Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Kupno drukarki
polecam brother-a .... mam 3 lata i tusze zamienniki z allegro wychodza darmo a drukuje sporo. Po 2 latach z racji nadmiernego uzywania poszla na serwis celem wymiany jakiejs gabki ( 80 zl ) i nadal smiga jak szalona ;) do tego WIFI dziala idealnie ( drukara kosztowala cos kolo 370 zl ) - ma skaner jeszcze :) jak dla mnie idealna - tania szybka i bez kabli . Jak padnie kupie taka sama bo stoi teraz po 400 chyba online.
(edited)
(edited)
Ale ludzie..., no to znajdzcie mu wielofunkcyjne za 200zl, ktore da >1000str za 30zl, a nie tylko narzekacie i proponujecie 2-3x drozsze rozwiazanie na starcie, dodatkowo w oderwaniu od faktycznych potrzeb (planowanych przebiegow).
Malebo spokojnie juz ogarnalem sprzecik, kilka postow wyzej napisalem , w poniedzialek odbieram ;)
Czasami lepiej dołożyć 100-150zł i cieszyć się dobrym sprzetem i tanim w eksploatacji niż kupić coś najtańszego i wyrzucić po jednym użyciu :)
Warto jednak zauwazyc, ze:
-100-150zl wiecej to o ponad 50% drozej niz pozwalajacy na to budzet. Mozna wiec uznac, ze kazda propozycja powyzej 200zl bedzie po prostu nie na temat.
- Nie wskazales urzadzen o 100-150zl drozszych tylko o ponad... 400zl. Ile kosztuje najtansze urzadzenie wielofunkcyjne z serii l epsona? 650zl?
@Szala1992
Jestem spokojny ;)
-100-150zl wiecej to o ponad 50% drozej niz pozwalajacy na to budzet. Mozna wiec uznac, ze kazda propozycja powyzej 200zl bedzie po prostu nie na temat.
- Nie wskazales urzadzen o 100-150zl drozszych tylko o ponad... 400zl. Ile kosztuje najtansze urzadzenie wielofunkcyjne z serii l epsona? 650zl?
@Szala1992
Jestem spokojny ;)
swego czasu gdy tonery bylo po 80 zl kupowalo sie hp za 110zl z dodatkowym tonerem w zestawie i jak sie skonczyl tusz to kupowales nowa drukarke :P
Powiem tak, 200 zl troche malo sie wycenilem fakt bo wylozylem za sprzet 250, teraz pozostaje mi kupic papier i drukowac pewnie te 50 kartek na testowym mi wyjdzie i dopiero zainwestowac w tusz wiec koszt moj wyniesie mnie 270 do marca a później tusz ok 70 zł i problem z głowy do konca roku.
Kouta- mam wrażenie ze wysoko latasz i moze dobrze ale akurat ty najmniej pomogles bo sie wynosiles czego ty nie uzywasz a nie patrzyles porady. To tak jakby ktos chcial kupic celujacego strzelca bo ma na takiego kase ale ty na sile radzisz mu olche- racja jest lepszy ale mierzmy sily na zamiary i potrzeby ;-)
(edited)
Kouta- mam wrażenie ze wysoko latasz i moze dobrze ale akurat ty najmniej pomogles bo sie wynosiles czego ty nie uzywasz a nie patrzyles porady. To tak jakby ktos chcial kupic celujacego strzelca bo ma na takiego kase ale ty na sile radzisz mu olche- racja jest lepszy ale mierzmy sily na zamiary i potrzeby ;-)
(edited)
rózga ja kiedys kupowalem do hp tonery za 170 zł :P a ta moja drukarka hp jak ją kupowaliśmy kosztoała ze 2 tysie...i chodzila bez szwanku z 10 lat
(edited)
(edited)
Wiesz czasem warto przemyslec inne propozycje. Moim zdaniem lepiej kupic urzadzenie troche drozej, ale miec duzo tansze uzytkowanie bo ile bys nie drukowal predzej czy pozniej ci sie zwroci.
Ale jak kolega drukuje tyle co nic to ok rozumiem. Mialem urz wielofunkcyjne Photosmarta (tylko wyzszy model) i nie licząc drogich tuszy wszystko bylo ok. Bardzo ladne zdjecia drukowal i szybko (sporo szybsza i cichsza niz moj brother, ktorego mam teraz)
Ale jak kolega drukuje tyle co nic to ok rozumiem. Mialem urz wielofunkcyjne Photosmarta (tylko wyzszy model) i nie licząc drogich tuszy wszystko bylo ok. Bardzo ladne zdjecia drukowal i szybko (sporo szybsza i cichsza niz moj brother, ktorego mam teraz)
Niekoniecznie mu się zwróci. Sam niedawno wymieniałem drukarkę laserową. Na portalach tematycznych ochy, achy..., a później okazało się, że z ekonomicznego punktu widzenia dupy nie urywała (bo przy trybie eco, przy 40% pojemności tonera zaczynało się nierówne drukowanie na co ja nie mogę sobie pozwolić), drogie oryginalne tonery - przy zakupie były o 30% tańsze, ale po 2 latach już wyglądało to inaczej, a na koniec (chwilę po gwarancji) zdechła i trzeba było kupować coś innego. Tyle, że mnie ratowało to, że dużo drukuję, więc i można powiedzieć, że się zamortyzowała. Natomiast gdybym drukował 30-50 stron miesięcznie, to byłbym... 400-500zł w plery. Teraz kupiłem T700W..., no i ekonomia bardzo dobra, ale prędkość druku beznadziejna. No, ale na to mogę sobie jeszcze pozwolić.
Ale jeśli komuś kto drukuje 50stron miesięcznie drukarka zdechnie po 2-3 latach (Brother ma 3 lata gwarancji, nie wiem jak reszta, ostatnio tego nie śledziłem) to będzie w plecy, a nie na plus.
Ale jeśli komuś kto drukuje 50stron miesięcznie drukarka zdechnie po 2-3 latach (Brother ma 3 lata gwarancji, nie wiem jak reszta, ostatnio tego nie śledziłem) to będzie w plecy, a nie na plus.
Nie, nie wynosiłem się czego nie używam. Po prostu ekonomiczniej jest kupić Epsona czy Brothera z tanimi tuszami, niż coś co drukuje po 150 kartek na oryginalnym tuszu, bo cena się zrówna na drugiej wymianie.. czyli jak nawet ktoś mało drukuje to w ciągu roku, a dalsza eksploatacja jest nieporównywalna ;P
Niestety większość osób ma takie podejście, kupić byle tanio, nie patrząc na to czy sprzęt jest trwały albo ekonomiczny. Czasami lepiej kupić używkę, ale lepszą za te pieniądze niż marketowy sprzęt :)
Niestety większość osób ma takie podejście, kupić byle tanio, nie patrząc na to czy sprzęt jest trwały albo ekonomiczny. Czasami lepiej kupić używkę, ale lepszą za te pieniądze niż marketowy sprzęt :)
Dupa tam z Epsona i Brotherami.
Kupuje się drukarke Cannon albo HP. Z nimi nigdy problemu nie ma i służą nie rok, dwa, cztery tylko po 10.
Kupuje się drukarke Cannon albo HP. Z nimi nigdy problemu nie ma i służą nie rok, dwa, cztery tylko po 10.