Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Biegi Narciarskie
2011-02-24 16:47:39
Falcon do bartek3112
Ja się z tym nie pogodzę, bo gra na nosie wszystkim w świecie narciarskim. Przykry przykłąd, ale jak ktoś nie ma nogi to w piłkę nie gra, tak samo powinno być z astmatyczkami, duszą się, więc powinny sobie biegi odpuścić, albo startować na paraolimpiadzie.
A tu Majdic wczoraj albo dzisiaj, nie wiem:
PS: Może powtórzyć się sytuacja z igrzysk. Zdaje pani sobie sprawę, że grozi nam wybuch awantury?
Chodzi mi o to, że człowiek może korzystać z tego, z czym się urodził. Jeśli urodziłeś się, aby być mistrzem i twoje ciało na to pozwala, wszystko w porządku - bądź mistrzem. Jeśli nie, masz problem. Ludzie rodzą się bez nogi i nie mogą brać udziału w normalnych igrzyskach olimpijskich, tylko w paraolimpiadzie.
Ja swojego zdania na jej temat nie zmienię.
Falcon do bartek3112
Ja się z tym nie pogodzę, bo gra na nosie wszystkim w świecie narciarskim. Przykry przykłąd, ale jak ktoś nie ma nogi to w piłkę nie gra, tak samo powinno być z astmatyczkami, duszą się, więc powinny sobie biegi odpuścić, albo startować na paraolimpiadzie.
A tu Majdic wczoraj albo dzisiaj, nie wiem:
PS: Może powtórzyć się sytuacja z igrzysk. Zdaje pani sobie sprawę, że grozi nam wybuch awantury?
Chodzi mi o to, że człowiek może korzystać z tego, z czym się urodził. Jeśli urodziłeś się, aby być mistrzem i twoje ciało na to pozwala, wszystko w porządku - bądź mistrzem. Jeśli nie, masz problem. Ludzie rodzą się bez nogi i nie mogą brać udziału w normalnych igrzyskach olimpijskich, tylko w paraolimpiadzie.
Ja swojego zdania na jej temat nie zmienię.
Ale jakby Polska miała astmę to by było wszystko ok ?
Ale nie ma, więc bez sensu post. Mówię o nierówności, albo pozwolenie dostaje każdy, i leki są refundowane przez fis, albo robimy paraolimpiadę.
Post ma sens bo ma Ci uświadomic że patrzysz tylko przez pryzmat narodowości a nie umiejętności ;]
Post nie ma sensu, bo Justyna nie oszukuje jak widać. Ona zresztą też Bjorgen ma w tyłku bo widać jak się cieszy z każdego drugiego miejsca- dla niej to zwycięstwo, bo Bjorgen ma te 20% więcej.
Tylko że niestety Twoja teza jest bezsensowna bo w żadnych badaniach nie udowodniono że leki pomagają, a więc swoje 20 % możesz włożyc między bajki ;]
No chyba że jesteś ekspertem w tej dziedzinie i przeprowadziłeś szereg badań ;)
No chyba że jesteś ekspertem w tej dziedzinie i przeprowadziłeś szereg badań ;)
Przed Oslo, Bjorgen sama przyznała w wywiadzie, że bez tych leków nie odnosiła by sukcesów, że dają jej te 20% więcej.
Ale mimo wszystko bierze leki. To już wspomagacze.
Tydzień przed mistrzostwami świata w Norwegii Marit Bjoergen udzieliła zaskakującego wywiadu w TV. Bjoergen zdradziła, jaki środek pomaga jej w osiąganiu rewelacyjnych wyników. To Symbicort.
Symbicort nie jest najsilniejszym środkiem na astmę, stosuje go wielu biegaczy i biegaczek. Lek przepisuje się po szczegółowych badaniach. Gdybym go nie zażywała, nie zajmowałabym takiej pozycji w światowym rankingu jak obecnie. Po prostu miałabym permanentnie zablokowane drogi oddechowe, zmniejszające moją wydajność o około 20 procent - powiedziała Bjoergen w wywiadzie dla telewizji publicznej STV.
Tym samym przecięła trwające od wielu miesięcy spekulacje, jakich konkretnie specyfików zażywa lecząc astmę. Skandynawskie media od razu podchwyciły wypowiedź przypominając, że najbardziej gorąca dyskusja na ten temat trwała podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver, gdzie Norweżka zdobyła pięć medali.
- Symbicort? Nie znam. Ciekawe, dlaczego Bjoergen zdecydowała się o tym powiedzieć teraz? - zastanawia się Justyna Kowalczyk.
Jednak pytanie dlaczego Norweżka wykonała taki ruch tuż przed mistrzostwami świata w „jej" Oslo, jest zastanawiające. Niewykluczone, że chciała uniknąć rozmów na ten temat podczas najważniejszej imprezy sezonu. Pozwolenie od FIS na stosowanie preparatu przeciwko astmie, który znajduje się na liście środków zakazanych, uzyskała jesienią 2009 roku. Od tamtej pory zaczął się jej triumfalny powrót na szczyt.
Symbicort nie jest najsilniejszym środkiem na astmę, stosuje go wielu biegaczy i biegaczek. Lek przepisuje się po szczegółowych badaniach. Gdybym go nie zażywała, nie zajmowałabym takiej pozycji w światowym rankingu jak obecnie. Po prostu miałabym permanentnie zablokowane drogi oddechowe, zmniejszające moją wydajność o około 20 procent - powiedziała Bjoergen w wywiadzie dla telewizji publicznej STV.
Tym samym przecięła trwające od wielu miesięcy spekulacje, jakich konkretnie specyfików zażywa lecząc astmę. Skandynawskie media od razu podchwyciły wypowiedź przypominając, że najbardziej gorąca dyskusja na ten temat trwała podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver, gdzie Norweżka zdobyła pięć medali.
- Symbicort? Nie znam. Ciekawe, dlaczego Bjoergen zdecydowała się o tym powiedzieć teraz? - zastanawia się Justyna Kowalczyk.
Jednak pytanie dlaczego Norweżka wykonała taki ruch tuż przed mistrzostwami świata w „jej" Oslo, jest zastanawiające. Niewykluczone, że chciała uniknąć rozmów na ten temat podczas najważniejszej imprezy sezonu. Pozwolenie od FIS na stosowanie preparatu przeciwko astmie, który znajduje się na liście środków zakazanych, uzyskała jesienią 2009 roku. Od tamtej pory zaczął się jej triumfalny powrót na szczyt.
mówiłem, ze z marit nikt na tych mistrzostwach nie wygra
na paraolimpiadę z nią ! jak to trener Kowalczyk ujął :)