Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: MMA

2010-09-28 20:56:38
Message deleted

2010-09-28 21:07:38
w tym watku kategorycznie zabronione jest wklejanie WWE
2010-09-28 23:04:08
a czym sie to różni od ksw?:P
2010-09-29 09:21:13
nie ma pudziana
2010-10-03 20:50:44
2010-10-17 13:50:08
Więc tak o UFC 120.

Claude “Hey its Kongo’s brother” Patrick vs James Wilks

Wilksa zapamiętałem z TUFa jako fightera ze świetnym JiuJitsu którego tutaj nie było widać. Zawsze mi się wydawało że to straszny kozak w parterze. Najwidoczniej byłem w błędzie (Tak, nie oglądałem jego ani jednej walki od tej z Finału TUFA). Walka strasznie nudna. Dominacja Patricka która wcale nie była taka dominująca wypunktowała mu dycezje. Bleh, obaj powinni polecieć z organizacji.

Cheick “Cheater” Kongo vs Travis Browne
A w tej walce pan Browne został bardzo niesportowo wy**jany. Kongo trafił go może jednym porządniejszym ciosem? Pytał się kim jest Browne, mówił że jest nikim – teraz chyba zapamięta go na dłuższy czas. Mimo że technika Browne’a miała dużo do życzenia, a Kongo był określany jako bardzo techniczny striker, to Browne trafiał go naprawdę często. A już naprawdę Karygodne jest to co wyczyniał Cheater ze spodenkami Browne’a. Dla tych co nie wyłapali – Kongo miał zabrane punkty za łapanie za spodenki Browne’a. Pomyślałoby się że po zabraniu punktów Cheater się uspokoi, no ale Kongo dalej to robił! I to jeszcze jak cwaniaczył chowając się za klatką. Cała walka nudna, pełna klinczy. Pierwsza dla Browne’a, druga dla Browne’a, trzecia dla Kongo minus punkt = remis = 29-28. Sędziowie chyba punktowali te super silne uderzenia kolanami w uda Kongo’a że dali mu drugą rundę.

John “THE HITMAN” Hathaway vs Mike Pyle
Taki z niego Hitman jak ze mnie zawodnik MMA. Mimo czułem do niego wielki respect za wypowiedzi przed walką, i zachowanie na ważeniu, to wrażenie opadło po jego walce. Sanchez nie mógł nic mu zrobić, a Pyle rzucał nim jak chciał. Tak jak to Joe Rogan powiedział “nobody ever did that to Hathaway, even Sanchez”. Ten trianglosidemountochoke zadecydował o walce, wiadome było że Hitman nie powróci po tyłu młotach spuszczonych na czoło. Pyle walczy jak sam to podkreślał już ponad dekadę, a walką życia była dla niego bitwa z 12 lat młodszym Hathawayem (jego słowa). No jak dla mnie to nie jest to zbyt imponujący wynik. Nie widzę go w przyszłości jako contendera, a tym bardziej jako mistrza. Ale ksywe ma fajną. Quicksand :D

Dan “The Outlaw” Hardy vs Carlos “Natural Porn Killer” Condit
Dzięki człowieku z czata który wymyślił ksywę dla Condita, leżałem wczoraj ja kto przeczytałem. Hardy zlekceważył stójke Condita. Mówi że został złapany (I got caught – po angielsku to jakoś lepiej brzmi) ale jak dla mnie przegrywał te wymiany. Condit ładnie składał kombinację. Wydaje mi się, że troche go poniosło po tej walce z GSP, i sie podniecił troszeczkę, że skoro GSP go nie skończył to jest super hiper uber mega. Tak czy siak, szkoda. Dla Condita za to widzę świetlaną przyszłość. Na Sherdogu ktoś pisał że Hardy chciał walczyć z Alvesem. No w takim wypadku Alves by go zmiótł, a jeżeli nie, to naprawdę wysoko w rankingu stawiało by to Condita.

Micheal Bisping vs Yoshihiro Akiyama
Więc tak. Ja nadal nie rozumiem czemu wszyscy tak się zachwycają “Sexyamą”. Na naszym czacie większość z was oceniała pierwsze dwie rundy dla Akiyamy. Naprawdę było to dla mnie dziwne gdyż Bisping ładnie składał kombinacje, nawet kilka lekkich headkicków mu weszło. Przez całą walkę dobre tempo, wydaję mi się że Bisping wypadł całkiem przyzwoicie. Ciekawi mnie kogo teraz dostanie. Akiyama definitywnie musi popracować nad kondycją. Jego stójka też wymaga dopracowania. Aha no i pytanie które zadaje sobie chyba teraz każda osoba znająca przeszłość Akiyamy – Gdzie te twoje Judo? Bisping ciekawie kombinował z tymi Takedownami. Jak na moje to on nie chciał nawet obalić Sexyamy, tylko mieć okazję na uppercuta. Ale co ja tam wiem – pewnie się mylę. Walkę punktowałem tak jak sędziowie, ogólnie całkiem ciekawy main event.

Cała gala nie była najgorsza, jedna z lepszych gal UFN. Tak wiem, to nie było UFN, ale patrząc na nazwiska a raczej ich brak (nie bijcie, wiem że nazwiska nie walczą, no ale…) prezentowała się jako takowa. Teraz czekam z niecierpliwością na UFC121 mając nadzieje na wielki boom i zylion KO których ostatnio coś mało w UFC.
(edited)
2010-10-17 15:16:52
najgorsza gala roku syf i kila

znowu walki z po za głównej karty były lepsze

4 przed czasem 1 decyzja

a w głównej 4 decyzje 1 ko :xxx
2010-10-17 15:24:22
Hawok nie zmuszaj mnie żebym zgłosił Cię do admów, chyba że chcesz sobie polecieć z gry.
2010-10-17 16:02:26
ooo! Hawok
2010-10-17 17:56:18
:-]
2010-10-23 22:59:03
ojj już sie nie moge doczekac..



ale Brock zapuscil brode :D
2010-10-23 23:13:40
autor sethcab - źródło forum mmarocks ;)
2010-10-23 23:16:18
Kampmann - Shields

bylo, bedzie, czy jak? jak bylo kto wygral?
2010-10-23 23:41:19
bedzie na UFC 121 czyli w nocy
2010-10-24 06:50:53
sethcab = ja :P

fajnie zobaczyc Sancheza w dawnej formie :-) a Cain tez niezle pocisnal.

2010-10-24 09:21:07
gdzie mozna full fighta zobaczyc?