyli państwo ateistyczne z kultem wodza. Co ma do tego zatem Kościół?
Okultyzm nie ma nic wspólnego z ateizmem. A KK był potrzebny do podbojów.
Wolałbym nie cytować niektórych moich nauczycieli historii. Jedna z nich nie słyszała nigdy o 17.09.39
Słucham historyków, raczej czytam. Nikt takich pierdół nie opowiada.
Jak już ci mówiłem, historie trzeba "łapać" z różnych źródeł, nie wystarczy prokatolicka książka.
Raczej wątpię by cokolwiek ułatwiali. Ale nawet jeśli to jest to oczywiste - wszak walczyli przeciwko zdecydowanie groźniejszemu wrogowi.
Ułatwiali, ułatwiali. No i co z tego, że przeciwko największemu wrogowi? Przypominam pomagali jednemu z największych zbrodniarzy tych czasów, czy to jest postępowanie godne chrześcijanina?
W tym momencie uznałeś za bezsensowne, działania całej koalicji antyhitlerowskiej - z Anglikami, Amerykanami i Polakami na czele.
Nie, nie. Uznałem za bezsensowne postępowanie wg własnej wiary. Tzn. albo postępujesz jak wiara nakazuje (tu szczególny nacisk na duchownych) albo walczysz za ojczyznę i o własny byt, nie zwracając uwagi na takie błahostki jak religia, które jest najprostszym narzędziem manipulacyjnym.
Faktycznie, ci profesorowie z angielskich uniwerków to pewnie tajni agenci bułgarskich/rumuńskich służb specjalnych nie?
Jacy profesorowie, skoro żadnych nie wymieniłeś?
A absolwenci prawa, którzy chcieli posadzić na ławie oskarżonych Piusa pewnie pracowali dla KGB.
Nie znam żadnej próby postawienia papieża w stan oskarżenia.
Co do artykułu, mówił ci ktoś że historia jest zakłamana i trzeba ją czerpać z różnych źródeł, aby dociec prawdy? :)
Ano. Któż nie miał monopolu na fałszowanie historii w ostatnich prawie stu latach jak nie wszelkiego rodzaju socjaliści, tak ci nad Wołgą jak i ci nad Sekwaną? Dlatego jak widać po temacie dyskusji, trzeba ją odkłamać.
Katolicyzm był religią przeważająca.
Nie był. A jeśli uważasz, że był to podaj jakieś dane, zamiast przekrzykiwać sie jak dziecko w piaskownicy.
Jak już ci mówiłem, historie trzeba "łapać" z różnych źródeł, nie wystarczy prokatolicka książka.
Zamiast nudnego wrzucanie od jakichś "prokatolickich" książek, podałbyś jakieś fakty. Ja podałem, Ty zajmujesz się głupotami typu "Twoja stara to..."
Ułatwiali, ułatwiali. No i co z tego, że przeciwko największemu wrogowi? Przypominam pomagali jednemu z największych zbrodniarzy tych czasów, czy to jest postępowanie godne chrześcijanina?
1. Ułatwiali, ale źródeł nie podasz.
2. Tak, przypominam, Churchill, Roosevelt, Sikorski i miliony podległych im żołnierzy pomagali największemu zbrodniarzowi w historii - jakiś komentarz?
Uznałem za bezsensowne postępowanie wg własnej wiary
Jeżeli nie uważasz się za katolika, to jakim prawem uzurpujesz sobie prawo do wyrokowania co jest dla nich sensowne a co bezsensowne?
Alternatywa, którą podałeś istnieje ale tylko i wyłącznie dla Ciebie. Jak widać oni wiedzieli dużo lepiej co robić.
Jacy profesorowie, skoro żadnych nie wymieniłeś?
A absolwenci prawa, którzy chcieli posadzić na ławie oskarżonych Piusa pewnie pracowali dla KGB.
Nie znam żadnej próby postawienia papieża w stan oskarżenia.
Co do artykułu, mówił ci ktoś że historia jest zakłamana i trzeba ją czerpać z różnych źródeł, aby dociec prawdy? :)
Ano. Któż nie miał monopolu na fałszowanie historii w ostatnich prawie stu latach jak nie wszelkiego rodzaju socjaliści, tak ci nad Wołgą jak i ci nad Sekwaną? Dlatego jak widać po temacie dyskusji, trzeba ją odkłamać.
Katolicyzm był religią przeważająca.
Nie był. A jeśli uważasz, że był to podaj jakieś dane, zamiast przekrzykiwać sie jak dziecko w piaskownicy.
Jak już ci mówiłem, historie trzeba "łapać" z różnych źródeł, nie wystarczy prokatolicka książka.
Zamiast nudnego wrzucanie od jakichś "prokatolickich" książek, podałbyś jakieś fakty. Ja podałem, Ty zajmujesz się głupotami typu "Twoja stara to..."
Ułatwiali, ułatwiali. No i co z tego, że przeciwko największemu wrogowi? Przypominam pomagali jednemu z największych zbrodniarzy tych czasów, czy to jest postępowanie godne chrześcijanina?
1. Ułatwiali, ale źródeł nie podasz.
2. Tak, przypominam, Churchill, Roosevelt, Sikorski i miliony podległych im żołnierzy pomagali największemu zbrodniarzowi w historii - jakiś komentarz?
Uznałem za bezsensowne postępowanie wg własnej wiary
Jeżeli nie uważasz się za katolika, to jakim prawem uzurpujesz sobie prawo do wyrokowania co jest dla nich sensowne a co bezsensowne?
Alternatywa, którą podałeś istnieje ale tylko i wyłącznie dla Ciebie. Jak widać oni wiedzieli dużo lepiej co robić.